Gwarancja - przestrogi
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
- qdlaty
- Posty: 13
- Rejestracja: pn sierpnia 29, 2005 12:21
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Gwarancja - przestrogi
Odebrałem dziś moje rolki z maksa po "naprawie" gwarancyjnej.
Rolka, która była naprawiana, została nieźle zmasakrowana - wygląda, jak by ktoś nią jeździł po papierze ściernym. Na moje żądanie wyjaśnienia, co się stało, kierownik sklepu stwierdził, że nie oni naprawiają i nie mogą stwierdzić, że czy to serwis czy ja tak buta urządziłem.
Jedyne, co wywalczyłem to wpis w na karcie, że rolka wróciła w stanie pogorszonym.
Po rozmowie z Paulą dowiedziałem się, że mogłem odmówić przyjęcia a oni by się z tym musieli sami wozić.
Zatem, moje pierwsze przestrogi:
-żądać opisu stanu towaru oddawanego do reklamacji
-w przypadku próby zwrotu towaru uszkodzonego odmówić przyjęcia
-żądać dowodu, że sprzęt był w naprawie, bo zwykle sprzedawcy oddają tylko paragon i nie ma jak potem dochodzić, że towar był wielokrotnie reklamowany.
OK, to na tyle, teraz będę się wyżywał na rolkach, żeby sprawdzić, na ile "naprawa" była skuteczna.
Rolka, która była naprawiana, została nieźle zmasakrowana - wygląda, jak by ktoś nią jeździł po papierze ściernym. Na moje żądanie wyjaśnienia, co się stało, kierownik sklepu stwierdził, że nie oni naprawiają i nie mogą stwierdzić, że czy to serwis czy ja tak buta urządziłem.
Jedyne, co wywalczyłem to wpis w na karcie, że rolka wróciła w stanie pogorszonym.
Po rozmowie z Paulą dowiedziałem się, że mogłem odmówić przyjęcia a oni by się z tym musieli sami wozić.
Zatem, moje pierwsze przestrogi:
-żądać opisu stanu towaru oddawanego do reklamacji
-w przypadku próby zwrotu towaru uszkodzonego odmówić przyjęcia
-żądać dowodu, że sprzęt był w naprawie, bo zwykle sprzedawcy oddają tylko paragon i nie ma jak potem dochodzić, że towar był wielokrotnie reklamowany.
OK, to na tyle, teraz będę się wyżywał na rolkach, żeby sprawdzić, na ile "naprawa" była skuteczna.
- jax900
- Czterokółkowiec bez hamulców
- Posty: 100
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 12:10
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
qudlaty moje rolki wyglądają jakby totalnie przejechano po nich papierem ściernym i tylko ja się do tego przyczyniłem
- przez kilkaset km
po prostu w czasie eksploatacji tak się elementy niszczą(ścierają), że to co zrobił ci serwis bardzo szybko przestanie ci przeszkadzać
no chyba że jesteś pro, który jeździ bez skazy i żadnych szkód nie powoduje
po prostu w czasie eksploatacji tak się elementy niszczą(ścierają), że to co zrobił ci serwis bardzo szybko przestanie ci przeszkadzać
no chyba że jesteś pro, który jeździ bez skazy i żadnych szkód nie powoduje
- qdlaty
- Posty: 13
- Rejestracja: pn sierpnia 29, 2005 12:21
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Pro jestem w 50% (drugie 50% spędziłem na ziemi po niebyciu pro), ale jakbym nie upadł, za nic nie zniszczyłbym sobie tak rolki (zwłaszcza zapięcia).
To, że rolki dostały i dostaną w kość to naturalne, ale ja chcę to robić sam a nie za pomocą serwisu, oni są od naprawiania a nie dewastowania czyjegoś mienia.
Bardziej mnie martwi, jakość ich naprawy. Miałem luźną płozę i wolałbym, żeby się nie poluzowała ponownie.
To, że rolki dostały i dostaną w kość to naturalne, ale ja chcę to robić sam a nie za pomocą serwisu, oni są od naprawiania a nie dewastowania czyjegoś mienia.
Bardziej mnie martwi, jakość ich naprawy. Miałem luźną płozę i wolałbym, żeby się nie poluzowała ponownie.
na wstępie witam wszystkich maniaków 
No właśnie też mam problem, że w jedym bucie poluzowała mi się nieznacznie płoza. W zasadzie nie sama płoza, tylko uchwyt do którego jest przykręcona. Nie wiem ...w solidniejszych rolkach (i droższych) te łoża są pewnie przykręcane - ja mam przynitowane do buta i dlatego mam problem. Da się to serwisować w ogóle (po gwarancji)? jeśli tak to jaki orientacyjny koszt?
Pozdrawiam, veiovis
No właśnie też mam problem, że w jedym bucie poluzowała mi się nieznacznie płoza. W zasadzie nie sama płoza, tylko uchwyt do którego jest przykręcona. Nie wiem ...w solidniejszych rolkach (i droższych) te łoża są pewnie przykręcane - ja mam przynitowane do buta i dlatego mam problem. Da się to serwisować w ogóle (po gwarancji)? jeśli tak to jaki orientacyjny koszt?
Pozdrawiam, veiovis
