Witam,
niektórzy wiedzą, niektórzy nie, że rozmawiałem z władzami o przyszłości tego maratonu pod względem rolkarzy. Musimy przeskoczyć dwa problemy. Jeśli jeden z nich przeskoczymy, to drugi automatycznie już nie będzie problemem
Minusy w nas:
- rolkarze stanowią problem dlatego, że imprezę rozszerzamy o ponad godzinę, dlatego, że szybciej trasę muszą zamykać
- ponad 100 rolkarzy jechała bez numerów, dołączając się na trasie!!! i to się bardzo nie spodobało organizatorom. Mam tą informację dosłownie na gorąco.
Minusy w orgów - o tym na końcu, bo jest rozwiązanie.
- brak możliwości dopuszczenia młodszych uczestników nawet za zgodą rodziców <18lat
Na przyszłość mam w planie zmianę regulaminu dla rolkarzy mającej na celu aktywne uczestnictwo w imprezie, a nie jazda na szaro. Sam widziałem rodzinkę na 30-35km co sobie pomykała bez kasków, środkiem jezdni - bez komentarza. 40pln to jest pikuś na taką imprezę, gdzie w Berlinie za 10 euro to można sobie tylko prospekt kupić lub zjeść 3 kebaby patrząc na wyścig.
Czyli, gdyby osoby na szaro kupiły pakiet, to już stanowimy ponad 50% całej imprezy.
Rozmowy miałem dziś ciężkie, ale wybrnąłem cudem z sytuacji. Osoba, z którą rozmawiałem narzekała, że Ci szarzy nie wykupili pakietu i jeszcze jechali bez kasku. Podobno byli gonieni przez sędziów. No nic, wrotki na nogi to ich złapią. Ale apeluję, imprezy są dzięki nam, dzięki masowej ilości. Zdominujmy ją w statystykach, a na pewno będzie lepiej. Kupić pakiet i po sprawie. A liczą się statystyki w wynikach końcowych - czyli chip, pomiar czasu itp, itd.
Jeszcze nie wiem jak nad tym zapanować, bo w sumie to nie jest takie proste. Ze startu - nie problem - wejście za okazaniem numeru i po sprawie. Ale co z tymi, co na trasie się pojawiają? Sami możemy jedynie ich @#@%@$%@ i tyle.
Jeśli będziemy stanowić dużą większość będzie to maraton rolkowy z dołączonymi biegaczami (kiedyś Alan o tym marzył, a wręcz żartował - a jednak taki scenariusz już jest możliwy w 2008 r.) lub zrobią dla nas ODDZIELNĄ imprezę. I to są fakty, a nie ma jeszcze rozwiązania.
Następna sprawa rolkarzy poniżej 18 roku życia. Regulamin opiera się na BIEGACZACH i dlatego nie dopuszczają osób poniżej 18. Krótka piłka - za duży wysiłek dla biegającego dziecka.
Ale orgowie nie wiedzieli, że jest coś takiego jak PZSW, co im dokładnie wyjaśniłem oraz, że młodsi 16-17 lat normalnie startują w maratonach, a nawet je wygrywają. Jeśli będą mieć podkładkę - można będzie puścić dzieci poniżej 18 na maraton i już. Tylko jeszcze jest do obgadania czy można obniżyć dolną barierę, która się zamyka na 16 latach.
Jeśli dziecko się ściga i ma poniżej 16 roku życia - nie powinno jechać na takim dystansie. Jeśli jedzie, bo jedzie to luzik da radę i już. Pić, zatrzymywać się, jechać powoli. To tyle, ale dam znać jak coś mi się jeszcze przypomni.






