Witam,
po wizycie na błoniach stwierdziłem, że do doszlifowania moich newbiarskich umiejętności jest mi niezbędny kawałek równego jak stół placu

Jeśli chodzi o moje wymagania odnośnie nawierzchni, to można je potraktować z lekkim przymróżeniem oka..natomiast kwestia przestrzeni jest priorytetowa. Na błoniach śmiga mnóstwo rolkujących, rowerzystów, biegaczy i spacerowiczów. Naprawdę trudno tam poćwiczyć początkującemu hamowanie i nawroty...bo oprócz ryzyka kolizji często brakuje asfaltu. Łakomie przyglądałem się parkingom przed marketami... tak po zamknięciu robi się tam kawał wolnego placu, ze szczególną łakomością patrzę się na te piętrowe parkingi z gładziutką betonową wylewką. Macie jakieś doświadczenia z tymi miejscówkami, czy ochroniarze przeganiają?
Pozdrawiam