To takie same doświadczenia, jakie mają wspomniani wyżej Niemcy, układający potem kawały w stylu hasłą reklamowego: "Zapraszamy do Polski. Twój samochód dawno tam już jest"?admiral pisze: Poprostu mam pewne doświadczenia z przybyszami z jak to określiłeś dalekiego i biedniejszego kraju.
Przyznaj się Admirale, ile samochodów ukradłeś u naszych zachodnich sąsiadów?
Bo ich doświadczenia wyraźnie wskazują, że co tam pojedziesz, to wracasz nową bryką.




