W Toruniu na 2 /40 km jest taki fragment (20 m?)gdzie asfalt znajduje sie między torami tramwajowymi (tramwaj nie jeździ) i trzeba jechać z prawej strony ulicy, a potem przeskoczyć na lewą i zostaje kilka metrów wyślizganej kostki...
Potem około 4 km są wykopy i dokładnie nie wiadomo jak będzie wyglądała droga ale póki co połowa szerokości ulicy jest przejezdna.
Jedyny wiekszy zjazd / podjazd przed wsią Różankowo powinien być OK, w połowie zjazdu asfalt wygląda nieco gorzej ale tylko w jednym miejscu jest mała dziura (pęknięcie w asfalcie). Ogólnie zjazd na powrocie do Torunia jest wiekszy.
W Łubiance pętelka po osiedlu domków - klasyczny polbruk.
Brąchnowo (zakręt) i Pigża (koło szkoły) - będzie walka
Pisze o słabszych miejscach, ale sporo będzie zwykłego albo i całkiem dobrego asfaltu.
Do Mallnow można porównywać Małą Dylewską

ale nie Maraton Toruński.