Humor
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
kmieto7
Pamiętnik niemieckiego biznesmena :
Poniedziałek : piłem z Polakami
Wtorek : MYŚLAŁEM, ŻE UMRĘ !
Środa : Znowu piłem z Polakami.
Czwartek : SZKODA, ŻE NIE UMARŁEM WE WTOREK !
Dali niewidomemu papier ścierny.
Ten maca, maca.....i mówi :
- Ni ch....ja, za małe literki !
Czy Ewa zdradzała Adama ?
Tego dokładnie nikt nie stwierdził, ale niektórzy uczeni
uważają, że człowiek pochodzi od małpy.
Czym się różnią dziewczynki w wieku : 8,18,28,38.48 ?
8 - idziesz z nią do łóżka a potem opowiadasz jej bajki
18 - najpierw opowiadasz jej bajki a potem idziesz z nią do łóżka
28 - nie musisz opowiadać żadnych bajek, żeby pójść z nią do łóżka
38 - ona opowiada tobie bajki, by pójść z tobą do łóżka
48 - ty opowiadasz bajki, by uniknąć pójścia z nią do łóżka
Panie te kurczaki świeże?
- Jasna sprawa, wczoraj jeszcze kichały wesoło!
Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz? Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
- Władziu, to ty pukałeś w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
- Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową
Poniedziałek : piłem z Polakami
Wtorek : MYŚLAŁEM, ŻE UMRĘ !
Środa : Znowu piłem z Polakami.
Czwartek : SZKODA, ŻE NIE UMARŁEM WE WTOREK !
Dali niewidomemu papier ścierny.
Ten maca, maca.....i mówi :
- Ni ch....ja, za małe literki !
Czy Ewa zdradzała Adama ?
Tego dokładnie nikt nie stwierdził, ale niektórzy uczeni
uważają, że człowiek pochodzi od małpy.
Czym się różnią dziewczynki w wieku : 8,18,28,38.48 ?
8 - idziesz z nią do łóżka a potem opowiadasz jej bajki
18 - najpierw opowiadasz jej bajki a potem idziesz z nią do łóżka
28 - nie musisz opowiadać żadnych bajek, żeby pójść z nią do łóżka
38 - ona opowiada tobie bajki, by pójść z tobą do łóżka
48 - ty opowiadasz bajki, by uniknąć pójścia z nią do łóżka
Panie te kurczaki świeże?
- Jasna sprawa, wczoraj jeszcze kichały wesoło!
Pan Władek wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz? Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna.
- Władziu, to ty pukałeś w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania?
- Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową
-
kmieto7
> Pewnego razu w piątek pod wieczór, do jubilera przyszedł starszy, obleśny
> dziadek z towarzyszącą mu, przecudnej urody, ok.
> dwudziestoletnią, zgrabną panienką. Zaczęli oglądać pierścionki. Po
> dłuższej chwili ona wybrała sobie jakiś piękny egzemplarz. Dziadek upewnił
> się, czy ten pierścionek na pewno jej się spodobał i mówi jubilerowi, że go
> kupuje.
> A jubiler na to:
> - Ale ten pierścionek kosztuje 100 tys. złotych!
> Na co dziadek bez wahania:
> - Nie szkodzi, biorę!
> A jubiler się pyta:
> - Zapłaci pan gotówką, czy kartą?
> - No, wie pan - mówi dziadek - taką kwotę trudno mieć w portfelu, więc
> zapłacę kartą.
> Sprzedawca się lekko zafrasował i mówi:
> - Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale przy takiej kwocie do zapłaty muszę
> sprawdzić, czy pańska karta ma pokrycie na koncie, a w piątek o tej
> godzinie banki są pozamykane. Do poniedziałku nie będę mógł zweryfikować
> pańskiej karty, więc co pan proponuje?
> Na co dziadek ze zrozumieniem:
> - Proszę pana! Nam naprawdę zależy na tym pierścionku, więc aby nikt go nie
> kupił proszę go zdjąć z wystawy i schować do sejfu wraz z moją kartą
> kredytową. W poniedziałek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni
> do mnie pod numer, który panu zostawię, a ja wtedy się ponownie u pana
> zjawię.
> No to jubiler się ucieszył i zrobił tak, jak zaproponował klient.
