Dzięki wszystkim.
7 maraton w Poznaniu, największy finał wrotkarski w Poznaniu
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
Regulamin forum
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
ja też, ale jestem pewien, że nie było to zamierzone działanie!Andrzej pisze:A ja znam przypadki które nawet na pierwszym okrążeniu pojechały bez nawrotki.![]()
Dzięki wszystkim.
Zresztą wole jechać kilometr wiecej na tej pętli niż dwa razy przez Stary Rynek
Brawo organizatorzy oraz Ci ktorzy za tym chodzili!!!!
- bacha
- Pięciokółkowiec 80mm
- Posty: 198
- Rejestracja: pn lipca 17, 2006 3:03
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa - Ochota
No i po maratonie, mój pierwszy maraton i od razu zyciówka
he he he a tak na poważnie super impreza, z pętlami faktycznie było nieporozumienie mnie za pierwszym razem gość nakierował po pierwszym okrążeniu na prostą, tak więc za pierwszym razem zrobiłam tylko jedna pętlę ale nie dałam sobie w brodę pluć i za drugim kółkiem pojechałam 3 nawroty tak więc przejechałam swój pierwszy maraton w całości całe 42, 195 i jestem baaaardzo zadowolona z czasu 2:18
.
Fakt za drugim razem podczas tych trzech nawrotów musiałam się nieźle natrudzić przeskakując między biegaczami paniami z dziećmi przechodzącymi akurat przez pasy, ale to cena za brak bruku, jak dla mnie ok.
Naprawdę super impreza atmosfera, dzięki za miłe przyjęcie, gartulacje dla wszytskich starujących i do zobaczenia na następnym maratonie
Fakt za drugim razem podczas tych trzech nawrotów musiałam się nieźle natrudzić przeskakując między biegaczami paniami z dziećmi przechodzącymi akurat przez pasy, ale to cena za brak bruku, jak dla mnie ok.
Naprawdę super impreza atmosfera, dzięki za miłe przyjęcie, gartulacje dla wszytskich starujących i do zobaczenia na następnym maratonie
- Toudi
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1974
- Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Wczoraj zadebiutowałem. Miałem 2 gleby i 2:00:41, więc juz czekam na okazję do poprawienia rezultatu - zresztą jestem pewien, że mi się uda, bo pierwszą pętlę pojechałem bardzo zachowawczo i dopiero na 2 goniłem. Rezerwy w każdym razie są - szkoda, że moje plecy, kolana i obtarte stopy tego nie rozumieją
Bardzo mi się podobało - świetna zabawa no i te niezapomniane chwile: z górki po szerokim i gładkim asfalcie - za to się nie da zapłacić masterkardem. Pozdrawiam wszystkich uczestników.
Bardzo mi się podobało - świetna zabawa no i te niezapomniane chwile: z górki po szerokim i gładkim asfalcie - za to się nie da zapłacić masterkardem. Pozdrawiam wszystkich uczestników.
- dzosef
- Pięciokółkowiec 80mm
- Posty: 183
- Rejestracja: sob sierpnia 13, 2005 10:08
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Zoppot
- Kontakt:
jeśli jest to cena za bruk a właściwe za "bezbruk" to mogę nawet takich kółkek robi 10
tylko, żeby dla wszystkich było tak samo.
a wystarczyło na końcu kółka postawic matę i jasno powiedziec - wszystko byłoby jasne.
jestem pewien, że w przyszłym roku coś organizatorzy wymyślą, nie to co u nas - w Gdańsku, w maratonie "wczesnego Gierka"

a wystarczyło na końcu kółka postawic matę i jasno powiedziec - wszystko byłoby jasne.
jestem pewien, że w przyszłym roku coś organizatorzy wymyślą, nie to co u nas - w Gdańsku, w maratonie "wczesnego Gierka"
Udał mi się debiut, co prawda przed metą zaliczyłem 3 gleby i zabrakło 11 sekund aby złamać 2 godziny ale i tak super.
Tym bardziej, aż wstyd się przyznać, ale w tym roku oprócz tego maratonu przejechałem na rolkach tylko 21 km.
Trasa super przygotowana. Po raz pierwszy miałem możliwość tak swobodnego przejezdu ulicami miasta. U nas we Wrocławiu mam odcinek ok 300m na treningi!!
Jestem zaskoczony, na plus, ilością kibiców.
