Chciałabym pierwszy raz wziąć udział w maratonie (w Poznaniu) i w związku z tym mam pytanie - czy dużo jest osób jeżdżących "fitnesowo", które biorą udział? Bo jeśli większość to zawodnicy to jakoś przyznam szczerze mnie to lekko demotywuje:) Nie, żebym miała zamiar się z Wami ścigać, ale wizja ukończenia maratonu na samym końcu jakoś hamuje mój zapał
Mam nadzieję, że mnie jakoś zmotywujecie
Pozdrawiam,
Marta:)






