Podwójne odbicie (Double push)

Szybciej, dalej, efektywniej! Porady dla tych, którzy chcą dać z siebie więcej
Faster, longer, more efectively! Place for people who want to be better at inline speed skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
Janusz
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 598
Rejestracja: czw sierpnia 23, 2007 11:26
Moje rolki: Schaenkel Edge R
Jeżdżę od: 01 lip 2002
Lokalizacja: Warszawa

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: Janusz » czw września 22, 2011 10:52

Janusz pisze:otwieranie i zamykanie biodra.
Bąknął coś o tym Bill Begg, ale jakoś tak pod nosem.
o, znowu: http://www.inlineplanet.com/11/09/begg- ... 6681360259

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » czw września 22, 2011 8:10

Janusz pisze: Można tę samą siłę włożoną w odepchnięcie (w obie strony DP)wygenerować na kilka sposobów: poprzez zainicjowanie ......
Potwierdzać to może fakt, że tak wielu zawodników (łącznie ze mną) o różnej własnej technice lub jej braku :twisted: pokonuje w podobnym czasie maraton. I mimo, że każdy jedzie po swojemu to jednak dzięki zdobytej na treningach wydolności jadą czasowo podobnie. Tylko, że z takiej koślawej jazdy nie będzie średniej 38km/h z całego wyścigu. Trzeba się skupić na prawidłowej technice i tyle! Dzisiaj próbowałem jeździć DP tak jak tu wcześniej było pisane i doszedłem do wniosku, że chyba założę wątek Singel Push heheh.
Pozdrawiam
Łukasz

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » pt września 23, 2011 1:43

Znalazłem jeden z finiszów Joea Manti.
Niewiele widać jeżeli chodzi o technikę ale za to widać jakie ma przyśpieszenie
Pozdrawiam
Łukasz

julek1967
Prześcigant 4x100mm
Posty: 320
Rejestracja: wt maja 27, 2008 4:17
Moje rolki: bont z 4x110
Jeżdżę od: 02 cze 2005

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: julek1967 » sob września 24, 2011 5:34

Panowie !wszystko to co piszecie i wgrywacie jest OK. rozpisujemy sie coraz bardziej na temat jak ,gdzie i kiedy stawiac nogi ,jak balansowac ciałem itd,ale prawda jest jedna i na nią chce zwrócic uwage!!!:
-rolki to młody sport,ja interesuje sie nim na poważnie od 4 lat kiedy to przeszedłem na krótki but. i od tego czasu wyczytałem i oglądnąłem filmik o dp.dzisiaj jezdze tym stylem bdb ,że się pochwale ,ale mam juz 44 lata i ograniczone możliwosci /czasowo/ trenowania-praca ,rodzina itd. Przypuszczam ,że podobnie jest z Wami.wszyscy mamy już ładnych parenaście lat ,a to w zawodowym sporcie za pózno!!!,
-brak szkółek,klubów ,które by uczyły i dawały możliwości młodym na zdobycie techniki,
-rolkarstwo nie jest dyscypliną olimpijską,przez co jej ranga ,w każdym tego słowa znaczeniu, jest mniejsza./ to samo było z Triathlonem dopuki nie osiągnął statusu dyscypliny olimpijskiej-wiąże sie to z większym zainteresowaniem Państwa,klubów,stowarzyszeń,osób prywatnych,sponsorów/,
-i teraz najważniejsze: bez kondycji-ten cały duble pusch i całą technike diabli wezmą !!!!-tak jak w innych dyscyplinach-zobacz na naszych piłkarzy-bez kondycji najprostrze podania są niedokładne,przyjęcia piłki-piłka odbija sie od drewnianych nóg itd,
Trzeba czasu ,aby dyscyplina jaką jest rolkarstwo rozwinęła sie,aby małe smyki od najmłodszych lat przygotowywac do walki na najwyższym światowym poziomie,bo jak do tej pory to jestśmy tłem dla Europy-przytocze tu tegoroczny Maraton Sierpniowy ,gdzie ekipa ze Szwajcarii zajeła 4ry pierwsze miejsca,a dlaczego? bo od lat jezdzą w grupie,częstotliwośc zmian zawodnika prowadzącego stawke jest duża/max 1 min/ grupa pościgowa złożona może i z tak samo wytrenowanych zawodników lecz jeżdzących na treningach oddzielnie,nie ma szans !Popatrzcie na kolarzy jaka jest siła peletonu w doganianiu uciekających -puki co w rolkach tego nie ma bo nie ma teamów,zespołów ,drużyn itd.Każdy tak naprawde jedzie sam.,ale...
podsumowując: żmudne ,wielogodzinne treningi plus talent =dobra technika i możliwośc utrzymania jej podczas zawodów /u wielu z nas ta technika jest lecz po przejechaniu 10km i przy braku kondycji bierze poprost "w łeb"/ także do trenowania Panowie!!! a pisac można sobie dalej co ,jak i z czym...
pozdro.

