Dziękuję. Nie wiem czy mi przejdzie, ale na razie to postanowiłam definitywnie rozstać się z rolkami.malczan85 pisze:Wyrazy współczucia. No i życzę szybkiego powrotu do rolek![]()
![]()
Pozdrowienia
Złamanie kostki :( :( :(
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
- kczabu
- Czterokółkowiec bez hamulców
- Posty: 120
- Rejestracja: czw maja 11, 2006 9:57
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa - tarchomin
nie poddawaj się tak szybko. złamanie, kontuzja, uraz...
czas leczy rany...
ja też miałem różne myśli...
http://www.zico-skating.com/forum/viewt ... c&start=30
najłatwiej jest się poddać. Walka i wygrana dają naprawdę wielką satysfakcję
czas leczy rany...
ja też miałem różne myśli...
http://www.zico-skating.com/forum/viewt ... c&start=30
najłatwiej jest się poddać. Walka i wygrana dają naprawdę wielką satysfakcję
Nie rób nic na siłę, weź większy młotek 
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
Prawidłowo przysłowie brzmi: "Nie ma tego złego co by nam nie wyszło"Marta pisze:Ja sobie też bardzo współczuję.Andrzej pisze:I vice versa. A ponieważ to forum czytaja takze dzieci należało sprostować informacje o prawdzie.Marta pisze: Prawie? Nawet tego "prawie" nie zauważyłam. Choć "prawie" podobno robi wielką różnicę.
Czy myślisz, że ja na poważnie? W ogóle mnie nie znasz.
Tak czy owak współczuje z powodu nogi.
Ale się przejąłeś... dzieci, prawda... daj spokój![]()
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wprawiłeś mnie w dobry nastrój. Naprawdę dobrze mi się z tobą rozmawia.
A teraz w temacie nogi: Piękny avatar - zdjęcia sekwoji ?
- malczan85
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 457
- Rejestracja: wt sierpnia 08, 2006 1:33
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Tak naprawdę to ja nie widzę tutaj złamaniaMarta pisze:A właśnie, że prawidłowo brzmi tak jak napisałamAndrzej pisze: Prawidłowo przysłowie brzmi: "Nie ma tego złego co by nam nie wyszło"
A teraz w temacie nogi: Piękny avatar - zdjęcia sekwoji ?, chyba że w Poznaniu jest inaczej?
Ależ to moja złamana kostka, żadna tam sekwoja
Na zdjęciu ta kreska ciemna czerwona to jest złamane...?
"Google moim przyjacielem" ;P
- Marta
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 224
- Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Kraków
Nie kupuj, dobrze widzisz. Ta kreska to moje złamanie. Z boku wygląda to gorzej.malczan85 pisze: Tak naprawdę to ja nie widzę tutaj złamaniachyba muszę sobie okulary kupić
![]()
Na zdjęciu ta kreska ciemna czerwona to jest złamane...?
Dziś byłam na RTG i tej kreski już nie widać. Niestety i tak czeka mnie jeszcze 4 tyg gipsu lub 5
Znowu rolki 
-
Rolfan
- Ścigant 4x110mm
- Posty: 362
- Rejestracja: pt lipca 07, 2006 4:56
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: ze Szczecina
Marto!to nie jest złamanie tylko pęknięcie kości(bez przemieszczenia).Wiem,że to bedzie wątpliwa pociecha ale jeśli przy tym nie uszkodzilaś wiązadeł (wynika z tego,że nie) to wynik rekonwalescencji daje lepsze rokowania od porządnego zwichnięcia czyli uszkodzenia wiązadeł.Tak,że jeśli wszystko inne z Twoim szanownym zdrowiem(stanem organizmu) jest OK to nie powinno być żadnych trwałych następstw oprócz traumy psychicznej. A w tej materii możesz liczyć na naszą pomoc .Czy pomożecie?
Pozdrowienia
- Marta
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 224
- Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Kraków
Ja się co prawda na tym nie znam, ale jak 3 lekarzy twierdzi, że złamanie , to jest złamanie i już. Tak naprawdę to nie ma dla mnie znaczenia czy to złamanie, pęknięcie czy coś innego. Faktycznie to bardzo mi skomplikowało życie. Mam nadzieję, że później będzie ok.Rolfan pisze:Marto!to nie jest złamanie tylko pęknięcie kości(bez przemieszczenia).Wiem,że to bedzie wątpliwa pociecha ale jeśli przy tym nie uszkodzilaś wiązadeł (wynika z tego,że nie) to wynik rekonwalescencji daje lepsze rokowania od porządnego zwichnięcia czyli uszkodzenia wiązadeł.Tak,że jeśli wszystko inne z Twoim szanownym zdrowiem(stanem organizmu) jest OK to nie powinno być żadnych trwałych następstw oprócz traumy psychicznej. A w tej materii możesz liczyć na naszą pomoc .Czy pomożecie?
