MARATON WARSZAWSKI
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
Regulamin forum
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
Wszystkie posty w tym dziale dotyczą zawodów jazdy szybkiej na rolkach. Prośba o wpisywanie nowych tematów wg zasady: data, miejsce, rodzaj wyścigu, czego temat dotyczy, np. "2009.09.19 Berlin Marathon - gdzie odebrać pakiet?", "2009.05.12-13 Poznańska Majówka - galeria zdjęć".
- Ariel
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1124
- Rejestracja: wt sierpnia 09, 2005 2:56
- Moje rolki: 4x110 Powerslide TripleX C2
- Jeżdżę od: 01 lip 2005
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Trochę zmieniłem:
Witam.
"Warszawski Festiwal Biegowy", "Święto Biegania" - szumne nazwy. Tysiące uczestników, promocja zdrowia, expo, prasa, radio, telewizja, tysiąc wolontariuszy. Liczby powalają z nóg. Wydawałoby się, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Niestety, chociaż imprez jest tak wiele, nie przewidziano w niej żadnej, w której mogliby wziąć udział rolkarze.
Nie przekonują mnie argumenty organizatorów, które - ich zdaniem - uniemożliwiają start rolkarzy w maratonie:
1. pewne odcinki trasy mają złą nawierzchnię (bruk),
2. mogą być problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa dla półtora tysiąca dzieci.
Ad. 1. Odcinki brukowanej nawierzchni rzeczywiście dla niektórych rolkarzy są nie do przyjęcia, ale to ich problem. W Gdańsku i Poznaniu rolkarze przejeżdżając przez zabytkowe dzielnice miasta też muszą pokonywać odcinki brukowane i jakoś sobie radzą.
Ad. 2. Myślę, że tysiąc wolontariuszy poradziłoby sobie z upilnowaniem 1500 dzieci, które i tak przybędą albo z rodzicami, albo w zorganizowanych grupach, z opiekunami. Statystycznie przypada jeden wolontariusz na ok. 42 metry, a na dodatek trasa miejscami jest ta sama, tylko poprowadzona w dwie strony. Rolkarze to również w miarę zwarta grupa, mniej rozciągnięta niż grupa biegaczy. Różnica czasu między najszybszym, a najwolniejszym na mecie to ok. 1,5-2 godzin.
Aby rolkarze mogli pojechać w maratonie potrzebna była by niewielka korekta trasy, dodatkowy start na 1 minutę przed startem właściwym i dodatkowa klasyfikacja dla kobiet i mężczyzn na rolkach. Nie jest to chyba wiele. Nie mam pretensji do organizatorów. Skoro urzędnicy miejscy nie radzą sobie z biurokracją, którą w pewnym stopniu sami tworzą, biegacze organizują to, co lubią najbardziej, czyli bieganie. I tak ich to dużo kosztuje. Żal jednak jest.
Ostatnio w Gdańsku udział rolkarzy w ogólnej liczbie startujących w maratonie przekroczył 25%. W Berlinie rolkarzy startuje tak dużo, że maraton dla nich odbywa się dzień przed właściwym maratonem.
Czy rolkarze doczekają się kiedyś możliwości startu w Maratonie Warszawskim?
Sam Maraton też zyskał by na tym - kilkuset dodatkowych uczestników, to nie byle co.
Z poważaniem,
[...]
i puściłem do Echa Miasta i do programu 1 Polskiego Radia.
Witam.
"Warszawski Festiwal Biegowy", "Święto Biegania" - szumne nazwy. Tysiące uczestników, promocja zdrowia, expo, prasa, radio, telewizja, tysiąc wolontariuszy. Liczby powalają z nóg. Wydawałoby się, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Niestety, chociaż imprez jest tak wiele, nie przewidziano w niej żadnej, w której mogliby wziąć udział rolkarze.
Nie przekonują mnie argumenty organizatorów, które - ich zdaniem - uniemożliwiają start rolkarzy w maratonie:
1. pewne odcinki trasy mają złą nawierzchnię (bruk),
2. mogą być problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa dla półtora tysiąca dzieci.
