Masa Krytyczna
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
Regulamin forum
Każdy nowy temat rozpoczynamy od podania nazwy miejscowości w nawiasie, ewentualnie daty, informacji lub zapytania np. [Poznań] 02.04.2007 godz. 10:00 trening na Malcie! lub [Kraków] szukam rolkarzy jeżdżących freestyle slalom.
Każdy nowy temat rozpoczynamy od podania nazwy miejscowości w nawiasie, ewentualnie daty, informacji lub zapytania np. [Poznań] 02.04.2007 godz. 10:00 trening na Malcie! lub [Kraków] szukam rolkarzy jeżdżących freestyle slalom.
-
jack-78
- Czterokółkowiec
- Posty: 59
- Rejestracja: pn września 05, 2005 11:34
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Bardzo chętnie pojechalibyśmy razem z Wami dalej, ale kiedy impreza przeniosła się przez dziurę płocie na teren o bliżej nieokreślonej nawierzchni ziemno-śmieciowej i natęrzęniu światła wymagającym noktowizora, to się poddałem. Park na Gocławiu był hard-corowy, ale tam na Grochowie, to żal mi się zrobiło i sprzętu i obitych gnatów (nie wiem, jaka to ulica była, ale chyba chodziło o przedostanie się przez tory). Rzeczywiście, pojechaliśmy na Zamkowy, ale po ulicy. Generalnie bardzo miły przejazd, no ale nie wszędzie, gdzie dotrze rower, dotrą rolki (nota bene z tego co widziałem, to rowery były przenoszone ne plecach, to chyba przyznasz, że na rolkach poruszanie się po takim terenie jest dość 'utrudnione'
). Pozdrawiam i do następnej Masy (o ile pogoda pozwoli)
-
skeler
- Posty: 21
- Rejestracja: sob września 24, 2005 8:53
- Jeżdżę od: 02 maja 1988
- Lokalizacja: Konstancin
- Kontakt:
ta dziura w plocie to nie bylo zadne przejscie przez tory, tylko odwiedzilismy znajdujacy sie za tym plotem tor kolarski (ktory jakby sie uprzec, moznaby tez wykorzystac dla rolek) - chwile pozniej wrocilismy na jezdnie przez ta sama dziure ;->
ale juz pracuje nad tym, zebysmy mogli wchodzic tam na teren przez brame, gdzie nie ma brakow w nawierzchni - zobaczymy co z tego wyjdzie...
ale juz pracuje nad tym, zebysmy mogli wchodzic tam na teren przez brame, gdzie nie ma brakow w nawierzchni - zobaczymy co z tego wyjdzie...
- Ariel
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1124
- Rejestracja: wt sierpnia 09, 2005 2:56
- Moje rolki: 4x110 Powerslide TripleX C2
- Jeżdżę od: 01 lip 2005
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Byłem na Masie. Moje wrażenia: głośno - mało nie ogłuchłem, zimno - tempo żółwie, zmarzły mi ręce. Ale to nie trening tylko raczej demonstracja. Trzeba brać zatyczki do uszu i rękawiczki
Przejazd nocny - fajny. Tempo szybsze, postoje przy studniach oligoceńskich, bardziej cicho, atmosfera mniej bojowa, bardziej swobodna, lepiej się rozmawiało.
Ale przy dziurze w płocie trochę zabrakło informacji. Myślałem, że grupa przebija się gdzieś do Ząbek... a to tylko stadion Orła.
W którymś momencie i tak trzeba było się odłączyć, nie miałem zamiaru jeździć do samego rana.
Do zobaczenia następnym razem
Przejazd nocny - fajny. Tempo szybsze, postoje przy studniach oligoceńskich, bardziej cicho, atmosfera mniej bojowa, bardziej swobodna, lepiej się rozmawiało.
Ale przy dziurze w płocie trochę zabrakło informacji. Myślałem, że grupa przebija się gdzieś do Ząbek... a to tylko stadion Orła.
W którymś momencie i tak trzeba było się odłączyć, nie miałem zamiaru jeździć do samego rana.
Do zobaczenia następnym razem
- Ariel
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1124
- Rejestracja: wt sierpnia 09, 2005 2:56
- Moje rolki: 4x110 Powerslide TripleX C2
- Jeżdżę od: 01 lip 2005
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Powstaje strona http://rolki.masa.waw.pl/
- robal
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 463
- Rejestracja: pt września 23, 2005 12:22
- Jeżdżę od: 01 kwie 1999
- Lokalizacja: Wawa (Praga)
- Kontakt:
moze i ja przyroluje :)
Czesc!
to ja chetnie sie stawie 
Od lat mam technike hamowania "na drzewo" (albo jak kto woli "na latarnie")
, a to na mase sie nie nadaje 
Pozdrawiam,
robal.
Jesli ktos zechce robic za moje hamulcejax900 pisze: może więcej ludzi się zbierze - a okazja już w najbliższy piątek- miejmy nadzieję, że pogoda dopisze
Od lat mam technike hamowania "na drzewo" (albo jak kto woli "na latarnie")
Pozdrawiam,
robal.
- robal
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 463
- Rejestracja: pt września 23, 2005 12:22
- Jeżdżę od: 01 kwie 1999
- Lokalizacja: Wawa (Praga)
- Kontakt:
robmy st(R)onke
Czesc!