> W poniedziałek rano po przyjściu do pracy zadzwonił do banku, podał numer
> karty, a tam mu mówią:
> - Panie! Ta karta nie ma pokrycia od 3 lat!!!
> Sprzedawca zbladł i dzwoni do dziadka:
> - Proszę pana! Co to ma znaczyć! W banku powiedzieli, że pańska karta nie
> ma pokrycia od 3 lat! Jak pan to wyjaśni?
> A dziadek na to z uśmiechem:
> - Proszę pana, ja doskonale wiem, że moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na
> koncie.
> Ale czy pan wie, JAKI MIAŁEM WEEKEND?
> dziadek z towarzyszącą mu, przecudnej urody, ok.
> dwudziestoletnią, zgrabną panienką. Zaczęli oglądać pierścionki. Po
> dłuższej chwili ona wybrała sobie jakiś piękny egzemplarz. Dziadek upewnił
> się, czy ten pierścionek na pewno jej się spodobał i mówi jubilerowi, że go
> kupuje.
> A jubiler na to:
> - Ale ten pierścionek kosztuje 100 tys. złotych!
> Na co dziadek bez wahania:
> - Nie szkodzi, biorę!
> A jubiler się pyta:
> - Zapłaci pan gotówką, czy kartą?
> - No, wie pan - mówi dziadek - taką kwotę trudno mieć w portfelu, więc
> zapłacę kartą.
> Sprzedawca się lekko zafrasował i mówi:
> - Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale przy takiej kwocie do zapłaty muszę
> sprawdzić, czy pańska karta ma pokrycie na koncie, a w piątek o tej
> godzinie banki są pozamykane. Do poniedziałku nie będę mógł zweryfikować
> pańskiej karty, więc co pan proponuje?
> Na co dziadek ze zrozumieniem:
> - Proszę pana! Nam naprawdę zależy na tym pierścionku, więc aby nikt go nie
> kupił proszę go zdjąć z wystawy i schować do sejfu wraz z moją kartą
> kredytową. W poniedziałek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni
> do mnie pod numer, który panu zostawię, a ja wtedy się ponownie u pana
> zjawię.
> No to jubiler się ucieszył i zrobił tak, jak zaproponował klient.
> W poniedziałek rano po przyjściu do pracy zadzwonił do banku, podał numer
> karty, a tam mu mówią:
> - Panie! Ta karta nie ma pokrycia od 3 lat!!!
> Sprzedawca zbladł i dzwoni do dziadka:
> - Proszę pana! Co to ma znaczyć! W banku powiedzieli, że pańska karta nie
> ma pokrycia od 3 lat! Jak pan to wyjaśni?
> A dziadek na to z uśmiechem:
> - Proszę pana, ja doskonale wiem, że moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na
> koncie.
> Ale czy pan wie, JAKI MIAŁEM WEEKEND?
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
- Marek
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 782
- Rejestracja: czw marca 17, 2005 9:31
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
piłka
> > Niemcy, Mundial 2006, w finale Brazylia z Polską.
>>
>> > >
>> > > Brazylijczycy wchodzą do szatni, a tam tylko jedna koszulka z
>> napisem "Ronaldinho".
>> > > No to mówią mu: "z Polską dasz sobie radę sam, my idziemy do pubu na
>> piwo".
>> > > W pubie piją, ale po jakimś czasie włączają telewizor
>> > > a tam 1:0 dla Brazylii (43 minuta). Wracają do picia i tak się
>> zagadali, że zupełnie zapomnieli. Włączają telewizor tuż po meczu, wynik
>> Brazylia - Polska 1:1 (Rasiak 87 minuta).
>> > > Ronaldo wkurzony dzwoni do Ronaldinio: "no co ty k..., sam nie
>> dałeś rady Polakom?"
>> > > Ronaldinio tłumacząc się: " no co wy, chłopaki, w 48 minucie
>> dostałem czerwoną kartkę!"

>>
>> > >
>> > > Brazylijczycy wchodzą do szatni, a tam tylko jedna koszulka z
>> napisem "Ronaldinho".
>> > > No to mówią mu: "z Polską dasz sobie radę sam, my idziemy do pubu na
>> piwo".