Ad. 1. Odcinki brukowanej nawierzchni rzeczywiście dla niektórych rolkarzy są nie do przyjęcia, ale to ich problem. W Gdańsku i Poznaniu rolkarze przejeżdżając przez zabytkowe dzielnice miasta też muszą pokonywać odcinki brukowane i jakoś sobie radzą.
Ad. 2. Myślę, że tysiąc wolontariuszy poradziłoby sobie z upilnowaniem 1500 dzieci, które i tak przybędą albo z rodzicami, albo w zorganizowanych grupach, z opiekunami. Statystycznie przypada jeden wolontariusz na ok. 42 metry, a na dodatek trasa miejscami jest ta sama, tylko poprowadzona w dwie strony. Rolkarze to również w miarę zwarta grupa, mniej rozciągnięta niż grupa biegaczy. Różnica czasu między najszybszym, a najwolniejszym na mecie to ok. 1,5-2 godzin.
Aby rolkarze mogli pojechać w maratonie potrzebna była by niewielka korekta trasy, dodatkowy start na 1 minutę przed startem właściwym i dodatkowa klasyfikacja dla kobiet i mężczyzn na rolkach. Nie jest to chyba wiele. Nie mam pretensji do organizatorów. Skoro urzędnicy miejscy nie radzą sobie z biurokracją, którą w pewnym stopniu sami tworzą, biegacze organizują to, co lubią najbardziej, czyli bieganie. I tak ich to dużo kosztuje. Żal jednak jest.
Ostatnio w Gdańsku udział rolkarzy w ogólnej liczbie startujących w maratonie przekroczył 25%. W Berlinie rolkarzy startuje tak dużo, że maraton dla nich odbywa się dzień przed właściwym maratonem.
Czy rolkarze doczekają się kiedyś możliwości startu w Maratonie Warszawskim?
Sam Maraton też zyskał by na tym - kilkuset dodatkowych uczestników, to nie byle co.
Z poważaniem,
[...]
i puściłem do Echa Miasta i do programu 1 Polskiego Radia.
Ostatnio zmieniony pt września 16, 2005 11:57 przez Ariel, łącznie zmieniany 2 razy.
- PawelS
- Pięciokółkowiec 80mm
- Posty: 165
- Rejestracja: pt maja 13, 2005 9:17
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Witam!
Dobrze, że podejmowane są próby ucywilizowania organizatorów maratonów zgodnie ze standardami europejskimi. Jednak jeśli nie udało sie nawet zmienić tej nieszczęsnej trasy w Poznaniu, gdzie na rolkach startuje na prawdę kupa ludzi, to raczej czarno widzę. Można próbować się podłączać pod różne imprezy, jak np. ekstremalny maraton w Łodzi(!), ale to jest prowizorka. Być może łatwiej byłoby zorganizować swoją własną imprezę i nie zawracać sobie głowy biegaczami (kurde, jestem jednym z nich, a piszę takie herezje!). Oczywiscie nie robić tego w centrum miasta, bo znacznie lepsze trasy można w Warszawie znaleźć w innych dzielnicach. Ustawić kółko 10 km, jak w Łodzi i w 2,5-3 godziny będzie po całej imprezie! Trzeba by tylko zainteresować albo jakąś gminę, albo dużą firmę, ale za cholerę nie mam w tym doświadczenia. Tak więc rzucam to tylko jako pomysł pod rozwagę.
Dobrze, że podejmowane są próby ucywilizowania organizatorów maratonów zgodnie ze standardami europejskimi. Jednak jeśli nie udało sie nawet zmienić tej nieszczęsnej trasy w Poznaniu, gdzie na rolkach startuje na prawdę kupa ludzi, to raczej czarno widzę. Można próbować się podłączać pod różne imprezy, jak np. ekstremalny maraton w Łodzi(!), ale to jest prowizorka. Być może łatwiej byłoby zorganizować swoją własną imprezę i nie zawracać sobie głowy biegaczami (kurde, jestem jednym z nich, a piszę takie herezje!). Oczywiscie nie robić tego w centrum miasta, bo znacznie lepsze trasy można w Warszawie znaleźć w innych dzielnicach. Ustawić kółko 10 km, jak w Łodzi i w 2,5-3 godziny będzie po całej imprezie! Trzeba by tylko zainteresować albo jakąś gminę, albo dużą firmę, ale za cholerę nie mam w tym doświadczenia. Tak więc rzucam to tylko jako pomysł pod rozwagę.
