Herb pisze:Zico - zdaje mi się, że w dyskusji zupełnie ignorujesz fakt, że początkującym jest się pewien okres czasu. Może regulacja wzdłużna położenia szyny wisi "zielonym", ale oni też w końcu dojrzeją jako rolkarze - a kupując Twistery człowiek raczej nastawia się na freestyle
Piłeczka w drugą stronę: ignorujesz fakt, że nie każdy kupujący Twistery nastawia się na freestyle.
Są ludzie, którzy chcą mieć zwrotną, dobrze trzymającą i przewiewną rolkę na lato, bo zimą grają w hokeja i są przyzwyczajeni do sztywnego trzymania.
Nie jara ich sprzęt Seba, specjalistyczny do slalomu, czy but z włókna węglowego jak Hard Core Evo.
Herb pisze:Gadanie o komforcie to jakaś abstrakcja, bo każda z przytoczonych tu rolek jest na tyle wygodna by nie powodować problemów ze stopami i by jazda nie męczyła. Może 90% użytkowników uważa że Twister jest wygodniejszy od Metro czy FR, ale nie oznacza to że te dwie rolki są niewygodne.
Powiedz to tym, którzy mieli problemy ze stopami jeżdżąc w Metro.
I je MIELI, a nie pismaki żeby tylko ta dyskusja była podtrzymywana chwytami marketingowymi.
Herb pisze:Hamulec - sprawa wałkowana kilka razy. Jak ktoś ma rozum i wie, że nie umie jeździć, to kupując rolki bez hamulca najzwyczajniej go dokupi.
Pokaż mi hamulec do Metro lub Roces ASP. Konkrety.
Herb pisze:Dlatego uważam że Rollerblade odcinając kupony i stosując dziwną politykę cenową nigdzie nie zajdzie, a Twister, jako bardzo udany model, na tym cierpi.
To nie wina brandu, tylko polityki pieniądza i jego kursów dla firm.
Herb pisze:Czy tak trudno dać koła o normalnej twardości, 82A lub 84A? Przecież podstawowe Sparki, rolki z definicji o wiele bardziej dla początkujących niż Twistery, mają koła 82A.
Opis na kółku jest złudny. 82a nie jest równe przy innym kółku gdzie jest też napisane 82a. Jak nie zmierzysz durometrem to się tego nie dowiesz.
Panowie, żeby dyskutować na dany temat trzeba się podpierać faktami i praktyką, a nie teorią wyczytaną gdzieś tam.
Dodatkowo jakby sam użytkownik ocenił, co jest dobre, a co nie, prawda?
Nie interesuje mnie marketing, tylko rzeczowość w dyskusji.
Uwielbiam te dyskusje o Metro, kiedy te rolki w ogóle jeszcze nie były na rynku i nagle okazywały się hitem.
Wirtualny król.
Dyskutanci - jeździliście w Metro, Twisterze oraz Rocesie ASP?
Znacie różnice z jazdy czy tylko z opisów?
Macie styczność z nauką jazdy i jej metodyką?
Takie Metro wlazło na rynek od niecałego roku i już jest wypasioną rolką za 600pln, gdzie nawet jeszcze nikt nie zdążył dobrze na niej pojeździć?
Twister to przemyślana konstrukcja z bardzo dobrej jakości materiałów powtarzam już po raz kolejny: jako rolka UNIWERSALNA.
Poza tym poczytajcie sobie opinie użytkowników Twisterów, których jest cała masa, a niektórzy już zamienili "wypasione" Metro właśnie na nie.
Lepiej wydać 900pln na Twistera, niż wyrzucić 600pln na Metro jeśli już tykacie się tych cen.