wybor.....pomocy :) !!!!

Zanim kupisz - zapytaj, przeczytaj o sprzęcie do jazdy na wrotkach (rolkach / rolki)
Dział tylko o jeździe fitness i szybkiej.
Place to talk about skates, wheels, bearings. Only for fitness and speed inline skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Toudi » wt lipca 17, 2007 11:32

Jeśli to stanowi jakiś większy problem, to można kupić klej do gwintów albo posmarować gwinty odrobiną farby olejnej.
Poza tym, takie sensacje mogą być spowodowane nawierzchnią, po której się jeździ. Przecież takie rolki mają zawsze podeszwę z tworzywa, w niej osadzoną w ten czy inny sposób płytkę z naciętym gwintem i w to wkręca się aluminiową śrubę - w tym zakresie chyba nie ma jakichś rewolucyjnych rozwiązań, więc pracuje to wszystko podobnie. Krótko mówiąc, ja nie kierowałbym się tym kryterium przy zakupie rolek.
Pozdrawiam
Piotr

Awatar użytkownika
Slawek
Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
Posty: 492
Rejestracja: pt września 16, 2005 9:10
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Warszawa - Służewiec
Kontakt:

Post autor: Slawek » wt lipca 17, 2007 12:39

Jasne.... Wszystko mozna byle wolno i z ostrozna..... Co nie zmienia faktu ze tak byc nie powinno..... Zwlaszcza w rolkach do freeride'u.... Jesli odkrecajaca sie szyna w Powerslide'ach, pekajace spoilery w Salomonach czy wypadajace nity w K2 nie sa kryterium jakim nalezy sie kierowac przy wyborze rolek to co jest ? Chyba poza wygoda liczy sie tez ogolnie pojeta trwalosc (przeciez ma to wplyw na bezpieczenstwo) i wiedzac jak dane rolki zachowuja sie w praktyce (i ze nie sa to jednostkowe przypadki) dobrze jest brac to pod uwage przy zakupie, zeby sie potem nie rozczarowac za bardzo.....

Slawek
> http://www.janarolki.pl <

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Toudi » wt lipca 17, 2007 4:03

Chyba przeczytałeś w moim poście znacznie więcej, niż napisałem. Przypomnę więc, że napisałem wyłącznie o odkręcających się śrubkach (nie o nitach ani spojlerach). Bo - widzisz - dokręcenie śrubki to jednak (może tylko moim zdaniem) problem mniejszego kalibru niż pęknięcie spojlera czy luzowanie się nitów.
Napisałem też, w jaki sposób zabezpieczam gwinty i nic mi się nie odkręca. A przy tym nie jeżdżę po marmurowych płytach. I nadal uważam, że to jest mały drobiazg.
Prywatnie też nie wierzę (zaznaczyłem, bo nie wiem tego na pewno), że odkręcają się śrubki tylko w Powerslidach i akurat w tym modelu mają do tego większą skłonność niż w innych modelach Powersilde czy innych marek. Sam widziałem, a i na forum znajdziesz relacje o odkręcających się płozach czołowych zawodników jazdy szybkiej. W ten sposób można zawęzić sobie możliwość wyboru do universkatów, które mało-kto ma i trudniej o negatywne opinie.
Pozdrawiam
Piotr

Awatar użytkownika
Slawek
Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
Posty: 492
Rejestracja: pt września 16, 2005 9:10
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Warszawa - Służewiec
Kontakt:

Post autor: Slawek » wt lipca 17, 2007 4:26

Jak widzisz nie tylko w Powerslide'ach wystepja usterki.... Inne rolki tez nie sa wolne od wad (zreszta Universkate'y tez sa slabej jakosci....) A odkrecanie sie szyny to bardzo powazny problem - zabic sie przez to mozna.... Jesli uwazasz ze to maly drobiazg jak Ci sie szyna odkreci np. w czasie zjezdzania ze schodow tylem to gratuluje dobrego samopoczucia.... Poza tym rolki kupuje sie po to zeby na nich jezdzic, a nie dokrecac cos co chwile albo odkrecac wszystkie sruby i profilaktycznie zabezpieczac pasta przed odkrecaniem..... Tego nie ma prawa byc w zadnych rolkach, a zwlaszcza freeride'owych, ktore musza wytrzymac duuuzo wieksze obciazenia niz przy jezdzie fitness....