-
Zwierzyna
- Posty: 12
- Rejestracja: pt stycznia 30, 2004 2:28
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Co do trasy to pozwolę się nie zgodzić. Co rok trasa jest inna w Warszawie. Nie jest trasą homologowańa przez żadne władze lekkiej atletyki. W końcu organizator,też powinien brać pod uwagę wszystkich chętnych. I może trasę zminić. Osobiście jeśli mam sobie łamać nogi i przeklinać jazdę po bruku (naprawdę na warsawskiej starówce ten bruk to tragedia) to wolę sobie pojeździć na boku. Jeżeli ktoś mnie nie chce to na siłę wpychać się nie będę.
Wszystko jest trudne zanim stanie się proste
- PawelS
- Pięciokółkowiec 80mm
- Posty: 165
- Rejestracja: pt maja 13, 2005 9:17
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Pewnie, że trasę mogą zmienić, ale uważają, że dla paru rolkarzy nie ma powodu. Zresztą na początku obecni organizatorzy MW zrobili wśród biegaczy ankietę, z której wynikło, że maratończycy, którym zależy na szybkiej, profesjonalnej trasie i wyniku są w zdecydowanej mniejszości. Zwyciężyła opcja, aby trasa była piękna i ciekawa, bo przecież w maratonie ważniejszy od wyniku jest sam udział. No cóż, tacy "zawodnicy" też są. Trasa może i jest piękna, jak dla kogo, ale ja po bruku biegać nie będe, bo jako lekarz wiem jaka to masakra dla stawów. Tym bardziej trasa nie nadaje się na rolki. Podobnie niestety nie wystartuję w Poznaniu dopóki trasy dla rolek nie zmienią, sorry.
- robal
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 463
- Rejestracja: pt września 23, 2005 12:22
- Jeżdżę od: 01 kwie 1999
- Lokalizacja: Wawa (Praga)
- Kontakt:
Czesc!
> albo dużą firmę, ale za cholerę nie mam w tym doświadczenia. Tak więc rzucam to tylko jako pomysł pod rozwagę.[/quote]
Ja tez nie mam
ale moze wspolnymi silami udaloby sie cos zdzialac? Co najlepsze - wcale niekoniecznie musi to byc firma bardzo mocno (albo wogole) zwiazana z rolesami. W takich razach chodzi przeciez tym wszystkim firmom o to samo: pokazac sie 
Moze nalezaloby najpierw zmontowac jakis squad, zeby wiedziec, jak duza mialaby to byc impreza i pozniej zaczac "maraton" po firmach? Moge sie wlaczyc, poki jeszcze mam czas, a na wiosne/lato 2006 moze akurat udaloby sie cos "wydreptac".
Pozdrawiam,
robal.
> albo dużą firmę, ale za cholerę nie mam w tym doświadczenia. Tak więc rzucam to tylko jako pomysł pod rozwagę.[/quote]
Ja tez nie mam
Moze nalezaloby najpierw zmontowac jakis squad, zeby wiedziec, jak duza mialaby to byc impreza i pozniej zaczac "maraton" po firmach? Moge sie wlaczyc, poki jeszcze mam czas, a na wiosne/lato 2006 moze akurat udaloby sie cos "wydreptac".
Pozdrawiam,
robal.
- robal
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 463
- Rejestracja: pt września 23, 2005 12:22
- Jeżdżę od: 01 kwie 1999
- Lokalizacja: Wawa (Praga)
- Kontakt:
A to Polska wlasnie
Czesc!
(bez obrazy dla murzynow)
Rolki to juz od dawna w Polsce nie jest jakis kaprys wybrancow - wystarczy do byle pierwszego lepszego parku sie wybrac.
Pozdrawiam,
robal (z rolkami opadnietymi z "wrazenia").
