[
dzieki Gilbert:D haha:) jasne, ze bede w nd:) wyspie sie i pedze na tor:)
masz racje:) ja myslalam, ze wszyscy jezdza od lat:) ten tor podobno gdzies w centrum? naprawde bedziecie jezdzic od 8?:)
pozdrowienia od niemogacej sie doczekac niedzieli Asi:)
quote="gilbeert"]
AsiaWroclaw pisze:no wlasnie, mi sie tez nie udalo, znajomi na kregle wyciagneli, mam nadzieje, ze bylo fajnie...chyba sprobuje przed domem pojezdzic i juz za tydzien na pewno bede z Wami. Niestety ja jeszcze nie umiem jezdzic, wiec wstyd takiemu laikowi sie tam na oczy pokazac:)
byl ktos dzis?:)
Hej, Asia! Kręgle są bardzo fajne, sam lubię w nie grać. Kula obraca się i toczy po torze, czasami nawet zakręca bądź wypada z toru, ale rzucasz nią i patrzysz co się stanie dalej - masz emocje, ale reszta dzieje się poza Tobą.
A teraz wyobraź sobie, że stoisz na tej kuli i mkniesz razem z nią mając wpływ na tor jej ruchu. Pęd rozwiewa Ci włosy. Nie stoisz obok - pędzisz wykonując spektakularne wiraże. Siła tarcia przestaje odgrywać znaczenie. Wyobraź sobie... że jeździsz na rolkach! Strike!

W niedzielę ładuj wszystkich znajomych w usztywniane buty z kulkami w podeszwie i pędźcie na Rakietową. Nie ma bardziej komfortowego miejsca do nauki jazdy na rolkach. Ja już dziś odliczam dni do startu
gilbeert odrzutowy[/quote]