Na żadnym z maratonów, które przebiegałem, nie spotkałem tylu i tak dopingujących kibiców! Wielkie brawa dla nich.
Medal BOMBA wręcz rakieta.
Tym bardziej, aż wstyd się przyznać, ale w tym roku oprócz tego maratonu przejechałem na rolkach tylko 21 km.
Trasa super przygotowana. Po raz pierwszy miałem możliwość tak swobodnego przejezdu ulicami miasta. U nas we Wrocławiu mam odcinek ok 300m na treningi!!
Jestem zaskoczony, na plus, ilością kibiców.
Na żadnym z maratonów, które przebiegałem, nie spotkałem tylu i tak dopingujących kibiców! Wielkie brawa dla nich.
Medal BOMBA wręcz rakieta.
- Inso
- Ścigant 4x110mm
- Posty: 365
- Rejestracja: czw czerwca 15, 2006 6:22
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
To i my się wpiszemy, bo pękamy z dumy, że udało nam się ukończyć nasz pierwszy maraton 
Czas jak na pierwszy raz mamy chyba niezły
: mnie udało się złamać dwie godziny 1:59:44 (ledwo ledwo), Artur przyjechał z czasem 2:21:34, będziemy mieli co poprawiać w przyszłości 
Cieszymy się, że mogliśmy znowu spotkać znajome twarze i poznać jeszcze kilka nowych osób z forum.
Na pętelkach małe zamieszanie, ale jak już pisali przedmówcy, była to cena za "bezbruk" i warto ją było zapłacić.
Gratulacje dla wszystkich uczestników!
Pozdrawiamy.
Ps.
Po obróbce będzie kilka fotek naszego autorstwa i kilka minut filmu skręconego podczas spotkania (przez Sławka i Artura) bez ujęć z trasy, bo zajęci byliśmy robieniem życiówek

Czas jak na pierwszy raz mamy chyba niezły
Cieszymy się, że mogliśmy znowu spotkać znajome twarze i poznać jeszcze kilka nowych osób z forum.
Na pętelkach małe zamieszanie, ale jak już pisali przedmówcy, była to cena za "bezbruk" i warto ją było zapłacić.
Gratulacje dla wszystkich uczestników!
Pozdrawiamy.
Ps.
Po obróbce będzie kilka fotek naszego autorstwa i kilka minut filmu skręconego podczas spotkania (przez Sławka i Artura) bez ujęć z trasy, bo zajęci byliśmy robieniem życiówek
To i ja się dopiszę.
Było super, wielkie dzięki dla Zico (troszke mniejsze) i Admirala - ogromniaste za wszelką pomoc, doradztwo i poczekanie po glebie na trasie.
Troszkę szkoda że sędziowie dali ciała i moje miejsce trochę na wyrost (na 2 obrocie tylko 1 kółko). Moralnie czuję, żekilka osób powinno być przede mną.
Czas najlepszy w życiu - mam nadzieję na dalszą poprawę pod okiem znanych poznańskich "6 rano trenerów"
Atmosfera, medal, rodzina na trasie, kibice - po prostu REWELACJA
Fajnie było to zrobić.
Było super, wielkie dzięki dla Zico (troszke mniejsze) i Admirala - ogromniaste za wszelką pomoc, doradztwo i poczekanie po glebie na trasie.
Troszkę szkoda że sędziowie dali ciała i moje miejsce trochę na wyrost (na 2 obrocie tylko 1 kółko). Moralnie czuję, żekilka osób powinno być przede mną.
Czas najlepszy w życiu - mam nadzieję na dalszą poprawę pod okiem znanych poznańskich "6 rano trenerów"
Atmosfera, medal, rodzina na trasie, kibice - po prostu REWELACJA
Fajnie było to zrobić.
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
zgola pisze:To i ja się dopiszę.
Było super, wielkie dzięki dla Zico (troszke mniejsze) i Admirala - ogromniaste za wszelką pomoc, doradztwo i poczekanie po glebie na trasie.
Troszkę szkoda że sędziowie dali ciała i moje miejsce trochę na wyrost.
Nie na wyrost tylko na wzrost. Takich jak my było tylko kilku. Wystajemy o głowę nad peleton. Trzeba się będzie mocniej schylać.
