Na rolkach zawsze jezdziłam, ot tak po płaskiej powierzchni, kółeczka w okół poznańskiej Malty i rozmawiając w w tym czasie z drugą osobą, datego też ochraniaczy nie miałam, kaszczku również brak, ale prze(wrotek) też brak.
Ale gusta sie zmieniają i postanowiłam troche bardziej 'pobawić się' na rolkach, ot dojazd na uczelnie przez miasto, czy też zwyczajnie górki doliny więcej funu!
Ochraniacze mam (juniorsy tak na małe rączki), bo za duża to nie jestem, ale głowa no hmm spora! Stąd moje pytanie, czym powinnam sugerować się przy zakupie kasku przez internet? Jak ten obwód głowy zmierzyć? Myślałam o kaskach protec, proste zwykłe, podobno wytrzymałe i dobrze chronią.
Ale rozmiary na moją puszkę? Z obwodu głoqy ( nie wiem jak mierzyłam) wcyhodziło 58cm. Ato już prawie pod XL podchodzi.. Czy ja mutant jakiś jestem





