no to te oxelo ktore mam to konkretne sa hehe tez but nie wyjmowany, cuff wyciety z tyłu(:D oczywiscie zart)
Pomoc w wyborze rolek do freeride
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
magnez19
- Posty: 15
- Rejestracja: czw września 17, 2009 7:22
- Moje rolki: Oxelo :D
- Jeżdżę od: 10 sie 2008
Re: Nowe rolki
dobra to poczekam na wieści cenowe i wtedy bardziej konkretnie porozmawiamy
. a tak teraz jeszcze raz wszystko czytalem to chcę wyjaśnić o co chodzi mi z tą jakością kółek i kwoty jaką chce przeznaczyc to chodzi o to ze jak te Metro bym kupił(teraz już mniej prawdopodobne) to licze się z tym że jeszcze w tym sezonie bym dokupił 4 kółka i 4 odrazu zeby mieć banana a przy zakupie twisterów nie miał bym już kasy zeby dokupić w tym sezonie cały komplet. i co do tego jak ja szybko zdzieram kółka to napewno nie tak jak wy ( niestety
) mozę w przyszłym sezonie jak bym takie postępy poczynił to bym wyjezdzał komplet mozę dwa ale narazie to wątpie. Po lekturze tego tematu tez doszedlem do wniosku ze najważniejsze wg mnie to zeby to dobrze lezalo na nodze bo jak pisaliscie kolka i lozyska to i tak sie wymienia wiec to wydaje mi sie mniej istotne. chodzi mi tu o to ze jezeli podstawowym atutem roces'ów sa te turbo-kółka i wlasciwie niewiele poza tym to wolalbym cos innego. Dzieki jeszcze raz za te wszystkie rady
no to te oxelo ktore mam to konkretne sa hehe tez but nie wyjmowany, cuff wyciety z tyłu(:D oczywiscie zart)
no to te oxelo ktore mam to konkretne sa hehe tez but nie wyjmowany, cuff wyciety z tyłu(:D oczywiscie zart)
- jar-as
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 441
- Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
- Moje rolki: Seba Igor
- Jeżdżę od: 01 maja 1998
- Lokalizacja: Gdansk
Re: Nowe rolki
Myśle ,że doszedłeś do właściwych wniosków ,choc mam naprawde duze wątpliwosci co do wyzszości FR nad Twisterem w slalomie . Fr-y sa tak cholernie wygodne ze az czasami sie dziwie .Nie potrafie zrobic tego co robie w Igorach czy w High na FR-ach .Probowałem kilka razy i od razu "było" ze to nie to i dawałem sobie spokój ,bo po co sie męczyć skoro nie musze ale chciałem sprobowac zeby wiedziec czy na pewno te High czy Igor sa lepsze w tej dziedzinie ...no i SĄ .FR ma sporo luzu jak dla mnie na podbiciu a slalom wymaga by było ciasno i sztywno przynajmniej do wysokości kostki .Ciasno nie znaczy ze cisnie sztywno nie znaczy ze nie zegniesz nogi to takie może absurdy ale trzeba wskoczyc w taka rolkę by sie przekonac ,zreszta wszystkie no wiekszosc "szybkich" też właśnie taka jest ,czy bardzo sie mylę Zico ? Wszystkie czy prawie wszystkie ,dla pro to chyba wszystkie .
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Nowe rolki
W szybkich najważniejsze jest to, żeby noga nie "pływała" ani nie miała luzu w stawie skokowym. Rolki mają być (linia kół) trzymane prostopadle w pozycji podstawowej, nie mają się wyginać na boki (iksy itp.). Mogą zakrywać nawet wysoko kostkę i staw skokowy - największe osiągi uzyskuje się właśnie nie ze swobody poruszania stawem skokowym, ale transferem energii siły odbicia. Jakikolwiek luz i siła idzie w powietrze. Ale to jazda szybka.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
-
magnez19
- Posty: 15
- Rejestracja: czw września 17, 2009 7:22
- Moje rolki: Oxelo :D
- Jeżdżę od: 10 sie 2008
Re: Nowe rolki
jar-as nie rozumiem z tą wygodą SEBY fr ze są za wygodne? tzn co? słabo trzymają stopę tak? wiec jak narazie najlepsiejsze będą twistery?
