Paniluny pisze:
Widziałam i mogę powiedzieć tyle, że na razie jest tam stanowczo za dużo samochodów i ludzi ogarniętych szałem zakupowym, krążących po tym pięknym asfalcie. Mam nadzieję, że do wiosny trochę się uspokoi i będzie można wypróbować. No i pozostaje jeszcze pytanie o stosunek ochrony do dziwaków na rolkach - kiedy mieszkałam w Toruniu, panowie grzecznie acz stanowczo wygonili mnie z takiego właśnie parkingu przed sklepem.
Byłem raz pojeździć na parkingu przy CH Borek i chyba strażnik nie był zbyt zadowolony z mojej jazdy tam.
W niektórych miastach wiem, że ludzie jeżdżą po takich parkingach. Myślę, że trzeba by mieć jakąś zgodę kierownictwa sklepu... Podpisać coś, że jeździmy tam na własne ryzyko itp. Po zamknięciu sklepu, na wiosnę, kiedy wieczory są długie i ciepłe, byłoby to super miejsce.
No ale 100 razy lepiej by było uderzyć jako stowarzyszenie niż jako niezorganizowana grupa ludzi.
Zbierzmy się i zróbmy to stowarzyszenie!!!