Z górki? O rany, nie wiem, czy to byłoby bezpieczne w moim przypadku... Możliwe, że nieźle bym się poobijał próbując wykonać skok z obrotem z górki. Ja osobiście wolę nabrać prędkości na płaskim terenie, bo gdy skok nie wyjdzie, to przez kolejne sekundy związane z pochyleniem stoku nie szoruje się ciałem po górce... No, ale jeśli ktoś ma już doświadczenie, to czemu nie....
Hmm, skoro to temat o freeridzie to zadam jeszcze parę pytań:
1) Na forum znalazłem wypowiedź, której autor (nie pamiętam nicka) twierdził, że najlepszym sposobem hamowania na rolkach podczas jazdy miejskiej jest hockey stop. Czy moglibyście może opisać jak go wykonać? Naoglądałem się nieco filmów i próbowałem go wykonać przez ostatnie parę dni, ale bez rezultatu - rolki po prostu nie ślizgają się po nawierzchni, nie udaje mi się ich odpowiednio ustawić. Jak to wygląda od strony teoretycznej?
Dodatkowo: w jaki sposób warto jeszcze się zatrzymywać?
2) Jakie skręty będą najskuteczniejsze? Staram się łączyć skręty ciałem i nogami, bo w moim przypadku stosowanie tych elementów oddzielnie nie daje rezultatu. Gdy mam dużo miejsca skutkuje szerokie rozłożenie nóg - dzięki niemu znacznie łatwiej się skręca. Gdy mniej - wystawiam jedną nogę przed drugą i skręcam w tej pozycji - to nieco ułatwia ułatwia ten manewr. Co jeszcze można zrobić?
3) Co robić, gdy trafię na duży tłum ludzi, a przed sobą nie mam zbyt wiele miejsca? W sytuacji gdy jestem mocno ściśnięty i mam za chwilę się z kimś potencjalne zderzyć, pomaga tylko chwilowe uniesienie nogi, zwykle nie potrafię wykonać zwrotu w bardzo dużym tłumie. Czy istnieje jakaś alternatywa?
4) Czy w czasie wszystkich skoków muszę podciągać nogi do klatki piersiowej? Chodzi mi szczególnie o sytuacje takie jak wskakiwanie na jakiś niewysoki murek.
5) Jakie obecnie dostępne w Polsce rolki są najlepsze do freeride'u? Spotkałem się z powerslide cell, rollerblade twister i jeszcze jakimś modelem k2, którego nazwy nie pamiętam. W sumie, to dobrze byłoby, abym mógł w nich jeździć slalomem, ale priorytetem jest freeride. Czy w rolkach z mniejszymi kółkami (jak w przypadku twisterów - ok. 78 mm) również można wygodnie i szybko jeździć? Zdecydowanie chodzi mi o jakość, gdyż do kupna rolek dopiero się przymierzam i chcę się zorientować - jak narazie dobrze służą mi obecne rekreacyjne i również dobrze się na nich bawię. Naczytałem się dość sporo o wadach powerslie'ów - czy rzeczywiście są aż tak wadliwe? Z drugiej strony chodzi mi o rolki do 1000 złotych, bo i tak wątpię, czy kiedykolwiek uda mi się uzbierać sumę większą niż 500, ale podobno dla chcącego nic trudnego.

Dodatkowo: co zmienią specjalistyczne rolki?
Uff, to już wszystkie pytania...Ale się napisałem...
