Sigma Sport i jej kompomenty ....
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
adam88
- Posty: 15
- Rejestracja: pn lipca 17, 2006 9:31
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Rybnik
- Kontakt:
Sigma Sport i jej kompomenty ....
Witam chciałem się dowiedzieć czy używacie liczników dla rolkarzy takich jakie ma swojej ofercie Sigma Sport jeśli tak to gdzie możne je w Polsce nabyć za jakie pieniądze ?? Może warto kupić Polara z interfejsem GPS albo Timexa z GPS ?? jak sobie radzicie ze zliczaniem km i z treningami tempowymi gdzie ważnie jest odpowiednio założone tempo na całym dystansie.....???
Per aspera ad astra
- PeterCave
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 1485
- Rejestracja: wt kwietnia 05, 2005 4:29
- Jeżdżę od: 09 kwie 2005
- Lokalizacja: Swarzędz
- Kontakt:
Taki licznik na rolki ma Piotr Dudek z Katowic - http://www.zico-skating.com/forum/profi ... file&u=160
Jednak do mierzenia dystansu nie jest to dobre rozwiązanie, bo przecież rolka nie jedzie po prostej, odrywa się od podłoża - czasem kółka w powietrzu kręcą się szybciej, czasem wolniej. Jeżeli chodziłoby tylko o równe tempo, taki licznik mógłby pomóc. Żeby zmierzyć nim prędkość, należałoby przestać się na moment odpychać, żeby jechać po prostej.
GPS to dobre rozwiązanie, no ale taki bajer trochę kosztuje...
Jednak do mierzenia dystansu nie jest to dobre rozwiązanie, bo przecież rolka nie jedzie po prostej, odrywa się od podłoża - czasem kółka w powietrzu kręcą się szybciej, czasem wolniej. Jeżeli chodziłoby tylko o równe tempo, taki licznik mógłby pomóc. Żeby zmierzyć nim prędkość, należałoby przestać się na moment odpychać, żeby jechać po prostej.
GPS to dobre rozwiązanie, no ale taki bajer trochę kosztuje...
Pozdrawiam Piotrek
-
matej
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 221
- Rejestracja: czw marca 03, 2005 8:46
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszwa
- Kontakt:
Ja mam Timexa z GPS, do pomiaru odleglosci i predkosci bardzo fajne urzadzenie. Zaplacilem tez za to sporo mniej niz kosztuje Polar. A jezeli chodzi o trening tempowy, to mozna sobie go zaplanowac na podstawie tetna maksymalnego i progow. Doswiadczeni zawodnicy raczej nie maja problemow z odpowiednim wyczuciem tempa, a mlodym czego sie nie powie to i tak pojada na maksa. 
- Krzysztof
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 697
- Rejestracja: pn maja 15, 2006 12:53
- Moje rolki: Grelowski
- Jeżdżę od: 01 cze 2002
- Lokalizacja: Poznań
Posiadam GARMIN Forerunner 301 - urządzenie GPS + monitor serca (pulsometr).
Dokonuje pomiaru prędkości, odlegości no i jako ekstra bajer - dokładny czas ( synchronizowany przez zegar atomowy z satelity ).
Jego niewątpliwą zaletą jest przesyłanie danych do komputera, ładowanie akumulatora przez kabel USB (plus ładowarka sieciowa). W komputerze jest cała baza przejechanych kilometrów, czas, czas okrążenia. Na stronie motionbased.com można zobaczyć trasę na mapie lub na zdjęciach satelitarnych np. http://goerlitz2006.motionbased.com/.
Cena na e-bay ok.169$ a może nawet mniej co przy cenie 3.2PLN za 1$ daje całkiem przyzwoitą cenę ( w porównaniu do TIMEX'a).
Dokonuje pomiaru prędkości, odlegości no i jako ekstra bajer - dokładny czas ( synchronizowany przez zegar atomowy z satelity ).
Jego niewątpliwą zaletą jest przesyłanie danych do komputera, ładowanie akumulatora przez kabel USB (plus ładowarka sieciowa). W komputerze jest cała baza przejechanych kilometrów, czas, czas okrążenia. Na stronie motionbased.com można zobaczyć trasę na mapie lub na zdjęciach satelitarnych np. http://goerlitz2006.motionbased.com/.
Cena na e-bay ok.169$ a może nawet mniej co przy cenie 3.2PLN za 1$ daje całkiem przyzwoitą cenę ( w porównaniu do TIMEX'a).
-
matej
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 221
- Rejestracja: czw marca 03, 2005 8:46
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszwa
- Kontakt:
Za mojego Timexa z trzyletnia gwarancja po drobnych negocjacjach zaplacilem 750 pln. http://www.sportus.com.pl/index.php?id=timex_5c391
Wydaje mi sie wiec ze nie jest az tak zle, zwlaszcza ze trzy dni po zakupie mialem go w domu.
Do Timexa jezeli nie chce nam sie spisywac wszystkich danych z zegarka trzeba niestety dokupic specjalna ladowarke.
No i nie ma ladowarki USB, trzeba ladowac akumulatorki oddzielnie.
