Co drugi dzien 10-15 km?
To maraton machniesz zanim sie obejrzysz. 15 km robisz stabilnie na treningu a pozostaly dystans tez przejedziesz, bo: adrenalina, towarzystwo, doping, samozaparcie i ... izotoniki co 5km.
Jazda w grupie? To dotyczy czołówki. Reszta nawet specjalnie sie nie garnie do jechania jak gesi

(szczegolnie z gorki) ze wzgledu na ograniczone zaufanie do umiejetnosci swoich i współpodroznych.
Swój pierwszy pojechałem w 2h01 bez zadnego przygotowania a i teraz trenuje od przypadku do przypadku i średnio w sezonie nie wychodzi mi nawet 10 km na tydzien.
Tu chodzi o frajde z samej jazdy i szkoda byłoby to stracić z powodu zanizonej oceny swoich mozliwości. Jak juz przejedziesz pierwszy raz, to bedziesz miał do siebie zal, ze nie zdecydowałeś sie wcześniej.