- jar-as
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 441
- Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
- Moje rolki: Seba Igor
- Jeżdżę od: 01 maja 1998
- Lokalizacja: Gdansk
Re: Nowe rolki
Może jestem w wielkim błędzie ale chyba tak .Osobiście potrzebuje by rolka była jak najbliżej stopy w kazdym miejscu, najbardziej jednak na pięcie i na podbiciu i z tego co sie orientuje z tego co rozmawiamy wiekszość z bawiących sie w slalom tego potrzebuje .W FR mam na podbiciu luz i nie moge docisnąc skorupy tak by było sztywno .Nie moge ...moge ale jak dociągnę to z kolei jest tak sztywno ,ze nie o to sztywno chodziło
i tez nie daje rady . Wiem troche to głupio brzmi ,ale to tak jakbym miał wytłumaczyć kolory.Uwierz przyjdzie dzien, ze zaczniesz czuc jak Cie niektóre kólka zaczną wnerwiac ,łożyska nie takie i td itd ,i to samo w róznicy konstrukcji i materiałów uzytych do produkcji poszczególnych rolek .
Dla Twojej informacji, na dzisiaj dla mnie nawet Seba high w niektórych momentach sa za miekkie w rejonach kostki i nad nia ,rolki bezlinerowe daja lepsze "czucie " rolki .Dopoki nie pojezdziłem w Igorach nie za bardzo wierzyłem w ich "lepszość" wrecz z niedowierzaniem i ubolewaniem patrzyłem na to rozwiązanie mając wspomnienie S3 Powerslide które jednak jak się póżniej okazało ni jak sie mają do Seba Igor bo były adaptacją rolki szybkiej na freestylową .To samo powie Ci Suwi który jezdzi na Hardcore Evo a to tez bezlinerowe slalomowe cacko .
Dla Twojej informacji, na dzisiaj dla mnie nawet Seba high w niektórych momentach sa za miekkie w rejonach kostki i nad nia ,rolki bezlinerowe daja lepsze "czucie " rolki .Dopoki nie pojezdziłem w Igorach nie za bardzo wierzyłem w ich "lepszość" wrecz z niedowierzaniem i ubolewaniem patrzyłem na to rozwiązanie mając wspomnienie S3 Powerslide które jednak jak się póżniej okazało ni jak sie mają do Seba Igor bo były adaptacją rolki szybkiej na freestylową .To samo powie Ci Suwi który jezdzi na Hardcore Evo a to tez bezlinerowe slalomowe cacko .
No to w zasadzie zaczyna byc podobnie .zico pisze:W szybkich najważniejsze jest to, żeby noga nie "pływała" ani nie miała luzu w stawie skokowym. Rolki mają być (linia kół) trzymane prostopadle w pozycji podstawowej, nie mają się wyginać na boki (iksy itp.). Mogą zakrywać nawet wysoko kostkę i staw skokowy - największe osiągi uzyskuje się właśnie nie ze swobody poruszania stawem skokowym, ale transferem energii siły odbicia. Jakikolwiek luz i siła idzie w powietrze. Ale to jazda szybka.
-
magnez19
- Posty: 15
- Rejestracja: czw września 17, 2009 7:22
- Moje rolki: Oxelo :D
- Jeżdżę od: 10 sie 2008
Re: Nowe rolki
a tak z ciekawosci te Igory to wiela kosztują?patrzylem jak to wyglada, jak w tym lataja ale oferty to nie znalazlem. moze zico bedzie mial niedlugo:D
- jar-as
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 441
- Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
- Moje rolki: Seba Igor
- Jeżdżę od: 01 maja 1998
- Lokalizacja: Gdansk
Re: Nowe rolki
No troche wiela http://sklep.janarolki.pl/Category/1-rolki.aspx
-
magnez19
- Posty: 15
- Rejestracja: czw września 17, 2009 7:22
- Moje rolki: Oxelo :D
- Jeżdżę od: 10 sie 2008
Re: Nowe rolki
nie mam wiecej pytań

- Jiloo
- Posty: 25
- Rejestracja: pn kwietnia 19, 2010 7:19
- Moje rolki: Powerslide Metro
- Jeżdżę od: 01 kwie 2008
- Lokalizacja: warszawa/szczecin
- Kontakt:
Re: co do street/urban? hokejowki czy szyna UFS do agresywnych?
dokladnie Hyper Concrete 80mm wybralem 
dzieki za pomoc.
dzieki za pomoc.
| keep-disco-evil |
bye bye Valo. it's Metro time!
bye bye Valo. it's Metro time!
