Jak to wygląda we Francji? Jeśli tam nawet policjanci jeżdżą na roklach, to może rolkarze wywalczyli sobie jakieś prawa? Byli tam użytkownicy tego forum, na pewno mają tam kontakty, może się dowiedzą i coś skrobną?
Strategie proponowane przez International Inline Skating Association (
http://www.iisa.org/legal/index.htm):
1. wprowadzanie prawnych zapisów, że rolki mogą podobnie jak rowery służyć dorosłym do przemieszczania się,
2. zapewnianie miejsc dla rolkarzy chcących praktykować jazdę agresywną.
Osoby, które mają wpływ na prawo często myślą, że rolki to tylko zabawki
W największym skrócie, w polskim Kodeksie Drogowym rower to pojazd napędzany siłą ludzkich mięśni, a pojazd to środek transportu służący do przemieszczania się.
Na tej podstawie można próbować podciągać rolki pod rower. Niestety rolki nie spełniają gdzie indziej wpisanego wymagania, że rower musi mieć jakiś tam osprzęt i że w czasie jazdy trzeba trzymać przynajmiej jedną ręką kierownicę.
W Polsce/w Unii Europejskiej ekolodzy i często związani z nimi rowerzyści (chyba niekoniecznie lubiący rolkarzy) wywalczyli sobie prawo do opiniowania prawie wszystkiego. Wychodzi brak zorganizowania rolkarzy w Polsce...
O przepisach i doświadczeniach z policją była mowa tu:
http://wrotkarstwo.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=1781 i tu:
http://wrotkarstwo.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=39