Slawek
> http://www.janarolki.pl <

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Toudi » wt lipca 17, 2007 5:36

Znów aż tyle nie napisałem ile skomentowaeś. Nie mówię o dokręcaniu co chwilę. Mówię o tym, że zabezpieczenie śrubki klejem do gwintów daje efekt długotrwały, tzn, dopóki nie włozy się w nią klucza i nie odkręci samemu. To właśnie daje klej do gwintów. Polecam właścicielom rolek dotkniętych tą ciężką wadą.
Wracając do "Poza tym rolki kupuje sie po to zeby na nich jezdzic, a nie dokrecac cos co chwile albo odkrecac wszystkie sruby i profilaktycznie zabezpieczac pasta przed odkrecaniem..... " nie uwierzę, jak napiszesz, że rozkręcasz rolki (przynajmniej kółka - a jeśli dużo jeździsz to chyba je przekładasz) rzadziej niż raz na miesiąc. Jeśli często jeździsz po schodach, skaczesz, jeździsz slalom i nie sprawdzasz sprzętu, to byłoby to wg mnie co najmniej lekkomyślne.
Zgodzę się, że można sobie zrobić duże kuku, jeśli się szyna odkręci. Tak samo może być z kaskiem (niezałozonym albo niezapiętym). Przy zjeżdżaniu ze schodów tyłem można sobie też złamać kręgosłup.
Zawsze zakładasz żółwia przed zjazdem z kilku schodków? Może nie zawsze? I nie pytam o żółwia dla czystej złośliwości. Zmierzam do tego, że uprawianie jakiejkolwiek dyscypliny sportu (i chyba nawet nie tylko) w sposób bardziej zaawansowany zmusza uprawiającego do dbania o więcej szczegółów, które dla użytkowników mniej zaawansowanych nie są istotne.
Można chyba założyć, że jesteś zdecydowanie bardziej niż średnio wymagającym użytkownikiem rolek FR i to co pęknie, wygnie się lub wykręci Tobie, raczej nie zdarza się często mniej zaawansowanym jeźdźcom. Jeśli tak jest to Twoje wypowiedzi mogą być mylące, bo okazuje się ,że niewiele modeli spełnia takie ostre kryteria. Idąc tym tropem, można byłoby powiedzieć, że zakup innych rolek niż twistery jest próbą samobójczą.
Pozdrawiam
Piotr

krip
Posty: 24
Rejestracja: pn listopada 20, 2006 6:54
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: kraków

Post autor: krip » wt lipca 17, 2007 6:22

Az wtrace sie do dyskusji:

Co do rozkrecajacych sie ploz. Sam mam Salomony Deemax3 i owszem srobki sie "LUZUJA" ale nie odkrecaja! Ale nie zdarza sie to co chwila, tylko powiedzmy raz na miesiac albo i zadziej.

Jesli ktos regularnie sprawdza swoj sprzet. Tzn. przed kazda jazda sprawdza dokrecenie kolek. A raz na tydzien dokrecenie plozy. Oraz stabilnosc innych elementow. Nic sie specjalnego nie dzieje. A taki szybki przeglad doswiadczonej osobie zajmuje gora 10 min.

Uprawiajac taki rodzaj sportu, szczegolnie jesli jezdzi sie czesto i ostro. Nalezy liczyc sie z mozliwoscia, ze sprzet nie wytrzyma obciazen. Ale w miare systematyczny przeglad powoduje, ze ryzyko wypadku jest bardzo niewielkie. :)

Nie ma sensu rowniez licytowac sie, ktore rolki sa lepsze a ktore gorsze. Ja np w zyciu bym nie zamienil swoich Salomonow na Twistery. I uwazam, ze o wiele lepsze.. pomimo swoich wad.

pozdrawiam
krip
only fsk :]
- Salomon Thunder2
- Salomon Deemax 3 [zniszczone]
- Salomon Crossmax S-Lab
i
- USD Throne

Awatar użytkownika
Slawek
Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
Posty: 492
Rejestracja: pt września 16, 2005 9:10
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Warszawa - Służewiec
Kontakt:

Post autor: Slawek » śr lipca 18, 2007 1:27

Toudi pisze:nie uwierzę, jak napiszesz, że rozkręcasz rolki (przynajmniej kółka - a jeśli dużo jeździsz to chyba je przekładasz) rzadziej niż raz na miesiąc.
Raz przelozylem kolka i zalowalem - od tej pory nigdy tego nie robie, bo zuzywaja sie rownomiernie i nie ma takiej potrzeby.... Zamiast przekladac trzeba jezdzic na obu krawedziach i bedzie git... Rolki rozkrecam rzadziej niz raz na miesiac - zwykle przy okazji wymiany kolek na nowe, a jezdze ok 30 godzin tygodniowo..... Znam osoby, ktore niemalze codziennie rozkrecaja rolki, przekladaja cos, czyszcza, poleruja, dokrecaja, smaruja itp. a nie jezdza prawie wcale....
Toudi pisze: Idąc tym tropem, można byłoby powiedzieć, że zakup innych rolek niż twistery jest próbą samobójczą.
W Twisterach rozwalaja sie zapiecia przy klamrach, tak mniej wiecej po roku uzywania.....