- Googel6
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 227
- Rejestracja: ndz marca 28, 2010 10:10
- Moje rolki: Twister 2010
- Jeżdżę od: 01 sty 2009
Re: Nowe rolki
ja od siebie moge polecić Twisterki, na początek idealne, dobrze dopracowane, metro już nie tak dobrze, wydaje mi się że z gorszych materiałów wykonane, na dzien dobry w metro w jeździe po mieście wyleciała śróba od cuffa, ale udało się i znalazłem ją
, no i w metro plastik z którego jest wykonane jest jakiś taki dziwny, łatwo zyskuje spore rysy, niekiedy głębsze. No i ładną promocje rzucasz Zico, szkoda że nie zrobiłes tego wcześniej
stówe w przód byłbym
-
Damro
- Posty: 6
- Rejestracja: ndz stycznia 10, 2010 4:32
- Moje rolki: Twister 243 v08
- Jeżdżę od: 18 kwie 2008
Re: Nowe rolki
Również proponowałbym Twistery, ja stałem przed podobnym wyborem, rok temu kupiłem Twistery i wystartowałem z zabawą w slalom. Jako początkujący to przez okres ok 6 miesięcy nie zajechałem jeszcze tych kół od RB na śmierć, pewnie mają już strasznie ścięty profil i koła mam wytarte na banana, ale uczciewie mogę powiedzieć, że mógłbym jeszcze na nich pojeździć z jeden miesiąc (choć koła na ten sezon już zmieniłem).
Spójrz też na to z tej strony, kupiłbyś sobie takie Seba High i byłoby Ci ich szkoda wziąć i pojeździć po mieście bo bał byś się je uszkodzić
, a tak pojeździsz ze dwa, trzy sezony na Twisterach, doszlifujesz triki na slalom i jak będziesz zdecydowany dalej ćwiczyć to zmienisz rolkę na typowo dedykowaną, do tego Twistery zostaną Ci już jako kombajn do wszystkiego (głównie jako jedna z lepszych rolek do jazdy po mieście).
Spójrz też na to z tej strony, kupiłbyś sobie takie Seba High i byłoby Ci ich szkoda wziąć i pojeździć po mieście bo bał byś się je uszkodzić
- suwi
- Posty: 36
- Rejestracja: czw września 03, 2009 11:41
- Moje rolki: Powerslide Hardcore Evo
- Lokalizacja: Kraków
Re: Nowe rolki
Zico nie nalezy przedkladac jakosci kol ponad mozliwosci ktore daje rolka, ja naprawde nie chce zeby gosc wydal prawie 769zł na rolki a pozniej dopilowywal cuffa piłką, wykrecal sruby zeby choc i milimetr sie ruszal przod-tyl i zmienial linery na v-cuttowe. Cuff w ASP zabija ta rolke jesli chodzi o jazde slalomowa, tym bardziej dziwi mnie czemu daja kola w bananie, tak powinno byc w rolkach typowo slalomowych i szkoda ze sie tego nie robi, ale w typowej freeride'owce to nie jest konieczne.Zico pisze:Nie wiem Panowie czy dobrze i z uwagą czytacie, ale koledze magnez19 zależy na rolkach do slalomu z kółkami, które wytrzymają jak najdłużej, a Twistery to maksymalna granica cenowa - i niestety nie mają tak dobrych kółek jak Roces ASP.
Metro + koła (te same, hyper concrete) = 820zł (moze utarguje jakas znizke za zakup 2 produktow na raz
Oczywiscie mozna to zbyc tak jak to robisz ze nie kazdy bedzie mial takie odczucia, ale ja i tak zawsze bede glosno reagowal na polecanie tej rolki dla kogos kto szuka rolki slalomowej.
Btw. Zico wygoda to nie wszystko, rolka oczywiscie nie moze krzywdzic, robiac zrogowacenia itp. ale po 5 minutach na dywanie zeby nie zostawic na rolce sladow uzywania, ciezko stwierdzic czy rzeczywiscie nie bedzie i tak kupuje sie troche w ciemno i wszystko zalezo od indywidualnej budowy stopy. Pozatym wazne jest zeby klient nie mylil wygody z luzami w rolce, nie dla kazdego jest to oczywiste i trzeba to podkreslac, szczegolnie w slalomie, ktory jak juz zauwazyliscie w high endowych rozwiazaniach strasznie upodabnia sie do jazdy szybkiej ( nie liczac obecnosci cuffa
wazniejsza jest ilosc godzin spedzonych na jezdzie ( nie przegadanych jak to czesto jest na slalomieDamro pisze: Jako początkujący to przez okres ok 6 miesięcy nie zajechałem jeszcze tych kół od RB na śmierć, pewnie mają już strasznie ścięty profil i koła mam wytarte na banana, ale uczciewie mogę powiedzieć, że mógłbym jeszcze na nich pojeździć z jeden miesiąc (choć koła na ten sezon już zmieniłem).
