Post
autor: GiS » czw sierpnia 08, 2013 12:26
Dobrze. Może faktycznie dużo gadamy i mało wnosimy pomocnych uwag do tematu, postaram się więc zebrać swoje doświadczenia z nauki początków, którą wszak sam nie tak dawno odbywałem:)
Zico, poprawiaj jakbym gdzieś Koledze złe rady dawał, żebym niedźwiedziej przysługi nie zrobił:)
Wszystko co tu powiem podpieram tylko swoim doświadczeniem i nie roszczę sobie prawa do zostania jakimkolwiek autorytetem:)
To, że nie masz nigdzie idealnie równej powierzchni to akurat dobrze.
General hamowanie z górki to zbiór różnych rzeczy, które można zrobić zależnie od okoliczności tj.:
-hamowanie pługiem
-hamowanie T-stop
-Spin stop
-jazda slalomem
-Powerslide
Po primo: dobrze zrobiony powerslide jest bardzo skuteczny, ale jest trudny. Ja go nie używam nigdy, chyba że zwyczajnie chcę poslidować.
Pozostałe rzeczy można stosować zależnie od okoliczności, ale T-stop jest najbardziej uniwersalny i wystarczy w każdej sytuacji.
Miałem kiedyś okazję podziwiać rolkarza, który przy jego pomocy zjechał sobie spokojnie na rolkach z najwyżej położonego osiedla w Nałęczowie drogą prowadzącą do "dworca pks". Kto był ten wie, kto nie był niech sobie wygoogla:) Da sie? Da się!
Ważne tylko by T-Stop zacząc przy małej prędkości i kontrolować przy jego pomocy jazdę.
Jeżeli już doprowadzę do szybkiej jazdy, a mam miejsce to dla mnie najskuteczniejszy jest slalom z naprawdę ciasnymi zwrotami, ale to raczej zaawnsowana technika wymagająca umiejętości zwrotu hokejowego i jazdy na zewnętrznej krawędzi.
Tyle teoretyzowania, teraz moje rady praktyczne dla Ciebie.
Znajdź sobie jakieś bezpieczne, duże pochyłe miejsce (parking teco brzmi nieźle:) zakończone trawnikiem.
Rolki mają tą właściwość, że nie jadą po trawie i jedną z prostszych technik zatrzymania się jest "bieg po trawie"
Masz ochraniacze? Najpierw poćwicz upadki na sucho, bez rolek, żebyś poczuł się pewnie.
Upadaj zawsze do przodu. Techniką pomagającą odzyskać równowagę na rolkach jest obniżanie środka ciężkości czyli uginanie kolan. Często wyratujesz się tak z upadku, a nawet jeśli się nie wyratujesz to łatwiej upadniesz w przód lub na bok, a nie polecisz do tyłu.
Jak już to w miarę ogarniesz to znajdź ten trawnik (sprawdź, czy leniwi właściciele nie zostawili jakiś niespodzianek po swych pupilach) i popróbuj najpierw pochodzić po trawie, a potem pobiegać trochę (ale pamiętaj, że łożyska nie lubią piasku/brudu/ziemi/wody, więc z głową:). Jak poczujesz się w tym pewnie to najpierw ćwicz wskakiwanie na trawę z betonu/asfaltu i krótki bieg, a potem rób to dojeżdzając z górki coraz dłuższy dystans (pół metra, metr, dwa itd) i wbiegając na trawę z coraz większą prędkością i teraz już biegnąc dla zatrzymania, a nie samego biegania. Jak już będziesz to swobodnie robił z takiej prędkości do jakiej możesz się rozpędzić jadąc swoimi siłami z tej górki zaczynamy trening właściwy.
Tak naprawdę każda technika hamowania wymaga przede wszystkim równowagi i panowania nad rolkami, a to przyjdzie samo z czasem. Jeśli będziesz jeździł codziennie to nabędziesz pewnej wprawy we wcale nie tak długim czasie. Niestety Twoje 4 sezony sporadycznej jazdy na łyżwach nic nie daj , bo 4h po godzinę codziennie da lepszy efekt, niż te same 4h rozbite na miesiąc, a dobry efekt da dopiero 40h po 4h codziennie:).
No i teraz, mając tak przygotowany bezpieczny teren do nauki poprostu się tam baw. Jeździj, hamuj, skręcaj, ćwicz jazdę na jednej nodze i nabieraj pewności siebie i rolek.
A jak w którymś momencie stracisz panowanie nad tym co robisz i strach pojawi się w oczach wiesz co robić - trawnik:)
Myślę, że po jakichś 20h takiego treningu będziesz się czuł na tyle swobodnie, by zacząć ćwiczyć w mniej kontrolowanych warunkach (ale strzelam ten czas orientacyjnie). Generalnie myślę, że kiedy poczujesz się w hamowaniu w kontrolowanych warunkach pewnie to znaczy, że to jakaś połowa drogi, by czuć się pewnie we względnie wszystkich sytuacjach:) Ideałem, do którego dążysz jest robienie T-stop, czy dowolnej innej techniki odruchowo, bez myślenia o tym, by w sytuacji zaskocznie nie myśleć o tym co robić tylko to robić:)
Może się trochę rozpisałęm, ale mam nadzieję, że Ci to pomoże i nie ostudzi zajawki na rolki:)
Sukcesów!
Pozdro!
GiS over!