Koła na "deszcz"
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
WOJTEK45
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 907
- Rejestracja: wt czerwca 05, 2007 12:31
- Moje rolki: zbyt wolne
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gdynia
Koła na "deszcz"
W dniu wczorajszym , kiedy wszystkie zwiastuny na niebie i ziemi wskazywały na pozostanie w domu założyłem na rolki nowo zakupione koła MPC Storm Surge EX F - "pogromcy deszczu" i pojechałem na ścieżki.
I tutaj wielkie zaskoczenie,i to pozytywne, na ścieżce zrobionej z ceramicznej kostki, kółka jechały caaaaaaaaaaaaałkiem dobrze, mimo że podłoże było absolutnie mokre.
Delikatne "uślizgi " oczywiście były ale było to nic w stosunku do jazdy na normalnych kołach.
A na asfalcie to wogóle było OK.
Tak więc dzieląc się swoimi doświadczeniami polecam zainteresowanie sie tymi kołami. Pewnie w czasie deszczu któy był w Berlinie (2008 r) pewnie i one nie poradzą ale wilgotne nawierzchnie już nie powinny być przeszkodą w rolkowaniu.
I tutaj wielkie zaskoczenie,i to pozytywne, na ścieżce zrobionej z ceramicznej kostki, kółka jechały caaaaaaaaaaaaałkiem dobrze, mimo że podłoże było absolutnie mokre.
Delikatne "uślizgi " oczywiście były ale było to nic w stosunku do jazdy na normalnych kołach.
A na asfalcie to wogóle było OK.
Tak więc dzieląc się swoimi doświadczeniami polecam zainteresowanie sie tymi kołami. Pewnie w czasie deszczu któy był w Berlinie (2008 r) pewnie i one nie poradzą ale wilgotne nawierzchnie już nie powinny być przeszkodą w rolkowaniu.
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Re: Koła na "deszcz"
oby jak najmniej było sytuacji w ktorych będziesz ,,musiał" ich uzywać!
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Re: Koła na "deszcz"
W Berlinie pomagałyWOJTEK45 pisze: Pewnie w czasie deszczu któy był w Berlinie (2008 r) pewnie i one nie poradzą ale wilgotne nawierzchnie już nie powinny być przeszkodą w rolkowaniu.
- Janusz
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 598
- Rejestracja: czw sierpnia 23, 2007 11:26
- Moje rolki: Schaenkel Edge R
- Jeżdżę od: 01 lip 2002
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Koła na "deszcz"
Na zdjęciach z zawodów widać czasem mieszane zestawy kół: dwa takie same skrajne i dwa inne w środku. Czy np. Storm surge skrajne (1 i 4), a koła na suche nawierzchnie w środku (2 i 3) to jest rozwiązanie na schnący asfalt? Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi doświadczeniami? Obserwując zawody na Stegnach widziałem, mieszane zestawy kół, choć deszcz się nie zapowiadał. Czy mogły się różnić twardością? Po co takie rozwiązanie?
Dzięki,
Janusz
Dzięki,
Janusz
- wełek
- Prześcigant 4x110mm
- Posty: 435
- Rejestracja: ndz lipca 25, 2004 7:16
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Tomaszów lubelski
- Kontakt:
Re: Koła na "deszcz"
Naprzykład w Dębnie teraz koledzy z ambry mieli założone pierwsze i ostatnie koła MPC storm a środkowe matery mówili że dobrze się na tym jechało po mokrym, a gdyby nawierzchnia wyschła to niespowalniało by ich tak mocno. Jak dobierać koła na poszczególne nawierzchnie to metoda prób i błędów nie ma pewniaka że na 100% to bedzie dobre bez spróbowania dochodzi do tego technika zawodnika jednemu trzyma jedno kółko innemu inne naprawde trudno jest określić jak dobrać kółka. Co do mieszania kółek jak widziałeś na stegnach to zakłada się czasem pierwsze kółko bardziej przyczepne lecz nieco wolniejsze a kolejne twardsze a szybsze to taki przykład tylko(są różne kombinacje), ale ogólnie chodzi o to , żeby była dobra przyczepność i nie stracić na szybkości albo żeby jak najmniej stracić.