No i niech mnie teraz ktos przekona, ze nie jestesmy milion lat za murzynamiAriel pisze: Podobno myślą o tym... ale w sezonie 2006 - NIE.
Rolki to juz od dawna w Polsce nie jest jakis kaprys wybrancow - wystarczy do byle pierwszego lepszego parku sie wybrac.
Pozdrawiam,
robal (z rolkami opadnietymi z "wrazenia").
- ALAN54
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 913
- Rejestracja: czw stycznia 29, 2004 8:43
- Jeżdżę od: 15 sie 2001
- Lokalizacja: POZNAŃ
- Kontakt:
To się nazywa "zdecydowany opór materii"Ariel pisze:Odbyłem krótką rozmowę z orgami MW, reklamującymi przy okazji 6 PM półmaraton majowy w Wawie.
No cóż, w temacie ew. udziału rolkarzy nie chodzi wcale o późne zgłoszenie tematu, ani o brak sił organizacyjnych tylko o... brak chęci![]()
Podobno myślą o tym... ale w sezonie 2006 - NIE.
- MirekCz
- Szybszy niż Chuck Norris na 4x100mm
- Posty: 575
- Rejestracja: wt kwietnia 06, 2004 10:24
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
Olać MW, jak nas nie chcą to nie...
Lepiej się skoncentrować na tych miejscach, gdzie chętnie nas widzą... Poznań, Gdański, Łódź, Dębno, może Piła itd.
Bez MW sobie też doskonale poradzimy, a lepiej chyba polepszyć jakość obecnych imprez niż męczyć się z osłami z MW.
Termin 2007 to takie powiedzenie "może kiedyś.. ale nie robiłbym sobie nadzieji".
Przykro tylko chłopaków z wa-wy, bo zawsze będą na wyjeżdzie.., ale nie bójcie się, na wyjeżdzie też można "gola strzelić"... powodzenia w treningach i do zobaczenia na kolejnych imprezach.
Lepiej się skoncentrować na tych miejscach, gdzie chętnie nas widzą... Poznań, Gdański, Łódź, Dębno, może Piła itd.
Bez MW sobie też doskonale poradzimy, a lepiej chyba polepszyć jakość obecnych imprez niż męczyć się z osłami z MW.
Termin 2007 to takie powiedzenie "może kiedyś.. ale nie robiłbym sobie nadzieji".
Przykro tylko chłopaków z wa-wy, bo zawsze będą na wyjeżdzie.., ale nie bójcie się, na wyjeżdzie też można "gola strzelić"... powodzenia w treningach i do zobaczenia na kolejnych imprezach.
Pozdrawiam,
Mirek Czerwiński
Mirek Czerwiński
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Ale będzie wyścig w Milanówku 
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Słowa Mirka:
[quote="MirekCz"]Olać MW, jak nas nie chcą to nie...
Lepiej się skoncentrować na tych miejscach, gdzie chętnie nas widzą... Poznań, Gdański, Łódź, Dębno, może Piła itd.
Dębno już sie przygotowuje do biegu - najgorszy odcinek trasy został w tym tygodniu zerwany i jest wylewany zupełnie nowy asfalt.
[quote="MirekCz"]Olać MW, jak nas nie chcą to nie...
Lepiej się skoncentrować na tych miejscach, gdzie chętnie nas widzą... Poznań, Gdański, Łódź, Dębno, może Piła itd.
Dębno już sie przygotowuje do biegu - najgorszy odcinek trasy został w tym tygodniu zerwany i jest wylewany zupełnie nowy asfalt.
- Ariel
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1124
- Rejestracja: wt sierpnia 09, 2005 2:56
- Moje rolki: 4x110 Powerslide TripleX C2
- Jeżdżę od: 01 lip 2005
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Napisałem małe co nieco w sprawie udziału rolkarzy w MW.
http://biegajznami.pl/forum/viewtopic.p ... 381#315381
Będę wdzięczny za dopisane tam głosy poprarcia.
http://biegajznami.pl/forum/viewtopic.p ... 381#315381
Będę wdzięczny za dopisane tam głosy poprarcia.