Wydaje mi sie wiec ze nie jest az tak zle, zwlaszcza ze trzy dni po zakupie mialem go w domu.
Do Timexa jezeli nie chce nam sie spisywac wszystkich danych z zegarka trzeba niestety dokupic specjalna ladowarke.
No i nie ma ladowarki USB, trzeba ladowac akumulatorki oddzielnie.
- wełek
- Prześcigant 4x110mm
- Posty: 435
- Rejestracja: ndz lipca 25, 2004 7:16
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Tomaszów lubelski
- Kontakt:
Pulsometr dobra sprawa, ale chcąc kupić dobry to spory wydatek, a jeszcze z GPS. A może ktoś się wypowie matej lub ktoś jeszcze inny kto posiada timexa z GPS jak się zachowuje tzn dokładność, jak się z nim jeździ itd. Ja się zastanawiam nad kupnem pulsometra i nie wiem czy warto w GPS inwestować. Kiedy już dawno testowałem Timexa z GPS ale tym, starym, dużym, ciężkim i mniej dokładnym. Może ta dyskusja się bardziej rozwinie bo myśle, że ten temat jest dośc ważny nie tylko dla tych którzy jeżdża, żeby się ścigać, ale i dla takich co jeżdzą dla zdrowia, lub jak ostatnio polularnie żeby się odchudzać.
- PeterCave
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 1485
- Rejestracja: wt kwietnia 05, 2005 4:29
- Jeżdżę od: 09 kwie 2005
- Lokalizacja: Swarzędz
- Kontakt:
Ja się wypowiem na temat pulsometrów za 50 zł z Allegro
, bo takiego póki co używam. Jak można się było spodziewać, na matach wariuje, pod liniami wysokiego napięcia też mu coś odbija, niby jest wodoodporny, ale raczej deszcz to max wody, którą zniesie. Jednak jak dla osób, które wymienił Wełek - jeżdżących dla zdrowia - taki sprzęt powinien wystarczyć. Puls mierzy dobrze, a to jest najważniejsze.
Pozdrawiam Piotrek
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Jeśli ktoś jeździ rekreacyjnie i chce mniej więcej znac i kontrolować swoje tętno to wystarczy mu zwykły sportester, niekoniecznie Polara. Mozna takowe kupić za okolo 100-300zł. Jest to także bardzo przydane urządzenie dla zawodników zajmujących się wyczynowo jazdą szybką. Można oczywiście także kupić z GPSem lub np. Polara z wieloma funkcjami i możliwością kopiowania danych przez podczerwień do komputera, ale polecam to raczej osobom, które będą z tego korzystać, a nie tylko mieć...
- kajman
- Szybszy niż Chuck Norris na 4x100mm
- Posty: 594
- Rejestracja: wt kwietnia 18, 2006 3:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa-Wawer
Ja mam Sigme FitWatch. Kupiłem w http://www.formicki-bike.pl.
Zależało mi na możliwości zapisywania kilku sesji treningowych (7).
Jak dla mnie to menu trochę inaczej mogło by być skonstruowane -
nie jest intuicyjne, dodatkowo przyciski są zbyt czułe i zdarzyło mi się
pare razy, że nieumyślnie resetowałem sesję.
Ostatnio przejeżdżając pod słupem wysokiego napięcia, urządzenie zarejestrowało 400 hb/m !!!
Prawie jak pralka
Zależało mi na możliwości zapisywania kilku sesji treningowych (7).
Jak dla mnie to menu trochę inaczej mogło by być skonstruowane -
nie jest intuicyjne, dodatkowo przyciski są zbyt czułe i zdarzyło mi się
pare razy, że nieumyślnie resetowałem sesję.
Ostatnio przejeżdżając pod słupem wysokiego napięcia, urządzenie zarejestrowało 400 hb/m !!!
Prawie jak pralka
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Od tygodnia także uzywam tego modelu. Uwagi takie same - b. trudne menu, uczę sie go ciągle. Nie mam natomiast problemów podczas pływania.kajman pisze:Ja mam Sigme FitWatch. Kupiłem w http://www.formicki-bike.pl.
Zależało mi na możliwości zapisywania kilku sesji treningowych (7).
Jak dla mnie to menu trochę inaczej mogło by być skonstruowane -
nie jest intuicyjne, dodatkowo przyciski są zbyt czułe i zdarzyło mi się
pare razy, że nieumyślnie resetowałem sesję.
Ostatnio przejeżdżając pod słupem wysokiego napięcia, urządzenie zarejestrowało 400 hb/m !!!
Prawie jak pralka
- kajman
- Szybszy niż Chuck Norris na 4x100mm
- Posty: 594
- Rejestracja: wt kwietnia 18, 2006 3:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa-Wawer
Moja pikawa wiele zniesie...WFH pisze:a może byłeś już tak bardzo zmęczony???kajman pisze:Ostatnio przejeżdżając pod słupem wysokiego napięcia, urządzenie zarejestrowało 400 hb/m !!!
Zapomniałem dodać że jeden z kabli wysokiego napięcia był przecięty i leżał w wodzie przez,
którą akurat przejeżdżałem
Być może to przez to tak się stało