Znowu rolki 
- malczan85
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 457
- Rejestracja: wt sierpnia 08, 2006 1:33
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Na pewno będzie ok, nie zamartwiaj się tym, przecież to nie koniec świata...Marta pisze:Ja się co prawda na tym nie znam, ale jak 3 lekarzy twierdzi, że złamanie , to jest złamanie i już. Tak naprawdę to nie ma dla mnie znaczenia czy to złamanie, pęknięcie czy coś innego. Faktycznie to bardzo mi skomplikowało życie. Mam nadzieję, że później będzie ok.Rolfan pisze:Marto!to nie jest złamanie tylko pęknięcie kości(bez przemieszczenia).Wiem,że to bedzie wątpliwa pociecha ale jeśli przy tym nie uszkodzilaś wiązadeł (wynika z tego,że nie) to wynik rekonwalescencji daje lepsze rokowania od porządnego zwichnięcia czyli uszkodzenia wiązadeł.Tak,że jeśli wszystko inne z Twoim szanownym zdrowiem(stanem organizmu) jest OK to nie powinno być żadnych trwałych następstw oprócz traumy psychicznej. A w tej materii możesz liczyć na naszą pomoc .Czy pomożecie?
Takie złamanie (czy pęknięcie, nie znam się na tym) to jeszcze nic (w zasadzie jeszcze nigdy nie miałem złamania), najgorsze to wg mnie złamanie otwarte...
Życzę tobie wytrwałości i cierpliwości.
"Google moim przyjacielem" ;P
- admiral
- Pięciokółkowiec 80mm
- Posty: 182
- Rejestracja: pn maja 08, 2006 11:43
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
Marto mam tylko nadzieję, że nie byli to "specjaliści" do których najpierw trafił kczabuMarta pisze:Ja się co prawda na tym nie znam, ale jak 3 lekarzy twierdzi, że złamanie , to jest złamanie i już. Tak naprawdę to nie ma dla mnie znaczenia czy to złamanie, pęknięcie czy coś innego. Faktycznie to bardzo mi skomplikowało życie. Mam nadzieję, że później będzie ok.
- Marta
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 224
- Rejestracja: śr maja 10, 2006 1:23
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Kraków
Tfu, tfu i odpukać w niemalowane...admiral pisze: Marto mam tylko nadzieję, że nie byli to "specjaliści" do których najpierw trafił kczabu
Taak, "specjaliści", a każdy twierdzi co innego. Ten co robił mi RTG w szpitalu, to stwierdził pęknięcie, ale że nie będzie dawał opisu, bo mam takie drobne kości, że wszystko widać
1 - złamanie bez przemieszczenia
2 - j.w.
3 - złamanie z lekkim przemieszczeniem, ale wszystko ok, bo ten kawałek co lekko odstawał, to teraz przylega i teraz będzie się już "coś" tam tworzyć.
specjalista nr 4
Teraz nic nie boli, ani nie puchnie. Nóżka jakby cieńsza się zrobiła. Co prawda chciałam wyszczuplić sobie udka i łydki, ale nie jedną, a dwie i nie w taki sposób... Cóż na ściągnięcie gipsu muszę poczekać do 2 sierpnia
Co ciekawe jak jeździłam to nic mi nie dolegało, a teraz to głowa boli, w gardle drapie, a od wczoraj stawy (prawe kolano i lewy nadgarstek)... Zwłaszcza ten nadgarstek, jeszcze boli, ale dziś jest o niebo lepiej. Co to ja nie wyprawiałam, żeby przestało...
Znowu rolki 
-
Tygrrrysek
- Posty: 14
- Rejestracja: pt lipca 20, 2007 10:39
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Bełchatów
Tak to czasami bywa.Czytałem ksiązke Coelho i był tam taki cytat.''To,co pogrąża człowieka,to wcale nie upadek do wody,lecz pozostawanie pod wodą''Każdemu sie zdarza jakieś niepowodzenie ale jest ono także nauką.Byc może dzieki temu poradzisz sobie w trudniejszych sytuacjach.takze głowa do góry.Byc moze dzięki internetowi poznasz kogoś ciekawego....Ja kilka lat temu miałem operacje kolana-załamałem się bo myślalem ze juz nigdy nie będe w pelni sprawny.Teraz jest wszystko Ok.Pływam,jezdze na rowerku i od tygodnia cwicze jazde na rolkach:) Nawet po najwiekszej burzy wychodzi słonce.Wkrótce będzesz sie nim cieszyc.Pozdrawiam i życze 100 powodów do uśmiechu każdego dnia:)



