Podziele sie z wami moim i córki poczatkiem.
Miesiac temu córka zaczela szalec na punkcie rolek. Tydzien temu sprawilem jej roleczki do nauki. Jakies włoskie na lozyskach ABEC3 i zwyklym hamulcu. W zeszlym tygodniu asystowalem w nauce ( godzinka w sobote i godzinka w niedziele) Calkiem niezle poszlo. Bylo troche wywrotek, ale ochraniacze spisaly sie na medal i obylo sie bez kontuzji. Z racji tego, ze nudzilem sie troszke obserwujac nauke postanowilem tez sprobowac. Wczoraj od znajomego, ktory po jednej probie odpuscil sobie rolki nabylem w zasadzie nieuzywane ROLLERBLADE Tango z hamulcem ABT na łozyskach ABEC5 i dzisiaj mialem swoja pierwsza probe
Mam nadzieje, ze kolka i lozyska nie padna zbyt szybko pod moim ciezarem (74mm, 82A)
Zauwazylem, ze lepiej smiga mi sie pod gorke (akurat mamy taki kawalek asfaltu wolny). Z gorki roleczki zbyt sie rozpedzaja i musialem sie asekurowac kilka razy wjazdem na trawe. Calkiem dobrze spisuje sie hamulec. Ustawilem go pod koniec dosc nisko i wystarczyl lekki nacisk na tylna czesc buta, zeby zaczynal dzialac.
Ogolnie wrazenie dosc pozytywne. Pewnie wieczorkiem bedzie gorzej z nogami (forma nie grzesze
Dzieki za filmiki instruktazowe jakie znalazlem tutaj. Okazaly sie bardzo przydatne, a przerobilismy ich sporo