- Janusz
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 598
- Rejestracja: czw sierpnia 23, 2007 11:26
- Moje rolki: Schaenkel Edge R
- Jeżdżę od: 01 lip 2002
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Koła na "deszcz"
A dlaczego akurat pierwsze bardziej przyczepne, a nie np. ostatnie?wełek pisze:na stegnach to zakłada się czasem pierwsze kółko bardziej przyczepne lecz nieco wolniejsze a kolejne twardsze a szybsze to taki przykład tylko(są różne kombinacje)
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Koła na "deszcz"
Napęd jest przede wszystkim na tyłach rolek przy prawidłowej technice, więc tam muszą być szybsze koła.Janusz pisze:A dlaczego akurat pierwsze bardziej przyczepne, a nie np. ostatnie?wełek pisze:na stegnach to zakłada się czasem pierwsze kółko bardziej przyczepne lecz nieco wolniejsze a kolejne twardsze a szybsze to taki przykład tylko(są różne kombinacje)
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- Janusz
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 598
- Rejestracja: czw sierpnia 23, 2007 11:26
- Moje rolki: Schaenkel Edge R
- Jeżdżę od: 01 lip 2002
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Koła na "deszcz"
Zico,
Jeśli tak, to słabsza przyczepność tylnych kół dająca jednocześnie lepsze toczenie może powodować poślizgi, jeśli ze wszystkich 4 czy tam 5 kół właśnie na tylne idzie największy nacisk podczas odepchnięcia.
Janusz
Jeśli tak, to słabsza przyczepność tylnych kół dająca jednocześnie lepsze toczenie może powodować poślizgi, jeśli ze wszystkich 4 czy tam 5 kół właśnie na tylne idzie największy nacisk podczas odepchnięcia.
Janusz
- wełek
- Prześcigant 4x110mm
- Posty: 435
- Rejestracja: ndz lipca 25, 2004 7:16
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Tomaszów lubelski
- Kontakt:
Re: Koła na "deszcz"
Końcowa faza odepchnięcia i tak kończy się na palcach oczywiście trzeba jak najdłuzej odpychać się całą powierzchnią. Ja podałem tylko przykład że pierwsze czasem zakłada się pierwsze ostatnie, czasem pierwsze ostatnie bądź obydwa są twardsze od środkowych trudno pisać bo kombinacji tak wiele ogólnie jak ci napisałem dobiera się tak kółka aby była jak najlepsza przyczepność przy maksymalnej prędkości.
- Marek
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 782
- Rejestracja: czw marca 17, 2005 9:31
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
Re: Koła na "deszcz"
wełek pisze:Końcowa faza odepchnięcia i tak kończy się na palcach oczywiście trzeba jak najdłuzej odpychać się całą powierzchnią. Ja podałem tylko przykład że pierwsze czasem zakłada się pierwsze ostatnie, czasem pierwsze ostatnie bądź obydwa są twardsze od środkowych trudno pisać bo kombinacji tak wiele ogólnie jak ci napisałem dobiera się tak kółka aby była jak najlepsza przyczepność przy maksymalnej prędkości.
Ciekawostka a ja myslałem ze odpychamy sie z piety
- WFH
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 2994
- Rejestracja: pt marca 25, 2005 11:57
- Moje rolki: Cavalli
- Jeżdżę od: 01 cze 1995
- Lokalizacja: STO(L)ICA
- Kontakt:
Re: Koła na "deszcz"
Wy to znaczy kto?Marek pisze:wełek pisze:Końcowa faza odepchnięcia i tak kończy się na palcach oczywiście trzeba jak najdłuzej odpychać się całą powierzchnią. Ja podałem tylko przykład że pierwsze czasem zakłada się pierwsze ostatnie, czasem pierwsze ostatnie bądź obydwa są twardsze od środkowych trudno pisać bo kombinacji tak wiele ogólnie jak ci napisałem dobiera się tak kółka aby była jak najlepsza przyczepność przy maksymalnej prędkości.
Ciekawostka a ja myslałem ze odpychamy sie z piety![]()
![]()
Ja tam odpycham się całą nogą
- wełek
- Prześcigant 4x110mm
- Posty: 435
- Rejestracja: ndz lipca 25, 2004 7:16
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Tomaszów lubelski
- Kontakt:
Re: Koła na "deszcz"
Ja jeszcze z pięty nie umiem nie ta klasa jeszcze wiele nauki przedemną....



