Jak macie ochotę, to jutro do 9:00 będę próbował.
Są lepsze i gorsze miejsca, ale dużo miejsca i mały ruch.
Kostka gładka a za parkingiem fajna asfaltowa uliczka od Brzezińskiej
do Stokowskiej - super kółko pod górę i w dół na maksa.
ZAPRASZAM
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
No niestety mam 3-miesięcznego synka i na rolki mogę się wyrwać wtedy jak on mi pozwoli a nie jak ja mam ochotęZapraszam jutro, nie ma na co czekać.
A na Lawinowej jeździsz od Pomorskiej w stronę miasta, czy od Edwarda
przy torach w stronę Widzewa ?
oregano pisze:
Na Lawinowej jeżdżę od Edwarda w stronę Widzewa bo tylko ten odcinek jest wyasfaltowanyZapraszam tu, Meliana74 też się tu czasem kręci:)
a jezdzisz moze lub jezdziles w parku Poniatowskiego? bo slyszalam ze troche rolkarzy mozna tam zobaczyc, ale jakos nie moge sie zebrac zeby tam dotrzec i ocenic czy wartoroxan pisze:Dość sporo osób jeździ rekreacyjnie, a niektórzy nawet dość szybko przy nie tak dawno otwartej fabryce Gillette tuż za Retkinią
Będziesz jutro rano ? Ok 10tej ??meliana74 pisze:oregano pisze:
Na Lawinowej jeżdżę od Edwarda w stronę Widzewa bo tylko ten odcinek jest wyasfaltowanyZapraszam tu, Meliana74 też się tu czasem kręci:)
jasne
i popieram oregano...jest tu calkiem przyjemnie i swojsko...cisza, swieze powietrze, wiatr we wlosach
...no moze wiatr w kasku miedzy dziurami (jak ktos uzywa)
rowniez zapraszam
a jezdzisz moze lub jezdziles w parku Poniatowskiego? bo slyszalam ze troche rolkarzy mozna tam zobaczyc, ale jakos nie moge sie zebrac zeby tam dotrzec i ocenic czy warto
hm...no niestety jutro rano nie dam rady...predzej w niedziele rano...co ty na to? moze byc 10 lub pozniej...pomysljarazz pisze:
Będziesz jutro rano ? Ok 10tej ??
okroxan pisze:
....na rolkach jeszcze tam nie byłem, ale przejeżdżałem rowerem, jest tam ścieżka rowerowa biegnąca skrajem parku, równolegle do Al. Mickiewicza, asfaltowa do spółki z chodnikiem, całość przedzielona namalowaną białą linią ciągłą, całkiem przyjemna, ruch pieszy znikomy, a rowerowy mały, więc jeśli akurat nie ma się ochoty być sobą;), to można bezboleśnie udawać albo rowerzystę, albo pieszego w zależności od tego komu się chcemy mniej narazić, albo w danym momencie bardziej pragniemy miejsca ustąpić.W głąb parku się nie zagłębiałem dawno, ale z tego co kojarzę gdzieś podświadomie to chyba też jest tam sporo asfaltu i to momentami dość szerokiego, ale to niech potwierdzą Ci co tam częściej bywają.