Czy macie jakieś pomysły gdzie można jeździć w Wawie jesienią/zimą, kiedy odpadną nasze stare dobre miejscówki? Znacie jakieś hale, skateparki, może puste parkingi, cokolwiek!
Będę wdzięczna za rady. Łyżwy jakoś mnie nie kręcą, a perspektywa rozstania z rolkami na parę miesięcy jest przerażająca!
Pozdrawiam serdecznie!


