Ariel, wielkie dzieki na rady! Przekladanka bardzo mi sie podoba, ale nie czuje sie poki co na silach by tego probowac. Ja ledwo utrzymuje rownowage na dwoch nogach, a coz dopiero na jednej

To jak skrecam mozna chyba porownac do tego sposobu wchodzenia po schodach ktory opisales jako dokladanie nogi. Skrecajac lekko podnosze wewnetrzna noge, ustawiam rolke, dostawiam zewnetrzna, znow lekko podnosze wew, znow dostawiam zew, i tak az wyjade zakret. Moze kiedy poczuje sie pewniej, sprobuje przekladanki. To pewnie nie nastapi szybko

Co do pochylania, musze poprobowac. Do tej pory wysuwalam prawa rolke by skrecic w lewo i na odwrot. Na filmach do ktorych linki sa na forum widzialam, ze zawowodcy robia zupelnie na odwrot, wewnetrzna noga do przodu. Musze pocwiczyc. Nie umiem tez hamowac. W ogole dziwie sie ze jeszcze nie podziwialam nieba z poziomu asfaltu

Ale dla chcacego nic trudnego, prawda?
Pozdrawiam!