rolki abec 7 dla 10 latki?
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
rolki abec 7 dla 10 latki?
proszę doradzcie mi .... Moja córka jeżdzi od trzech lat , ale dopiero teraz ma tak szybkie rolki - łożyska ABEC7 (kółka kauczukowe 82mm / 82A ). Oczywiście jej jazda to dotychczas spokojna zabawa, ale teraz widzę możliwości... prędkość.
No i oczywiśce są kłopoty z hamowaniem.
Ostatnio zmieniony pn sierpnia 21, 2006 1:08 przez dorota-m, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzieki za radę. Rozważałam też wymianę łożysk.....
Tak w ogóle to moja córa nieżle wywija w tych rolkach -jak na 10 latkę ale chociaż jeżdzi w kasku i ochraniaczach to przeraża nas prędkość jaką można w nich osiągnąć bez najmniejszego wysiłku. Poza tym za mało przyjemności z jazdy ( jak dla niej).
Załuję że przed decyzją o zakupie nowych rolek nie weszłam na forum...
Pozdrawiam
Tak w ogóle to moja córa nieżle wywija w tych rolkach -jak na 10 latkę ale chociaż jeżdzi w kasku i ochraniaczach to przeraża nas prędkość jaką można w nich osiągnąć bez najmniejszego wysiłku. Poza tym za mało przyjemności z jazdy ( jak dla niej).
Załuję że przed decyzją o zakupie nowych rolek nie weszłam na forum...
Pozdrawiam
Tak właśnie zastanawiam się, jeżeli zmienię kółka na mniejsze, to w takim razie, czy odstępy między kółami nie będą za duże i czy wtedy rolki /kółka nie będą się blokować ?Podłoże po którym jeżdzi jest różne, czy to ma wtedy jakieś znaczenie?I czy nowe kółka założyć na obecne łożyska?
Pozdrawiam
A może je najlepiej sprzedać , są używane dopiero tydzień i kupić inne....
Rolki córki to Nike Abec7 82mm /82A Hyper x360 ploza aluminiowa .
Pozdrawiam
Rolki córki to Nike Abec7 82mm /82A Hyper x360 ploza aluminiowa .
- Parzival
- Czterokółkowiec
- Posty: 86
- Rejestracja: czw grudnia 01, 2005 4:14
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Neverwhere
Czym więcej jeździmy tym szybciej zwiększają się odstępy między kółkami
.
Kółka się ścierają, zmniejszając swoją średnicę i u każdego rolkarza wcześniej czy później pojawiają się odstępy między kółkami. Oczywiście na dużych kołach łatwiej jeździ się po nierównym terenie, ale Tobie chodzi przecież o to, żeby córeczka nie miała zbyt łatwo
prawda ?
Może rzeczywiście kupiłaś trochę za szybkie rolki dla dziecka ? Nie chcę źle doradzać, ale wydaje mi się, że dla malej dziewczynki lepsze byłyby rolki z kółkami 76mm, krótką płozą, niekoniecznie aluminiową, niezbyt szybkie, za to zwrotniejsze.
Możesz razem z kółkami zamienić też łożyska na jakieś gorsze, ale jak stwierdził kolega powyżej, kółka mają większe znaczenie dla szybkości.
Chyba, że zamienisz łożyska na takie, które kręcą się bardzo ciężko, nasmarowanie towotem może zwiększyć opory w czasie jazdy.
Kółka się ścierają, zmniejszając swoją średnicę i u każdego rolkarza wcześniej czy później pojawiają się odstępy między kółkami. Oczywiście na dużych kołach łatwiej jeździ się po nierównym terenie, ale Tobie chodzi przecież o to, żeby córeczka nie miała zbyt łatwo
Może rzeczywiście kupiłaś trochę za szybkie rolki dla dziecka ? Nie chcę źle doradzać, ale wydaje mi się, że dla malej dziewczynki lepsze byłyby rolki z kółkami 76mm, krótką płozą, niekoniecznie aluminiową, niezbyt szybkie, za to zwrotniejsze.
Możesz razem z kółkami zamienić też łożyska na jakieś gorsze, ale jak stwierdził kolega powyżej, kółka mają większe znaczenie dla szybkości.
Chyba, że zamienisz łożyska na takie, które kręcą się bardzo ciężko, nasmarowanie towotem może zwiększyć opory w czasie jazdy.
<FREERIDE>
- Ariel
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1124
- Rejestracja: wt sierpnia 09, 2005 2:56
- Moje rolki: 4x110 Powerslide TripleX C2
- Jeżdżę od: 01 lip 2005
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Oj, nie jest łatwo rodzicom
Moja córa ma 13 lat i zdziera już trzecie czy czwarte rolki. Jakoś jazda szybka jej nie pociąga, niestety
A może Twoja córa ma talent do jazdy szybkiej?
Zamiast utrudniać jej jazdę pogorszeniem sprzętu, może lepiej sprawić jej dobre ochraniacze, kask, nauczyć porządnie hamować i - to chyba najtrudniejsze - nauczyć przewidywać z wyprzedzeniem sytuację na drodze.
Na wolnych, zwrotnych rolkach też można sobie nabić guza.
Nie podałaś skąd jesteś, może w Twojej miejscowości jest jakiś klub lub szkółka dla młodych, szybkich rolkarzy.
Moja córa ma 13 lat i zdziera już trzecie czy czwarte rolki. Jakoś jazda szybka jej nie pociąga, niestety
A może Twoja córa ma talent do jazdy szybkiej?
Zamiast utrudniać jej jazdę pogorszeniem sprzętu, może lepiej sprawić jej dobre ochraniacze, kask, nauczyć porządnie hamować i - to chyba najtrudniejsze - nauczyć przewidywać z wyprzedzeniem sytuację na drodze.
Na wolnych, zwrotnych rolkach też można sobie nabić guza.
Nie podałaś skąd jesteś, może w Twojej miejscowości jest jakiś klub lub szkółka dla młodych, szybkich rolkarzy.
-
lechud13
- Posty: 12
- Rejestracja: pn czerwca 12, 2006 6:39
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Kółka i łożska to nie wszystko. Ja na moich 82 milimetrówkach jeżdże sporo szybciej niż moja żona. Mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że masa, co za tym idzie siła nacisku i siła rozpędu, też odgrywają pewną rolę w rozwijaniu szybkości. Rzecz jasna że im więcej się jeździć tym bradziej się chudnie - spada nacisk, ale wzrasta siła, a dużej różnycy w prędkości już nie odnotowuje.
Najgorszy był początek (zaczynałem od 82 mm + abec7) i nie widziałęm co mnie czeka. Natomiast jeśłi córka jest już oswojona z rolkam, to pewnie przejdzie płynnie na większe koła.
BTW - mojej córce co ma 4 lata jako pierwsze kupiłem 76 mm + abec 5, więc za 6 lat to już chyba koła od ciągnika będą dla niej za małe...
Najgorszy był początek (zaczynałem od 82 mm + abec7) i nie widziałęm co mnie czeka. Natomiast jeśłi córka jest już oswojona z rolkam, to pewnie przejdzie płynnie na większe koła.
BTW - mojej córce co ma 4 lata jako pierwsze kupiłem 76 mm + abec 5, więc za 6 lat to już chyba koła od ciągnika będą dla niej za małe...
Witam:) dzięki za dobre rady .
Mieszkam w Kielcach , a co do nauki to na razie nic nie słyszałam. Chociaż córka na pewno miałaby ochotę. Co do szybkiej jazdy to ....może w przyszłości... kto wie.
Córka jeżdzi oczywiście w kasku i ochraniaczach , ma poczucie równowagi , ale kółka raczej zmienię na mniejsze.... .
Znalazłam na forum kilka linków dotyczących techniki hamowania i nie tylko....ale najtrudniejsze ,to chyba ,to przewidywanie sytuacji na drodze.
Pozdrowienia dla wszystkich

Mieszkam w Kielcach , a co do nauki to na razie nic nie słyszałam. Chociaż córka na pewno miałaby ochotę. Co do szybkiej jazdy to ....może w przyszłości... kto wie.
Córka jeżdzi oczywiście w kasku i ochraniaczach , ma poczucie równowagi , ale kółka raczej zmienię na mniejsze.... .
Znalazłam na forum kilka linków dotyczących techniki hamowania i nie tylko....ale najtrudniejsze ,to chyba ,to przewidywanie sytuacji na drodze.
Pozdrowienia dla wszystkich


