Poszukuje rolek na miasto, do poruszania sie na naszych "cudownych" drogach, chodnikach, kostkach itp. Mialem rolki powerslide metro 2011, ktore przy pierwszej wywrotce ulegly destrukcji (pekl but na czubie, ze z kolek bylem niezadowolony to chyba nie musze mowic). Tak przy okazji, to mialem rolki 2 dni, dzwonilem do przedstawiciela powerslida i reklamacja miala potrwac 2-3 dni, bo sprawa byla jak mowil "oczywista" - cokolwiek to w jego mniemaniu znaczylo. Czas sie wydluzal, czlowiek sciemnial, a pozniej nawet sie juz nie odzywal. Po 3 tyg dostalem nowa pare, ktora odrazu zwrocilem do sklepu.
Zastanawialem sie wiec co teraz moge kupic. Bede jezdzil glownie po miescie, nie omijajac schodow, wszelakich przeszkod do przeskoczenia etc. Moze sprobuje nawet pobawic sie z kubeczkami (chociaz narazie to dla mnie mistrzostwo swiata co niektorzy robia
Interesowalem sie rollerblade fusion (ale problem z dobraniem rozmiaru. 42,5 wydaje mi sie za luzny a 42 konkretnie uwiera w palce. Stopy mam dlugosci 27,2 oraz 27,5) myslalem tez o filach, sebach (niestety wszystko z tych najtanszych wersji, chcialem sie zmiescic w 700zl)
pytanie: czy sie oplaca kupic cos takiego i dolozyc szyne i kolka?
<nie podajemy linków>/k2-fatty-pro-okazja-i1681364203.html
pozdrawiam i bede wdzieczny o rade

