Wyciągnąłem liner i noga w nim siedzi "na styk" (trochę ciśnie z przodu, od góry i z boku mały palec), nie muszę podwijać palców, jak się rozchodzi podejrzewam, że będzie ~ok. Przyłożyłem do linera moje zwykłe buty i są sporo większe, ale już wkładka identyczna na długość.
Jak wsadzam nogę do rolki bez linera, to w ogóle jest fajnie, z 3 cm luzu z przodu i luzy po bokach.
Czyli wszystko wskazuje na to, że rolki są idealnie spasowane, ale jak wsadzam liner do skorupy i pakuję w to nogę (nawet bez sznurówek), to jest marnie, wygląda na to, że ta gąbka za piętą w linerze wypycha mi stopę do przodu i po prostu mam palce w rolce na styk-styk, ciśnie dość mocno, w skali od 1 do 5 dałbym mocne 3, najmocniej ciśnie od góry (bez sznurówek też).
Wszyscy zgodnie piszą, że liner się rozbije, ale obawiam się co się stanie jeśli pojeżdżę na tych rolach 2 tygodnie i nadal będą za ciasne? Wtedy już raczej będzie marnie z oddaniem
Mam rozmiar 275 mm, problem polega na tym, że kolejne to już nie tylko większy liner ale i skorupa a ta jest IMHO idealna. Any ideas? Ktoś miał takie / podobne rolki i podzieli się wrażeniami?
Dodam, że na pewno mam bardzo subiektywne podejście do tematu i mogę przesadzać, jako, że to pierwsza rolka i wiadomo, że nie będzie tak wygodna jak normalny but a z drugiej strony sporo jeżdżę na łyżwach i nie cisną mnie aż tak.
BTW zauważyłem też, że jedno z oczek w linerze jest "niedorobione", metalowy okrąg jest pęknięty w 2 miejscach i szarpie sznurówki (wychodzą z nich pojedyncze sznurki), to duży / popularny defekt?
Nie ukrywam, że nie chcę odsyłać rolek i chętnie bym na nich pośmigał nawet dziś, ale się boję, że są za ciasne, z drugiej strony wszystkie buty i stopę mam 270 / 275 mm, także nie wiem wtf
Dzięki za rady.
