teoria jazdy do tyłu
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
teoria jazdy do tyłu
Juz od maja oczywiscie tego roku smigam sobie na łyzworoleczkach ;] w zimie obowiazkowo chadzam na lodowisko !!! radze sobie całkiem niezle ;] a chciałaby sie rzec, ze nawet dobrze ;] chiałabym nauczyc sie jezdzic do tyłu na moich 8 kolkach ;] potrzebuje fachowej w miare zrozumiałej instrukcji dotyczacej tejze jazdy ;] nigdzie nie moge jej znalezc, jedynie na tej stronce: http://www.pegasusflyers.org/tips/backward_swizzles.htm
mniej wiecej moge sie domyslic jak to idzie... nie znam na tyle ang zeby to zakumac ;] tłumaczac text na trnslate nie wiele z tego wynika..... sciaslej mowiac nie trzyma sie ani kupy ani.... no wałsnie! byłabym wdzieczna jakby ktos z was doswiadczonych lub tez cieszacych sie wiedza teoretyczna, podzielił sie ze mna tymi informacjami.
mniej wiecej moge sie domyslic jak to idzie... nie znam na tyle ang zeby to zakumac ;] tłumaczac text na trnslate nie wiele z tego wynika..... sciaslej mowiac nie trzyma sie ani kupy ani.... no wałsnie! byłabym wdzieczna jakby ktos z was doswiadczonych lub tez cieszacych sie wiedza teoretyczna, podzielił sie ze mna tymi informacjami.
-
Rolfan
- Ścigant 4x110mm
- Posty: 362
- Rejestracja: pt lipca 07, 2006 4:56
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: ze Szczecina
Tyłem sie tak samo jeżdzi jak przodem tylko twarz z tyłu a plecy z przodu czyli robimy lustrzane odbicie ruchów jazdy przodem i kątem oka lekko krecąc szyją staramy sie kontrolowac drogę przed nami,znaczy się za nami,albo dajemy sobie spokuj bowiem zawsze bezpieczniej jest walnąć kogoś tyłem niż przodem.Sam tego doswiadczyłem wielokrotnie na zatłoczonym lodowisku.Niech sie oto martwią ci co jadą przodem, w końcu im łatwiej patrzyc.
Pozdrowienia
ooooo yeeesss !!!
Musze się pochwalić!!! Całkiem nieźle mi to wychodzi. Jeździłam wczoraj na dość długim odcinku. Cała jezdnia tylko dla mnie... No tak prawie
. Dość gładka nawierzchnia 0 dziur. Cos wspaniałego. Próbowałam omijać przeszkody, jakimi były guliki rozstawione slalomem. Ile nerwów przez nie straciłam? Szkoda mówić, powiem tylko ze jak tak dalej pójdzie to będę miała zmarszczki w wieku 25 lat. hehe . Bardzo mi się podoba jazda na rolkach jestem tak zafascynowana ze nawet do sklepu 200 metrów dalej na nich popycham. Dzieki za ta rade J Pozdeawiam!!!!
No jasne... Od czegoś trzeba zacząć:] trening czyni mistrza
czy to trzeba mieć we krwi? Nooo.. Fajnie by było ;] jeśli ktoś ma, doskonale o tym wie i teraz to wykorzystuje, ma barrrrrrrrdzo wielkie szczęście, zazdroszczę. Ale kto powiedział, że tego się nie da wyćwiczyć? Zarówno wam jak sobie życzę wytrwałości i powodzenia. 3-majcie się !!!
-
Rolfan
- Ścigant 4x110mm
- Posty: 362
- Rejestracja: pt lipca 07, 2006 4:56
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: ze Szczecina
Acha! Jak uczycie się jeżdzić do tyłu to sprawdżcie czy na uczebnoj płastinkie niet jakis kamyków,smieci czy szyszek.Mój koleś najechał na szyszkę i uderzył potylicą w asfalt,był bez kasku ale czaszka wytrzymała tylko był w stanie chwilowego zamroczenia ale rozum mu działa sprawnie i popędy tez a nawet lepiej.Pilnować pochylenia do przodu i obciążać przednie kółka.
Pozdrowienia
-
kmieto7
...też kiedyś nie wiedziałem ale mi to już wyjaśniono. A za tem im więcej piszesz postów będą ci się zmieniały napisy. Następny napis będziesz miał ''czterokółkowiec bez hamulców''. Zmienia on się automatycznieRolfan pisze:Jeszcze jedno.Nie wiem dlaczego od paru postów mam pod nickiem akapit" czterokółkowiec" chociaż nic nie kombinowałem.Jak już to jeżdżę na ośmiu kółkach
- Marcus2902
- Czterokółkowiec
- Posty: 93
- Rejestracja: pn lipca 10, 2006 11:15
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Częstochowa
- Kontakt:

