robal pisze:Zaraz, ja czegos nie rozumiem...
Chcemy niby propagowac rolkarstwo. Tak? To chyba trzeba sie czasem gdzies ruszyc?

Niedzielnych spotkan nie licze, bo te sa dla dosc waskiego grona (ze wzgledu na wymagane umiejetnosci).
I kto tu mowi o stwarzaniu problemow? Generalnie - jak widze - proba zrobienia czegos innego, niz 'odbebnienie' sobotniego PSz spotyka sie z zarzutem, ze probuje stwarzac problemy
Pozdrawiam,
robal.
Pozwolę sobie wyjaśnić, bo widzę, że zostałam źle zrozumiana:
nie mam nic przeciwko urozmaiceniu, jestem za tym, by spotkania odbywały się też gdzieś indziej, nie tylko w pSz.
I również odnośnie urozmaicenia, w każdą niedzielę spotykamy sie na Pl.Żelaznej Bramy, by za każdym razem obrać sobie inną, ciekawą trasę na rolki, zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych do propagowania rolkarstwa również w ten sposób.(koszulki forum na tych spotkaniach są bardzo mile widziane). Zapewniam, że każdy może wziąć w tych spotkaniach udział, jeździmy po prostu po mieście, wielkich umiejętności do tego naprawdę nie trzeba.Tempo jest dostosowane do wszystkich, nikt nie zostaje w tyle.
Są to spotkania dla wszystkich, nie tylko dla "wąskiego grona".
Trzeba po prostu na takie spotkanie się wybrać i samemu przekonać.
Uważam też, że określenie:"proba zrobienia czegos innego, niz 'odbebnienie' sobotniego PSz" jest tu nie na miejscu, wiele osób nie "odbębnia" ale z przyjemnością spędza w pSz czas.
robal pisze:
W zwiazku z tym, ze frekwencja na sobotnich spotkaniach spada, a moim zdaniem, jedna z przyczyn (nie jedyna!)...
O to stwierdzenie mi chodziło, jaka to jeszcze jest przyczyna?
Dalej nie doczekałam się odpowiedzi.
Pozdrawiam