jak juz ktos wydaje 900 zł na rolki to te 300 wiecej nie powinno robic na nim az takiego wrazeniaDamro pisze: Spójrz też na to z tej strony, kupiłbyś sobie takie Seba High i byłoby Ci ich szkoda wziąć i pojeździć po mieście bo bał byś się je uszkodzić, a tak pojeździsz ze dwa, trzy sezony na Twisterach, doszlifujesz triki na slalom i jak będziesz zdecydowany dalej ćwiczyć to zmienisz rolkę na typowo dedykowaną
jak juz sie zmienia rolke na nowa raczej ciezko jest wrocic do starej, tez sobie zakladalem ze ta i ta rolka zostanie mi na miasto, a w tej tylko slalom, ale w praktyce wyglada to tak ze zawsze i wszedzie jezdze w hardcore evoDamro pisze:do tego Twistery zostaną Ci już jako kombajn do wszystkiego (głównie jako jedna z lepszych rolek do jazdy po mieście).
- jar-as
- Redaktor wrotkarstwo.pl
- Posty: 441
- Rejestracja: pt stycznia 30, 2009 8:08
- Moje rolki: Seba Igor
- Jeżdżę od: 01 maja 1998
- Lokalizacja: Gdansk
Re: Nowe rolki
Damro jak to jest to Ty nie wiesz co sie dzieje z Twoimi kółkami ? pojechały sobie gdzieś ? .Myśle ze Suwi moze miec sporo racji bo dobrze ,systematycznie trenowany slalom ,ale tak gdy na prawdę chcesz isc do przodu a nie tylko spotkac sie towarzysko (co faktycznie ma miejsce ,co jest równiez moją zmorą jak towarzystwo stanie sobie na środku i dyskutuje o filmachDamro pisze:Również proponowałbym Twistery, ja stałem przed podobnym wyborem, rok temu kupiłem Twistery i wystartowałem z zabawą w slalom. Jako początkujący to przez okres ok 6 miesięcy nie zajechałem jeszcze tych kół od RB na śmierć, pewnie mają już strasznie ścięty profil i koła mam wytarte na banana, ale uczciewie mogę powiedzieć, że mógłbym jeszcze na nich pojeździć z jeden miesiąc (choć koła na ten sezon już zmieniłem).
Spójrz też na to z tej strony, kupiłbyś sobie takie Seba High i byłoby Ci ich szkoda wziąć i pojeździć po mieście bo bał byś się je uszkodzić, a tak pojeździsz ze dwa, trzy sezony na Twisterach, doszlifujesz triki na slalom i jak będziesz zdecydowany dalej ćwiczyć to zmienisz rolkę na typowo dedykowaną, do tego Twistery zostaną Ci już jako kombajn do wszystkiego (głównie jako jedna z lepszych rolek do jazdy po mieście).
Poczatki kiedy boisz sie upadku ,a one są właściwie nieuniknione jeśli chcesz pokonywać własne bariery ,kiedy probujesz ułożyc sobie nogi zeby jechały ja Ty chcesz ,a nie jak im sie wydaje ,moga powodowac złude ze kółek w slalomie nie zajezdzisz .Niestety nic bardziej mylnego ,ale to i tak fantastyczna zabawa.
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Nowe rolki
suwi pisze:... tak kupuje sie troche w ciemno i wszystko zalezo od indywidualnej budowy stopy.
Idąc tym tropem to każda rolka może nie pasować. Dlatego kolega ma możliwość przymierzenia "aż" 3 par rolek na starcie i gwarantuje Tobie, że na samym początku już odczuję różnicę i odrzuci, co najmniej jeden model.suwi pisze:Metro + koła (te same, hyper concrete) = 820zł (moze utarguje jakas znizke za zakup 2 produktow na raz), seba fr2 max 860zł, twister 899 zł. kazda wyjdzie tak naprawde niewiele drozej a napewno beda dla niego lepsze.
Owszem, wszystkie firmy próbują robić rolki sztywniejsze, z włókna szklanego lub nawet włókna węglowego. Lecz nie jest to tak, że wycofują się z konstrukcji z linerem, ponieważ sztywne włókna nie rozwiązują wszystkich problemów ze stopami. Wręcz odwrotnie. Sztywne włókno może uciskać w pewnych miejscach na stopie i nie ma czegoś takiego, że się stopy do niego przyzwyczają. Wtedy na pewno powstaną nagniotki czy popularne ostrogi piętowe (narośli kostne), a to już nie przelewki. Lepiej mieć wygodne rolki od początku, dobrze dopasowane niż później bawić się z lekarzami, a nawet kończąc na stole chirurgicznym. To tak a propo nowych, sztywnych konstrukcji rolek, często z reklamowym sloganem "możliwość termoformowania".
