Nie jeździłem jakieś 13-14lat, a jak jeździłem, to był to obecnie zwany urban skating, wtedy nazywaliśmy to jazdą agresywną
Ostatnio przeprowadziłem się do Torunia i zobaczyłem gdzieś ogłoszenie o Maratonie Metropolii więc postanowiłem wziąć w nim udział niestety do maratonu zostały 3 tyg., a ja miałem moje nie używane od 13 lat Rocesy ROME. Nie było czasu, więc szybka nauka jazdy od nowa dokupienie kółek największych jakie weszły czyli 80mm/84a Kryptonics i jazda. Dojechać się udało w czasie 2h13m53s, a zważywszy na całkowity brak treningu nie byłem pewny czy się uda. Ale co najważniejsze tak mi się spodobało, że chętnie bym się przesiadł na rolki szybkie, tym bardziej że przez dłuższy czas jechałem w grupie z kilkoma osobami na kółkach 100 i musiałem pedałować 3 razy częściej niż oni.
Było już coś o mnie i teraz najważniejsze co byście polecili zważywszy, że zupełnie nie mam doświadczenia w jeździe w niskim bucie, co więcej zawsze jeździłem w twardej skorupie i zdaje sobie sprawę, że przesiadka na niski but może być szokiem (ale jestem uparty)? Dokładniej mogę jeszcze powiedzieć, że interesują mnie dystanse raczej długie w stylu maraton i półmaraton.
Dodatkowo może ktoś doradzi gdzie w Toruniu można jeszcze poćwiczyć, bo jak na razie wyczaiłem tylko ścieżkę rowerową na Barbarkę.
Z góry dziękuję za pomoc

