A według mnie, ten pomysł może okazać albo rewelacyjny, albo bardzo zły.

Chodzi mi o to, że może niektórzy zawodnicy się na tym półmetku zatrzymają, żeby popatrzyć na te nastolatki, dzięki czemu będę mógł ich wyprzedzić i nie będę ostatni.

Ale gorzej będzie, jeśli sam się na tym półmetku zatrzymam.

A jeśli chodzi o zespoły na trasie, to też może okazać się bardzo dobrym lub kiepskim pomysłem. No bo to musi być przecież jakiś dobry zespół, żeby zachęcić do szybszego biegu (albo szybszej jazdy). Ale jak to będzie jakaś słaba (czytaj: nie-rockowy) grupa, to raczej mnie nie zmotywuje do szybszej. No, chociaż możliwe, że gdy usłyszę taki zespół, to zacznę szybciej jechać, żeby jak najszybciej od nich uciec.
