Miłe słowa, prawda?
Jazda na rolkach jest prosta i dostarcza przecież samych przyjemności
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
też to sprawdzam, też we wrzesniu, ale 3 tygodnie później. Wiem tylko że zupełnie nie rozumiem biegaczywolf1971 pisze:Czytając ,,O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" japońskiego pisarza Haruki Murakami (facet zaliczył ileś tam maratonów, triatlonów i ultramaratonów), natknąłem się na ciekawe spostrzeżenie. Na stronie 99 opisuje on to co widzi na jednej z ulubionych ścieżek biegowych wzdłuż rzeki i stwierdza: ,,Niektórzy leniwie spacerują, wyprowadzają psy, jeżdżą na rowerach albo biegają, a inni uwielbiają pędzić na łyżworolkach. (Nie umiem dociec, dlaczego tak niebezpieczne zajęcie sprawia im jakąkolwiek radość)."
Miłe słowa, prawda?
Jazda na rolkach jest prosta i dostarcza przecież samych przyjemnościPokonanie na nogach dystansu 42 195 m to jest dopiero mordęga i wyczyn... A czy jest to przyjemne, przekonam się we wrześniu na własnej skórze.
Czyli wychdzi na to, że biegasz prawie non stopnovap pisze:Bieganie pop prostu boli. Ale jak nie ma warunków (znaczy pogody) na rolki to biegam