Uprawiam różne sporty narty, motocross (a właściwie bardziej enduro) rower górski i biegnie. Pewnie jeszcze kila by się znalazło. W każdym z tych sportów jest grupa ćwiczeń które nie do końca są uprawianiem danego sportu, tudzież pełną konkretną techniką, ale dają bardzo dobre przygotowanie do wykonania konkretnych rzeczy które procentuje w przyszłości i przyspiesza proces nauki, albo zapewnia bezpieczeństwo. Polega to głównie na powtarzaniu jakiegoś fragmentu techniki do upadłego, albo różnych ćwiczeniach na równowagę, bądź koordynacje do których nie zawsze jest potrzebne cokolwiek innego z wyjątkiem kawałka płaskiej podłogi, albo korytarza w bloku.
Czy przy uprawianiu rolkarstwa są ćwiczenia które można robić
a) w zaciszu domowym (z rolkami na nogach bądź bez),
b) na niewielkim przestrzeni (korytarz w bloku, garaż, nawet balkon)
c) na placu w rolkach,
które pozwolą nam szybciej opanować różnorodne techniki związane z jazdą, skokami, slalomem?
mam tu na myśli takie rzeczy jak ćwiczenia w stylu stawania na jednej nodze, naprzemiennego krzyżowania nóg stojąć / jadąc, jazda z jedną nogą za drugą (po prostej, po łuku), stawanie na rolkach na przednich tylnych kołach? Może gadam w tym momencie kompletne bzdury, ale chciałbym wywołać dyskusję co można robić (po za samym jeżdżeniem) gdy mamy ograniczone pole czasowe, albo pole manewru (przestrzeń), ewentualnie, co można robić gdy pogoda jest taka jaką widzimy za oknem
Pomijam tutaj ćwiczenia wpływające na sprawność fizyczną jako oczywiste. Mam nadzieję, że temat się rozwinie i będzie wylęgarnią ciekawych pomysłów, wraz z komentarzami expertów





