Widać kolego się mijamy. Zresztą jestem tego pewien na 99%. Nie poznaliśmy się, ale rozmawialiśmy ze sobą w sobotę na Arkonce musiałeś to być Ty.
Przyszedłem z żoną i córką 5 lat, a ty jeździłeś na kubeczkach z żoną i dzieckiem. Nawet pozwoliłeś mi spróbować się przejechać. Twoja żona rozmawiała ze mna na temat ochraniacza na rękę.
W niedzielę Ty przyszedłeś ja już wracałem, spotkałem Ciebie przy samochodzie, powiedziałem że my już uciekamy bo 2 godzinki jeździliśmy.
Czy to byłeś Ty ?
Dziś nabrałem ocvhotę na ta Castoramę, ale jeżeli już cos to tylko sam bo godzina zbyt późna na rodzinne rolowanie . Deszcz spadł

Ale jeszcze sie zapewne spotkamy.
Pozdrawiam
mxc