Wtedy wkraczają niezbyt tanie "odlewy", które idealnie są dopasowane do stopy - i to jest 100% rozwiązanie problemu dopasowania butów do stopy wraz z pełną kontrolą rolek podczas jazdy. Rozwiązanie dla nielicznych i dla ludzi z grubym portfelem. Jak ktoś kiedyś dojdzie do poziomu profi, będzie mieć problem ze stopami - mogę dać namiar do mistrza robiącego buty również do freestyle na odlew stopy. Oczywiście nie życzę nikomu takich problemów, ale będąc świadkiem złego dobrania rolek, pojawienia się narośli kostnych i interwencji chirurga z dłutkiem byłbym bardzo ostrożny w chwaleniu sztywnych konstrukcji butów wykonanych z włókien szklanych i węglowych, że są idealne. Pod slalom tak, dla stóp niestety nie zawsze.
Stąd mowa o butach wygodnych, gdzie to jest podstawą wyboru sprzętu, żeby sobie przede wszystkim pojeździć. A ucisk w łydkę może być chwilowy lub nawet w ogóle go nie być, ponieważ następuje przy określonych trickach i nie każdy może zrobić taki trick lub nie każdy odczuje taki dyskomfort.
W jeździe szybkiej też są buty z linerem i nierzadko osoby jeżdżące w takich rolkach leją na wyścigu osoby jadące na niskim bucie, karbonowym z podwoziem na 110mm. Wyższość sprzętu pod każdym względem? Co, nóżka nie podaje? Nie. Chęć zakupu sprzętu na czasie, bo jest moda na 110mm. I iksy na starcie i żadnego pojęcia o prawidłowej technice jazdy. I jeszcze będzie polecać 110mm, a jakby były dostępne 120mm to będzie pluć, że kupił 110mm i wyrzucił kasę, bo mógł kupić 120mm i wtedy na pewno na zawodach nikt go nie strzepał.
Z pewnością są też takie akcje w slalomie - kupujemy sprzęt najbardziej na czasie, wypasiony carbon, a taki koleś ledwo jedzie na jednej nodze. Może mocno przejaskrawiłem, ale patrząc na jazdę szybką gdzie rozwój jest mniejszy niż slalom - to takie przypadki jak najbardziej mogą być.
To na tyle w temacie wygody i dopasowania rolek do POTRZEB danego użytkownika.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- suwi
- Posty: 36
- Rejestracja: czw września 03, 2009 11:41
- Moje rolki: Powerslide Hardcore Evo
- Lokalizacja: Kraków
Re: Nowe rolki
Zico ja tu nie wciskam gosciowi kupienia sprzetu karbonowego bezlinerowego za 1,5-2 tys. złotych, to nie tak, caly czas mowimy o sprzecie w podobnej cenie. Nie mowie tez ze wygoda jest zupelnie nie wazna, ale nie zawsze ultra wygodnie znaczy dobrze, szczegolnie ze w wypadku rolek z linerem, liner sie rozbija i moze sie okazac ze po 2 miesiacach ma sie gumiaka zamiast rolki. Przy pierwszym zalozeniu fakt moze odrzucic rolke ktora uciska go w tym czy w tym miejscu, ale nie wszystkie drazliwe miejsca zdola zauwazyc. Odczucia z samego poczatku bywaja zludne, oczywiscie chwala Ci za takie podejscie do klienta i nie to mialem zamiar skrytykowac, tylko to ze ciagle powolujesz sie na wygode a w mojej opinii rownie wazne, jak nie wazniejsze jest "trzymanie" stopy, oczywiscie nie kosztem ran, zrogowacen itp, ale to b. istotny czynnik w slalomie i jesli faktycznie bedzie mial mozliwosc przymierzenia 3 par to niech tez to wezmie pod uwage.
Co do tych akcji nie dopasowania sprzetu do umiejetnosci to zdarza sie to na szczescie rzadziej niz w jezdzie szybkiej, a propos maratonow, ide dzisiaj kibicowac Darkowi w "cofaniu czasu" (maraton tyłem), ciekawe czy w tym roku zejdzie ponizej 2h 30 min.
Co do tych akcji nie dopasowania sprzetu do umiejetnosci to zdarza sie to na szczescie rzadziej niz w jezdzie szybkiej, a propos maratonow, ide dzisiaj kibicowac Darkowi w "cofaniu czasu" (maraton tyłem), ciekawe czy w tym roku zejdzie ponizej 2h 30 min.


