Kupiłam sobie niedawno rolki, wczoraj zaliczyłam pierwszą jazdę i... po kilku minutach jazdy strasznie bolały mnie łydki..
Chciałam zapytać czy to normalne i jest to kwestia zastygłych mięśni i przejdzie po jakimś czasie jeżdzenia? czy może to być kwestia czegoś innego - źle dobranych rolek? źle zawiązanych? a może grubych łydek?;P
Mam nadzieję, że to te, niestety, zatygłe mięśnie.. Pamiętam, że jak kiedys jeździłam na łyżwach było podobnie..
A jesli to kwestia mięsni, może można je jakoś sensownie rozgrzać ?
Z góry dzięki za odpowiedź
q.