Slawek
> http://www.janarolki.pl <

gomez
Posty: 21
Rejestracja: śr maja 09, 2007 7:00

Post autor: gomez » czw lipca 19, 2007 4:48

Chcialem p
Slawek pisze:usja jest niezla...oby tak dalej :) bo jeszcze was pomecze

Slawek pisze:A gdzie jestes teraz ? Moze sprobuj cos kupic na miejscu, bo w Polsce nie ma duzego wyboru....
no problem jest taki ze mieszkam teraz w irlandi i tutaj nikt prawie nie jezdzi a jesli juz cos jest w sklepie to albo syf taki jak u nas w makro najtansze modele, albo wysrubowane ceny (i prosze mi wierzyc ze bardzo)...ale i tak wybor mialbym moze w 3/4 max modelach rolek "agresywnych" (o ile bylby rozmiar )

jesli ktos zna w dublinie lub okolicach jakis sklep z rolkami to ja z checia kupie i dam nawet 100/200zl wiecej niz cena polska....sport kompletnie nie popularny...latwiej tu wrotki kupic, powaga :)
Toudi pisze:Jeśli to stanowi jakiś większy problem, to można kupić klej do gwintów albo posmarować gwinty odrobiną farby olejnej.
niezle rozwiazanie, nawet nie wiedzialem ze ten klej tak dziala
krip pisze:Az wtrace sie do dyskusji:
ja ci sie wtrace :) pisze do ciebie na gg a tam cisza :)
krip pisze:.... Sam mam Salomony Deemax3

pozdrawiam
krip
no myslalem o tych tez tylko czy mozna jeszcze dostac je dzies w rozmiarze 45/46..moze 47 bo to ronie bywa :D
Slawek pisze:
W Twisterach rozwalaja sie zapiecia przy klamrach, tak mniej wiecej po roku uzywania.....

> http://www.janarolki.pl <
czyli kupa jednym slowem.... ale ciesze ze to zostalo powierziane bo moze nie kazdy wie
MamuciManiak pisze:no własnie! pytanie gdzie jesteś teraz. ja na przykład znalazłem twistery "za pół ceny" na amerykańskiej stronie. mój problem polega na sciągnięciu ich.
myslalem o wysylce ale niestety nie znam mojego numeru tzn nie chjcial bym kupic za malych lub za duzych...



no wiec czy istnieja rolki jesli nie doskonale to chociaz prawie doskonale? takie ktore wytrzymaja skoki zjazdy ze schodow? taka agresje bez slajdow :)

nie lubie stac przed wyborem mniejszego zla.....



pytanie do zico :) : jakby to wygladalo gdybym ci wyslal kase na konto (oczywiscie plus koszty wysylki) wraz z patykiem lub obrysem nogi :D ...czy przeszla by taka forma zakupu i czy miala by ona sens :) :) :D ...wiem wiem desperat :)

Asiunia
Posty: 30
Rejestracja: czw maja 24, 2007 7:39

Post autor: Asiunia » pt lipca 20, 2007 11:29

mój mąż jak mu się obluzowywało ciągle to ramię od pedała przy rowerze (nie wiem jak sie to fachowo nazywa :) to nałożył na to tzw taśmę teflonową - ponoć normalnie się nią uszczelnia przyłącza rur.

gomez
Posty: 21
Rejestracja: śr maja 09, 2007 7:00

Post autor: gomez » śr sierpnia 01, 2007 7:38

no i panowie i panie jestem posiadaczem powerslide :)

napisalem do Zico, zmierzylem noge, zaczalem robic obrysy (ale w koncu ich nie wyslalem :) ) no i dogadalem sie z zico co do wysylki :) i dzis zapukal listonosz :)

wiekie dzieki dla Zico za pomoc w doborze modelu, rozmiaru, swietna obsluge, ekspresowa wysylke , naklejki ;) ...... jednym slowem wszystko gra i oby wiecej takich zyczliwych bylo, polecam :)

dzis byly pierwsze testy i ....pierwsza gleba :) - to byl fantastyczny pol obrot :), chyba podbilem tym serce dwoch starszych pan w parku ;) :)

jeszcze raz wielkie dzieki :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt - jazda fitness i szybka / Equipment - fitness and speed”