A teraz do meritum: mieszkam we Wrocławiu, na Sępolnie i szukam w miarę uniwersalnych rolek, ale powiedzmy do 500 PLN. W sieci jest mnóstwo poradników, poczytałem też kilka wątków i wiem, że bladerunner raczej sobie odpuścić itd...
Ale. Chciałbym zapytać, czy w ogóle w rolkach fitness do powiedzmy 500 PLN znajdę coś, w czym pojadę po utwardzonej nawierzchni w parku czy np po wale przeciwpowodziowym? Pytam, bo chcę też jeździć do pracy, a tam mam kilka takich odcinków.
I na koniec więcej parametrów:
1. kto: facet, 186 wzrostu, 86 kg
2. jak: coś tam umiem, kiedyś jeździłem, na łyżwach sobie radzę, przekładanka itd
3. po co: chcę mieć rolki jako alternatywę do biegania/jazdy na rowerze. Myślę, że rozmiar 86-90mm (kółka) powinien być odpowiedni, ale jak się mylę, to mnie poprawcie. Z góry dzięki za pomoc!



