Po dłuższych zabawach z dopasowaniem tulei do nowej szyny udało mi się tak je dobrać, że siła dokręcenia kółka nie wpływa na spowolnienie jego obrotów. No i sobie pomierzyłem ile kółko się kręci - przy maksymalnym jak mi się wydaje rozpędzeniu od 35s do nieco ponad 1 min, na łozyskach SG9.
Ile czasu kręcą się Wasze kółka treningowe? Czy widzicie jakiś ich wpływ na szybkość jazdy? Opinie zebrane przeze mnie do tej pory są podzielone, ale raczej na nie - tzn. szybkość toczenia się kółek nie ma prawie w wpływu na szybkość jazdy.
Ciekawostka z Inline Planet, z kolumny Billa Begga:
http://www.inlineplanet.com/08/05/begg-bearings.html
[...] A few years ago, I watched as Luca Presti spun one of his Bont Crager wheels with a used Jesa ceramic inside of it. It went on spinning for 6 minutes and 34 seconds. [...]
czyli, że kółka L. Prestii kręciły się 6 i pół minuty na ceramicznych!