>> > > W pubie piją, ale po jakimś czasie włączają telewizor
>> > > a tam 1:0 dla Brazylii (43 minuta). Wracają do picia i tak się
>> zagadali, że zupełnie zapomnieli. Włączają telewizor tuż po meczu, wynik
>> Brazylia - Polska 1:1 (Rasiak 87 minuta).
>> > > Ronaldo wkurzony dzwoni do Ronaldinio: "no co ty k..., sam nie
>> dałeś rady Polakom?"
>> > > Ronaldinio tłumacząc się: " no co wy, chłopaki, w 48 minucie
>> dostałem czerwoną kartkę!"
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: piłka
Marek pisze:> > Niemcy, Mundial 2006, w finale Brazylia z Polską.
>>
>> > >
>> > > Brazylijczycy wchodzą do szatni, a tam tylko jedna koszulka z
>> napisem "Ronaldinho".
>> > > No to mówią mu: "z Polską dasz sobie radę sam, my idziemy do pubu na
>> piwo".
>> > > W pubie piją, ale po jakimś czasie włączają telewizor
>> > > a tam 1:0 dla Brazylii (43 minuta). Wracają do picia i tak się
>> zagadali, że zupełnie zapomnieli. Włączają telewizor tuż po meczu, wynik
>> Brazylia - Polska 1:1 (Rasiak 87 minuta).
>> > > Ronaldo wkurzony dzwoni do Ronaldinio: "no co ty k..., sam nie
>> dałeś rady Polakom?"
>> > > Ronaldinio tłumacząc się: " no co wy, chłopaki, w 48 minucie
>> dostałem czerwoną kartkę!"![]()
![]()
No z nami nie jest tak źle
http://www.maxior.pl/?p=index&id=36956&20
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- Kamil mks
- Czterokółkowiec bez hamulców
- Posty: 112
- Rejestracja: sob listopada 11, 2006 6:59
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Oco Ci chodzi jesteś fanem Legi i z tamtejszego ultrasWFH pisze:Mało wiesz w tym temacie.Kamil mks pisze:HZL to jest Huligańskie Zagłębie Lubin a WZL to jest Wielkie Zagłębie Lubin...
Pozdrawiam Kamil
Pozdrawiam Kamil
''Lubin Moim Miastem...Zagłębie Moim Życiem!!!
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Potwierdziłeś tylko, że mało wiesz.Kamil mks pisze:Oco Ci chodzi jesteś fanem Legi i z tamtejszego ultrasWFH pisze:Mało wiesz w tym temacie.Kamil mks pisze:HZL to jest Huligańskie Zagłębie Lubin a WZL to jest Wielkie Zagłębie Lubin...
Pozdrawiam Kamil![]()
ja jestem OCB w lubinie... u nas jest najlepsza oprawa przeprasza że trochę nie na temat...
![]()
Pozdrawiam Kamil
- malczan85
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 457
- Rejestracja: wt sierpnia 08, 2006 1:33
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Tu jest dział humor, proszę nie pisać o drużynach ligowych! Denerwuje mnie ta Polska Liga Piłki Nożnej... Nie ma to jak obejrzeć naszą Polską Reprezentację.WFH pisze:Potwierdziłeś tylko, że mało wiesz.Kamil mks pisze:Oco Ci chodzi jesteś fanem Legi i z tamtejszego ultrasWFH pisze: Mało wiesz w tym temacie.![]()
ja jestem OCB w lubinie... u nas jest najlepsza oprawa przeprasza że trochę nie na temat...
![]()
Pozdrawiam Kamil
====================================
A tu dowcip, którego popłakałem się ze śmiechu
Mąż z żona stoją obok sojego zepsutego trabanta, nagle podjeżdża do nich mężczyzna w ferrari i proponuje holowanie. Po przyczepieniu samochodu mężczyzna mówi:
-Jak by się coś działo, to proszę mrugać światłami.
Ruszyli nagle obok ferrari śmignęło porsche z piękna blondynką, mężczyzna, chcąc się wykazać, ruszył za nią, wyjechali na autostradę.
Przy autostradzie w krzakach stoi dwóch policjantów i nagle obok nich przejechały te samochody.
-Ty, co to było?
-No, ja widziałem porsche jadące z 320 km/h, ferrari z prędkością 310km/h i trabanta z mrugającymi światłami, że będzie ich wyprzedzał.
"Google moim przyjacielem" ;P







