3 tydzien mam Powerslide Cell 2... Jezdze praktycznie codziennie, staram sie nie mniej niz 20 km za jednym razem, na Malcie w Pn. Mam juz 3 komplet kol - teraz to jest Powerslide Dragon 84mm/85A - od niedzieli, czyli maja jakies niecale 100 km. Sa jeszcze w niezlej kondycji. Ale, dziwna sprawa, jakby cos mnie hamowalo: ciezko sie jedzie, gdy ciezar przeniose na palce zdecydowanie zwalniam (prawie jak z hamulcem) - nadmienie, ze kola kreca sie swobodnie, nie jakos rewelacyjnie, ale kilka obrotow robia, gdy je palcem zakrecic.
Wczesniej, na innych kolach (zarowno fabryczne PS 84mm/83A jak i inne, ktore juz w tych butach mialem) jezdzilo sie znacznie szybciej i jakby lzej... Dodam, ze na aktualnych kolach przez pierwsze dwa dni bylo ok, od wczoraj cos jest nie halo...
Co jest nie tak? Jakis defekt sprzetu czy rolkarza? Sznurowadla mam juz nowe, wiec to nie to
Odzywiam sie niezle, jem kolacje
Pozdrawiam i dziekuje z gory za pomoc




