Post
autor: zico » sob kwietnia 08, 2006 10:12
Może dużo - może mało. Teraz weźcie pod uwagę taką sytuację: kupujecie za granicą naszego kraju towar kilka stówek taniej. Coś się psuje. I co? Wysyłka na koszt dostawcy? Nie, nie, nie. Na nasz koszt. Dojdzie, przyjmą reklamację? Nie wiadomo. Jak nie przyjmą - to nawet nie wyślemy.
Dlatego są takie ceny w Polsce, a nie inne. Może w Czechach taniej, ale jakoś nie widzę jeszcze oferty Rollerblade. Poza tym w Niemczech za Lightning TF 299,95 euro + wysyłka 12,5 euro niemiecką pocztą DPD jakoś nierówna się promocyjnej cenie 999pln, no chyba, że kurs euro spadł.
Pracuję też w dużej firmie dystrybucyjnej (kiedyś rolki mieliśmy) i odbieram mnóstwo telefonów, że tutaj taniej, tam taniej. Albo, że kupili za granicą coś sie stało i mają teraz problem z towarem. No mają problem, bo prawo w Polsce jest takie, że reklamuje się towar tam gdzie się zakupiło. Poza tym reklama, są to duże pieniądze, nie dostaje jej się za darmo, nawet od producenta.
Reasumując - to, że wydasz w sklepie więcej (oczywiście nowe kolekcje są z reguły tańsze w szczycie sezonu niż za granicą), nie znaczy, że zaoszczędzisz w przyszłości.