Wrotki to nie rolki
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
- Parzival
- Czterokółkowiec
- Posty: 86
- Rejestracja: czw grudnia 01, 2005 4:14
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Neverwhere
Do WHF !
Rozróżniam trening letni łyżwiarzy od zawodów i nikogo nie nazwałem głupkiem.
Czy podane przez Ciebie rekordy to są te "niepobite rekordy" wspomniane przez Mateja ? Bo o te rekordy sie pytałem. Wybacz, że Was (Ciebie i Mateja) tak męczę, ale ja zrozumiałem Mateja w ten sposób, że są na wrotkach rekordy niepobite do dzisiaj (w domyśle) przez rolkarzy na panczenach. Że niby wrotki są takie szybkie. A przecież sam przed chwilą napisałeś, że nikt nie twierdzi, aby wrotki były szybsze od rolek, więc trudno mi jest uwierzyć, iż jakiś rolkarz nie pobił tych rekordów.
Pzdr.
Rozróżniam trening letni łyżwiarzy od zawodów i nikogo nie nazwałem głupkiem.
Czy podane przez Ciebie rekordy to są te "niepobite rekordy" wspomniane przez Mateja ? Bo o te rekordy sie pytałem. Wybacz, że Was (Ciebie i Mateja) tak męczę, ale ja zrozumiałem Mateja w ten sposób, że są na wrotkach rekordy niepobite do dzisiaj (w domyśle) przez rolkarzy na panczenach. Że niby wrotki są takie szybkie. A przecież sam przed chwilą napisałeś, że nikt nie twierdzi, aby wrotki były szybsze od rolek, więc trudno mi jest uwierzyć, iż jakiś rolkarz nie pobił tych rekordów.
Pzdr.
<FREERIDE>
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Dokładnie tak jak myślisz - są to rekordy Świata uzyskane na wrotkach dwuśladowych i niepobite na jednośladach. Są niepobite z kilku względów - m.in. z tego, że obecnie wszystkie imprezy mistrzowskie na torze odbywają się na obiektach o nieco innej konfiguracji( krótsze+podniesione wiraże). Nie twierdze, że dwuślady były szybsze, ale nie dzielił ich aż tak wielki dystans jak by się mogł wydawac - widac to świetnie po czasach tych niepobitych rekordów. Mam nadzieje, że teraz wszystko jest już jasne.
- malczan85
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 457
- Rejestracja: wt sierpnia 08, 2006 1:33
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Do Parzival
To cieszę się że starasz się współdziałać. Bardzo mi miło.
Ja też staram sie w miarę możliwości pomagać jak mogę. Ale uważam siebie, że jeszcze mało wiem o tej dyscyplinie sportu. Ale próbuję to uzupełnić. Ale będąc tu kilka miesięcy dużo się dowiedziałem.
Tak naprawdę o tych hamulcach, można hamować hamulcem. Ale np. sytuacja zjazdy z górki- nie bedziemy stosować hamulcem, przecież można się zabić, pewne są jakieś metody. Otóż podałem dużo wcześniej linka do filmu i zaznaczyłem w jakim minucie należy zauważyć metodę hamowania. Oglądając po raz pierwszy film, byłem po prostu zaskoczony. Nie wiedziałem, że wrotki tyle dają.[/b]
To cieszę się że starasz się współdziałać. Bardzo mi miło.
Ja też staram sie w miarę możliwości pomagać jak mogę. Ale uważam siebie, że jeszcze mało wiem o tej dyscyplinie sportu. Ale próbuję to uzupełnić. Ale będąc tu kilka miesięcy dużo się dowiedziałem.
Tak naprawdę o tych hamulcach, można hamować hamulcem. Ale np. sytuacja zjazdy z górki- nie bedziemy stosować hamulcem, przecież można się zabić, pewne są jakieś metody. Otóż podałem dużo wcześniej linka do filmu i zaznaczyłem w jakim minucie należy zauważyć metodę hamowania. Oglądając po raz pierwszy film, byłem po prostu zaskoczony. Nie wiedziałem, że wrotki tyle dają.[/b]
Ostatnio zmieniony ndz lutego 04, 2007 12:33 przez malczan85, łącznie zmieniany 1 raz.
"Google moim przyjacielem" ;P
- Parzival
- Czterokółkowiec
- Posty: 86
- Rejestracja: czw grudnia 01, 2005 4:14
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Neverwhere
Co do zjazdu z górki na wrotkach z przednim hamulcem - to nikomu bym tego nie polecał ! Widziałem kiedyś filmik z gościem, który śmiga po mieście na wrotkach (przeskakuje parkany, czepia się samochodów, zjeżdża po pochyłych murkach itd.), ale on miał te hamulce z przodu usunięte !!! A co do twojego zaskoczenia - przecież kółka we wrotkach nie wystaja za but, są dużo zwrotniejsze od rolek - można na nich nie tylko jeździć czy skakać, ale przede wszystkim tańczyć i robić dużo fajnych freestalowych tricków.malczan85 pisze:To cieszę się że starasz się współdziałać. Bardzo mi miło.
