Cóż można dodać?
Rozpoczęliśmy nowy rolkowy sezon w skromnym gronie, 6-cio osobowej grupie,
o pogodzie można rzec tyle, że jak na obecną porę roku chyba lepszej nie można było zamówić,
zadebiutował w naszym Team-ie nowy uczestnik (pozdrowienia Tomek

)
choć nowy to On jest tylko z racji, że pierwszy raz dziś był na trasie Dobrzykowskiej bo jego doświadczenie na rolkach raczej przebija łączne doświadczenie pozostałych dzisiejszych uczestników, będziemy co niektórzy podglądać i uczyć się jak to mówi Zbyszko "głupotek"

Szkoda, ze po drodze nie udało mi się zabrać ze sobą pana Wieśka choć krążył za nowym mostem (fakt, miał wytłumaczenie)
i niech żałują wszyscy Ci pozostali, którzy zazwyczaj biorą udział a dziś ich nie było, lekkie na początek sezonu, 30 km dziś zaliczone