Moge np. poprowadzic dzial dla lamerow-ciapiszonow
- w koncu od tylu lat w tym przoduje (znaczy sie w ofermostwie rolkarskim). 
Pozdrawiam,
robal.
O, to ja chetnie - jesli robactwo na cos sie moze przydacskeler pisze: jakby ktos chcial pomoc w tworzeniu nowych dzialow i pisaniu roznych tekstow to zapraszam do wspolpracy...
Moge np. poprowadzic dzial dla lamerow-ciapiszonow
Pozdrawiam,
robal.
- robal
- Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
- Posty: 463
- Rejestracja: pt września 23, 2005 12:22
- Jeżdżę od: 01 kwie 1999
- Lokalizacja: Wawa (Praga)
- Kontakt:
1 tona = ja ;)
Czesc!
Teraz juz TYLKO
57-58 kg. Tak przynajmniej waga pokazuje (zaznaczam, ze przy tarowaniu "nie odejmuje", zeby sie pozniej pocieszac - raczej odwrotnie). Waga typu no.name, wiec trzeba brac blad w granicach bardziej.plus/minus 5 kg 
Pozdrawiam,
robal.z.hamulcami.drzewnymi
PS. Dodam, ze na asfalcie panikuje, gdy dochodzi do sytuacji "zaraz sie przewroce", mimo ze na stoku zima nie mam stracha przed wywrotka (a bylo ich i bedzie duuuuzo).
Teraz juz TYLKO
Pozdrawiam,
robal.z.hamulcami.drzewnymi
PS. Dodam, ze na asfalcie panikuje, gdy dochodzi do sytuacji "zaraz sie przewroce", mimo ze na stoku zima nie mam stracha przed wywrotka (a bylo ich i bedzie duuuuzo).
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Robal - uginaj nogi w kolanach, będziesz miał większą kontrolę z górki, tj. to robią Ci, co jeżdżą down hill. Będzie dobrze! I nie panikuj! 
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
-
jack-78
- Czterokółkowiec
- Posty: 59
- Rejestracja: pn września 05, 2005 11:34
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Warszawa
Ariel, a pamiętasz zjazd Książęcą w dół w nocy? To była jazda co? Mało mi serce nie wyskoczyło. Hehe. Szkoda że teraz nie będzie można dobrze się rozpędzić, bo to i ludzi więcej i ruch uliczny.
Robal, jeśli nie chcesz zbytnio nabierać prędkości podczas zjazdu, to możesz zastosować matedę jazdy "pługiem", stosowaną w narciarstwie. Nie wiem, czy jest to właściwe określenie, bo na nartach nigdy nie jeździłem (niestety), ale polega to na ustawieniu nart pod takim kątem, żeby ich kierunek jazdy był zbieżny. Jednocześnie nogami musisz utrzymywać właściwą pozycję nart, tak żeby jedna nie najechała na drugą. Tą metodę można też stosować jadąc na rolkach. Trzeba pamiętać, żeby nogi trzymać możliwie szeroko. Można lekko przenosić ciężar ciała z jednej nogi na drugą. TYLKO DELIKATNIE, żeby nie obróciło o 180 st.!!! No chyba że dalej jazda kontynuowana będzie tyłem
No i balansowanie rękami-bez tego gleba na 100%
Niestety wyżej opisana metoda ma pewne wady. Potrzeba trochę miejsca po bokach, a na Masie różnie z tym bywa. Poza tym nie gwarantuje ona szybkiego zatrzymania na stromych wzniesieniach. Ostatnio przekonałem się do ponownego założenia hamulca. Po parku, czy na prostej ulicy, to sobie można pojeździć bez, ale w ruchu ulicznym i na ostrzejszych zjazdach może być gorąco.
Zdecydowanie polecam opanowanie skutacznej metody zatrzymywania się, lub przynajmniej wytracania prędkości, bo bez tego stanowisz zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych.
Robal, jeśli nie chcesz zbytnio nabierać prędkości podczas zjazdu, to możesz zastosować matedę jazdy "pługiem", stosowaną w narciarstwie. Nie wiem, czy jest to właściwe określenie, bo na nartach nigdy nie jeździłem (niestety), ale polega to na ustawieniu nart pod takim kątem, żeby ich kierunek jazdy był zbieżny. Jednocześnie nogami musisz utrzymywać właściwą pozycję nart, tak żeby jedna nie najechała na drugą. Tą metodę można też stosować jadąc na rolkach. Trzeba pamiętać, żeby nogi trzymać możliwie szeroko. Można lekko przenosić ciężar ciała z jednej nogi na drugą. TYLKO DELIKATNIE, żeby nie obróciło o 180 st.!!! No chyba że dalej jazda kontynuowana będzie tyłem
Niestety wyżej opisana metoda ma pewne wady. Potrzeba trochę miejsca po bokach, a na Masie różnie z tym bywa. Poza tym nie gwarantuje ona szybkiego zatrzymania na stromych wzniesieniach. Ostatnio przekonałem się do ponownego założenia hamulca. Po parku, czy na prostej ulicy, to sobie można pojeździć bez, ale w ruchu ulicznym i na ostrzejszych zjazdach może być gorąco.
Zdecydowanie polecam opanowanie skutacznej metody zatrzymywania się, lub przynajmniej wytracania prędkości, bo bez tego stanowisz zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych.


