Na wstępie wspomnę, że nigdy w życiu nie jeździłem na łyżwach, rolek nie miałem nawet na nogach, 29 wiosen na karku. Tak, wiem, można pomyśleć że też staremu dziadu zachciało się wygłupiać na stare lata
Tak więc jakie rolki? Budżet do 750zł, powiedzmy że możliwa dopłata w granicach rozsądku, jeżeli będzie uzasadniona. Wzrost 180, waga 73 - 78kg. Modele które przykuły moją uwagę to RB Spark 84, RB Fusion X3, RB Crossfire (tu nie wiem jak z wytrzymałością nowego modelu), RB Fusion 84 (ponad budżet). Czytałem także o NRK Black (chyba praktycznie nie do dostania, nie orientuje się także w ewentualnej cenie) oraz Seba FRX 84. Nie znalazłem konkretnych wypowiedzi dotyczących Powerslidów będących konkurencją dla w/w.
To chyba tyle. Za wszelkie rady z góry dziękuję.
Pozdrawiam



