Zerwany gwint w szynie rolki
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
- piotro
- Ścigant 4x110mm
- Posty: 368
- Rejestracja: czw listopada 03, 2005 1:01
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdańsk
Zerwany gwint w szynie rolki
Witam,
Ponad rok temu kupiłem rolki K2 Recon MSL. Niestety zerwał mi się gwint w szynie.
Czy ktoś z Was miał taką przygodę?
Czy ktoś wie, czy da się coś takiego reklamować?
No i proszę o radę co z tą żabą zrobić?
Próbowałem znaleźć kogoś, kto to zaspawa i jeszcze raz zrobi gwint, ale jedyny fachura, jakiego dopadłem stwierdził, że nie bawi się takim stopem aluminium.
Wyjścia ostatecznego, czyli rozwiercenia dziury i dodania nakrętki chciałbym uniknąć.
Ponad rok temu kupiłem rolki K2 Recon MSL. Niestety zerwał mi się gwint w szynie.
Czy ktoś z Was miał taką przygodę?
Czy ktoś wie, czy da się coś takiego reklamować?
No i proszę o radę co z tą żabą zrobić?
Próbowałem znaleźć kogoś, kto to zaspawa i jeszcze raz zrobi gwint, ale jedyny fachura, jakiego dopadłem stwierdził, że nie bawi się takim stopem aluminium.
Wyjścia ostatecznego, czyli rozwiercenia dziury i dodania nakrętki chciałbym uniknąć.
-
Bodzlo
- Posty: 13
- Rejestracja: sob maja 14, 2005 7:06
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Zerwany gwint w szynie rolki
Nie wiem jaka jest dł tego zerwanego gwintu ale moze dało by się tam wstawić nowy o tej samej średnicy .piotro pisze:Witam,
Ponad rok temu kupiłem rolki K2 Recon MSL. Niestety zerwał mi się gwint w szynie.
Czy ktoś z Was miał taką przygodę?
Czy ktoś wie, czy da się coś takiego reklamować?
No i proszę o radę co z tą żabą zrobić?
Próbowałem znaleźć kogoś, kto to zaspawa i jeszcze raz zrobi gwint, ale jedyny fachura, jakiego dopadłem stwierdził, że nie bawi się takim stopem aluminium.
Wyjścia ostatecznego, czyli rozwiercenia dziury i dodania nakrętki chciałbym uniknąć.
-
Bodzlo
- Posty: 13
- Rejestracja: sob maja 14, 2005 7:06
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
piotro pisze:Dzięki za odpowiedź.
Mógłbyś dodać coś więcej? Bo na razie jedyne co mi przychodzi do głowy to modelina
Polega to na rozwierceniu otworu ,nagwintowaniu go i wkręceniu nowego gwintu o odpowiedniej juz średnicy . http://www.bultens.pl/document.php?id=recoil Poszukaj może ktoś w twoim mieście ma ten sprzęcik ,często posiadaja to warsztaty samochodowe .
-
Bodzlo
- Posty: 13
- Rejestracja: sob maja 14, 2005 7:06
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Wiesz orginalnie w szynie jest gwint wiec z wstawieniem to byłaby kwestia doboru dł gwintu a o ile pamiętam są tez takie krótkie. Jeśłi chodzi o wytrzymałość na obciążenia to gwinty te wytrzymuja naprawde sporo, ale oczywiśćie nie widze tej szyny na żywo i nie jestem w stanie ocenic czy dałoby się to zrobić. Przeprowadż sie do PoznaniaRolfan pisze:Wszystko ok! pod warunkiem,że gwint jest odpowiednio długi,np:gniazda swiec w głowicy i mało obciazony.