Ja też staram sie w miarę możliwości pomagać jak mogę. Ale uważam siebie, że jeszcze mało wiem o tej dyscyplinie sportu. Ale próbuję to uzupełnić. Ale będąc tu kilka miesięcy dużo się dowiedziałem.
Tak naprawdę o tych hamulcach, można hamować hamulcem. Ale np. sytuacja zjazdy z górki- nie bedziemy stosować hamulcem, przecież można się zabić, pewne są jakieś metody. Otóż podałem dużo wcześniej linka do filmu i zaznaczyłem w jakim minucie należy zauważyć metodę hamowania. Oglądając po raz pierwszy film, byłem po prostu zaskoczony. Nie wiedziałem, że wrotki tyle dają.
<FREERIDE>
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Dodam, że na pewno wiele rekordów zostało pobitych przez wrotki jednośladowe (rolki), lecz nie zostały uznane (wynika to również tj. pisał WFH ze zmian budowy torów, ale nie tylko - głównie jest przyczyna uznania nowego rekordu).
A na wrotkach widziałem jak zasuwał Giuseppe Cruciani, bardzo silne obciążanie tylnych kółek, że wrotki aż wyjeżdżały spod niego. Pełen gwizdek dosłownie, ale to trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć.
A na wrotkach widziałem jak zasuwał Giuseppe Cruciani, bardzo silne obciążanie tylnych kółek, że wrotki aż wyjeżdżały spod niego. Pełen gwizdek dosłownie, ale to trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Oprócz tego, że zmieniły się tory, to jako rekordy są uważane tylko wyniki uzyskane na imprezach rangi mistrzowskiej. A Cruciani to był jeden z lepszych zawodnikówzico pisze:Dodam, że na pewno wiele rekordów zostało pobitych przez wrotki jednośladowe (rolki), lecz nie zostały uznane (wynika to również tj. pisał WFH ze zmian budowy torów, ale nie tylko - głównie jest przyczyna uznania nowego rekordu).
A na wrotkach widziałem jak zasuwał Giuseppe Cruciani, bardzo silne obciążanie tylnych kółek, że wrotki aż wyjeżdżały spod niego. Pełen gwizdek dosłownie, ale to trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć.
- Parzival
- Czterokółkowiec
- Posty: 86
- Rejestracja: czw grudnia 01, 2005 4:14
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Neverwhere
Czyli jednak miałem rację nie wierząc w te "niepobite rekordy"zico pisze:Dodam, że na pewno wiele rekordów zostało pobitych przez wrotki jednośladowe (rolki), lecz nie zostały uznane (wynika to również tj. pisał WFH ze zmian budowy torów, ale nie tylko - głównie jest przyczyna uznania nowego rekordu)(...)
Sceny walki wrotkarzy na torze można zobaczyć w wielu amerykańskich filmach z lat 70-tych. To się bodajże nazywa (niech mnie ktoś poprawi, jeżeli się pomyliłem) - Roller Derby. Bardzo popularna dyscyplina w USA, w wydaniu żeńskim jak i męskim. Z tego co pamiętam to dwie drużyny walczą ze sobą na torze jeżdżąc w kółko przy aplauzie publiczności. Niestety nie wiem nic więcej o zasadach na jakich rozgrywane są te zawody. Może ktoś wie więcej o amerykańskich sportach i wyjaśni mnie ( i innym zaciekawionym forumowiczom), o co w tym chodzi.Krzysztof pisze:Czy pamiętacie sceny z filmu "Kochaj albo rzuć" (1977) - jak dziewczyny walczą na torze jeżdżąc na wrotkach ?
Jednego nie pamiętam czy miały hamulce czy też nie.
