karioka pisze:tylko ze rzecz w tym chcialabym sprawdzic czy jestem w stanie przejechac chociaz polowe tego POL maratonu (cwierc maratonu), bo nie wiem czy jest sens sie kompromitowac

tym bardziej ze z wypowiedzi widze ze tu praktyczne sami zawodowcy

pozdrawiam
Jest jeszcze drugi topic, w którym niepewni pytają o porady dotyczące 0,5 maratonu w Poznaniu. Przed chwilą napisałem o moim pierwszym starcie z przed 2 lat - trudno chyba znaleźć bardziej jaskrawy przykład braku rozsądnego podejścia. Jednak nic mi się nie stało (oprócz solidnych otarć) i nawet podobało mi się.
Mirek dobrze napisał - mówimy o godzinie jazdy +/- 10 min. Nie spędziłeś nigdy na rolkach 1 h jednorazowo? W takim wypadku nie jedź. A jeśli spędziłeś, to w dobrej kondycji dotrzesz do mety.
Poza tym unikałbym słowa kompromitacja. Co nają powiedzieć wszyscy Ci, którzy trenują już trochę dłużej, kiedy 12-13 letnie uczennice z Dusznik przyjeżdżają 10 min wcześniej, czyli inaczej mówiąc pokonują 5 km więcej w tym samym czasie? Takie dzieciaczki.
Do walki o nagrody pretenduje może 10 zawodników a rolą pozostałych jest być możliwie najlepszym tłem, poprawić swój zeszłoroczny wynik, pokazać, że nas rolkarzy trochę jest i warto dla nas organizować biegi. Warto też być, żeby z bliska pooglądać mistrzów tego sportu - można popatrzeć jakie mają kółka, buty, stroje, zapytać, czym smarują plecy, żeby nie bolały, czym depilują nogi, żeby zmniejszyć opory, itp.