- kczabu
- Czterokółkowiec bez hamulców
- Posty: 120
- Rejestracja: czw maja 11, 2006 9:57
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa - tarchomin
alleluja
dzisiaj ledwie wstałem z łóżka
po upadku na bruku plecy nieźle bolą i kolano się odezwało
To był mój pierwszy start
cieszę się ogromnie z tego że mogłem się z Wami spotkać, pogadać, pośmiać się.
Wielkie dzięki dla wszystkich za rady jak jechać, jak rozkładać siły itepe itede.
Podziękowania dla Ariela za podwiezienie na dworzec (pociąg spóźnił się 35 minut a my się tak spieszyliśmy...
)
Dzięli Alandy za towarzystwo i "szkółkę" co i jak
Jechałem dwa x 2 nawroty i nie stanowiło to dla mnie problemu
niestety nie zmieściłem się w 2 godzinach (2:08 ) i to mnie troszkę zdołowało i dało do myślenia. Przeceniłem siły. Nie będę się usprawiedliwiał upadkiem i zderzeniem na bruku z sympatyczną rolkarką (mam nadzieję że żyje po moim przygnieceniu).
Wyzwanie na przyszły rok to trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Może uda się zejść w okolicę 1:30 (marzenia).
Dziękuję Wszystkim i z pewnością zobaczycie mnie na imprezach w 2007 roku
Było super
Pozdrawiam
dzisiaj ledwie wstałem z łóżka
po upadku na bruku plecy nieźle bolą i kolano się odezwało
To był mój pierwszy start
cieszę się ogromnie z tego że mogłem się z Wami spotkać, pogadać, pośmiać się.
Wielkie dzięki dla wszystkich za rady jak jechać, jak rozkładać siły itepe itede.
Podziękowania dla Ariela za podwiezienie na dworzec (pociąg spóźnił się 35 minut a my się tak spieszyliśmy...
Dzięli Alandy za towarzystwo i "szkółkę" co i jak
Jechałem dwa x 2 nawroty i nie stanowiło to dla mnie problemu
niestety nie zmieściłem się w 2 godzinach (2:08 ) i to mnie troszkę zdołowało i dało do myślenia. Przeceniłem siły. Nie będę się usprawiedliwiał upadkiem i zderzeniem na bruku z sympatyczną rolkarką (mam nadzieję że żyje po moim przygnieceniu).
Wyzwanie na przyszły rok to trenować, trenować i jeszcze raz trenować. Może uda się zejść w okolicę 1:30 (marzenia).
Dziękuję Wszystkim i z pewnością zobaczycie mnie na imprezach w 2007 roku
Było super
Pozdrawiam
Nie rób nic na siłę, weź większy młotek 
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
No problem! Dodam, że Grzegorz dał Wam trochę luzu, bo miał luz w rolkachzgola pisze:To i ja się dopiszę.
Było super, wielkie dzięki dla Zico (troszke mniejsze) i Admirala - ogromniaste za wszelką pomoc, doradztwo i poczekanie po glebie na trasie.
Troszkę szkoda że sędziowie dali ciała i moje miejsce trochę na wyrost (na 2 obrocie tylko 1 kółko). Moralnie czuję, żekilka osób powinno być przede mną.
Czas najlepszy w życiu - mam nadzieję na dalszą poprawę pod okiem znanych poznańskich "6 rano trenerów"
Atmosfera, medal, rodzina na trasie, kibice - po prostu REWELACJA
Fajnie było to zrobić.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
jadący zgola i admirał też wytwarzają nie mały tunel powietrzny.PeterCave pisze:Jechał w czołowej grupie, nie wiem, które miejsce. W Hohenboce też był na półmaratonie, fajnie się za nim jedzie, mniej się trzeba schylaćzgola pisze:Widziałem na starcie - był taki jeden wzrost - minimum 2 m - ciekawe jak jemu poszło.
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
Nie wiem jak to sie stało ale tym razem dziwnie wyrwałem do przodu, ale jak jeździmy tak razem na Malcie rano i jeszcze do tego Marek, to liście z drzew spadają już w lipcu taki robimy tunelPiotr B pisze:jadący zgola i admirał też wytwarzają nie mały tunel powietrzny.PeterCave pisze:Jechał w czołowej grupie, nie wiem, które miejsce. W Hohenboce też był na półmaratonie, fajnie się za nim jedzie, mniej się trzeba schylaćzgola pisze:Widziałem na starcie - był taki jeden wzrost - minimum 2 m - ciekawe jak jemu poszło.