PS. RollerDerby to także nazwa znanej amerykańskiej firmy produkującej rolki (sam się na takich uczyłem jeździć
<FREERIDE>
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Nie!!!Parzival pisze:Czyli jednak miałem rację nie wierząc w te "niepobite rekordy"zico pisze:Dodam, że na pewno wiele rekordów zostało pobitych przez wrotki jednośladowe (rolki), lecz nie zostały uznane (wynika to również tj. pisał WFH ze zmian budowy torów, ale nie tylko - głównie jest przyczyna uznania nowego rekordu)(...)![]()
- malczan85
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 457
- Rejestracja: wt sierpnia 08, 2006 1:33
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Tak, to jest ta dyscyplina sportu. Często widać, że podczas ścigania się czasem biją sięParzival pisze:Sceny walki wrotkarzy na torze można zobaczyć w wielu amerykańskich filmach z lat 70-tych. To się bodajże nazywa (niech mnie ktoś poprawi, jeżeli się pomyliłem) - Roller Derby. Bardzo popularna dyscyplina w USA, w wydaniu żeńskim jak i męskim. Z tego co pamiętam to dwie drużyny walczą ze sobą na torze jeżdżąc w kółko przy aplauzie publiczności. Niestety nie wiem nic więcej o zasadach na jakich rozgrywane są te zawody. Może ktoś wie więcej o amerykańskich sportach i wyjaśni mnie ( i innym zaciekawionym forumowiczom), o co w tym chodzi.
PS. RollerDerby to także nazwa znanej amerykańskiej firmy produkującej rolki (sam się na takich uczyłem jeździć)
Nawet jest fragment w polskim filmie "Sami swoi". Jest tam pewien fragment amerykańskiego sportu tzw.Roller Derby.
Znalazłem takie filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=DY8o98Vn ... ed&search=
http://www.youtube.com/watch?v=Zs6H-j0bsEA
O zasadzie nie znam. Wiem, że jest sędzia i pilnuje żeby nie doprowadzić do bijatyk.
"Google moim przyjacielem" ;P
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Po obejrzeniu tych filmików moge śmiało stwierdzi, że nie ma to zbyt wiele wspólnego z zawodami w jeździe szybkiej - ot taki wymysł dla nienajmądrzejszych Amerykanów. Tak jak Amerykański Wrestling i zapasy.malczan85 pisze:Tak, to jest ta dyscyplina sportu. Często widać, że podczas ścigania się czasem biją sięParzival pisze:Sceny walki wrotkarzy na torze można zobaczyć w wielu amerykańskich filmach z lat 70-tych. To się bodajże nazywa (niech mnie ktoś poprawi, jeżeli się pomyliłem) - Roller Derby. Bardzo popularna dyscyplina w USA, w wydaniu żeńskim jak i męskim. Z tego co pamiętam to dwie drużyny walczą ze sobą na torze jeżdżąc w kółko przy aplauzie publiczności. Niestety nie wiem nic więcej o zasadach na jakich rozgrywane są te zawody. Może ktoś wie więcej o amerykańskich sportach i wyjaśni mnie ( i innym zaciekawionym forumowiczom), o co w tym chodzi.
PS. RollerDerby to także nazwa znanej amerykańskiej firmy produkującej rolki (sam się na takich uczyłem jeździć)
głównie to widać w filmach.
Nawet jest fragment w polskim filmie "Sami swoi". Jest tam pewien fragment amerykańskiego sportu tzw.Roller Derby.
Znalazłem takie filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=DY8o98Vn ... ed&search=
http://www.youtube.com/watch?v=Zs6H-j0bsEA
O zasadzie nie znam. Wiem, że jest sędzia i pilnuje żeby nie doprowadzić do bijatyk.
- Parzival
- Czterokółkowiec
- Posty: 86
- Rejestracja: czw grudnia 01, 2005 4:14
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Neverwhere
Nie, no oczywiście, że to z jazda szybką ma niewiele wspólnego. To co widziałem wyglądało raczej na walkę dwóch drużyn. Jeżdżą po torze eliminując zawodników drużyny przeciwnej. Jeżeli kogoś to interesuje to tutaj -http://www.sacnews.net/sacsports/rd1.html - artykuł o historii Roller Derby (po angielsku), ale nie chce mi się tego czytać.WFH pisze:Po obejrzeniu tych filmików moge śmiało stwierdzi, że nie ma to zbyt wiele wspólnego z zawodami w jeździe szybkiej - ot taki wymysł dla nienajmądrzejszych Amerykanów. Tak jak Amerykański Wrestling i zapasy.
Pzdr.
<FREERIDE>
-
matej
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 221
- Rejestracja: czw marca 03, 2005 8:46
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszwa
- Kontakt:
Brat mnie uprzedził, nic dodac nic ując...WFH pisze: Po pierwsze to nie rozróżniasz dwóch rzeczy - letniego treningu panczenistów od zawodów wrotkarskich. Do początku lat 90-tych wszyscy zawodnicy ścigający się w zawodach używali wrotek dwuśladowych!!! Nikt nie twierdzi, że jest to szybszy sprzęt, bo jeśli by tak było, to myśle, że wszyscy byśmy na nich dalej jeździli! Możesz więc nazywa głupkami całe pokolenia wrotkarzy...
Inline Speedskating - A way of life
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...
Pozdrawiam - kandydat do zbanowania...