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » sob września 24, 2011 10:58

O jak dobrze wreszcie poznać kogoś kto bardzo dobrze jeździ DP.

Mam pytanie do Ciebie Kolego. Widzisz mój awatar. Czy podczas jazdy z pracą rąk tułów powinien być prostopadle do nogi jadącej under pushem tak jak to ma miejsce w jeździe DP z rękoma na plecach, czy tułów powinien być równolegle do podłoża cały czas czyli tak jak to widać na moim avatarze.
Pozdrawiam
Łukasz

Herb
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 736
Rejestracja: ndz września 14, 2008 9:11
Moje rolki: Turbo-Fusion 84/Solo/Xsjado PB
Jeżdżę od: 08 wrz 2009
Lokalizacja: Kraków

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: Herb » sob września 24, 2011 11:49

To:
julek1967 pisze:brak szkółek,klubów ,które by uczyły i dawały możliwości młodym na zdobycie techniki,
i to
julek1967 pisze:Trzeba czasu ,aby dyscyplina jaką jest rolkarstwo rozwinęła sie,aby małe smyki od najmłodszych lat przygotowywac do walki na najwyższym światowym poziomie
święte słowa. Choć powoli się to poprawia (np. Słomczyn), nadal widzę, że w naszym kraju nie tylko w jeździe szybkiej, często "pompuje" się środki w zawodników zbliżających się do 30-tki, którzy bądźmy szczerzy nie mają najmniejszej szansy na dynamiczny rozwój. W aggressive też tak jest, w slalomie się powoli to zmienia, szczególnie jeżeli chodzi o zawodniczki. Pieniądz zainwestowany w młodego i zdolnego jest o wiele lepiej wydany, niż w starego wymiatacza, który już sam siebie raczej nie przeskoczy. Dochodzi jeszcze doskwierający brak instruktorów, trenerów (szczególnie z głową na karku - jak widzę 7-8 letnie dzieciaki które ledwo jadą w za dużym, niskim bucie i krzywią nogi w kostkach na wszystkie strony, to klnę pod nosem na rodziców i "trenerów" którzy je tak urządzili. Gadanie o tym że niski but jest konieczny do zejścia nisko, to bzdura, bo te dzieciaki nie mają szansy przyjąć i utrzymać prawidłowej postawy). Ale to temat na oddzielną dyskusję, sorry za off-top.
FSK: RB Solo Estilo RG2+liner Salomon STi Vinny Minton 06+RB Fusion 255mm alu+Bones REDS+UC PB Standard
PB: Xsjado Skeleton 2+Kizer Level 2+PS TWINCAM ILQ7+UC PB Team

AGR: RB Fusion+soulplate Solo+liner RB Blank+RB BLANK frame+koła RB RG2 Pro+RB SG7

julek1967
Prześcigant 4x100mm
Posty: 320
Rejestracja: wt maja 27, 2008 4:17
Moje rolki: bont z 4x110
Jeżdżę od: 02 cze 2005

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: julek1967 » ndz września 25, 2011 9:24

pz34 pisze:O jak dobrze wreszcie poznać kogoś kto bardzo dobrze jeździ DP.

Mam pytanie do Ciebie Kolego. Widzisz mój awatar. Czy podczas jazdy z pracą rąk tułów powinien być prostopadle do nogi jadącej under pushem tak jak to ma miejsce w jeździe DP z rękoma na plecach, czy tułów powinien być równolegle do podłoża cały czas czyli tak jak to widać na moim avatarze.
z twojego zdjęcia jak i z innych ciężkojest cokolwiek określic ,bo jeden cykl rolkarz trwa ok 1s,czsem krócej czsem dłużej .powiem tylko,że
-----aktywna praca rąk ,ramienia ,przedramienia -ich masa,ciężar powoduje odchylanie ciała w lewo i w prawo w stosunku do kierunku jazdy, cdn

---- i dalej energia od wymachów "kończyn górnych" poprzez tułów zostaje dodana do energi nóg ,przez co jedziemy szybciej/oglądnij jakieś filmy z zawodów sprinterów jazdy szybkiej na lodzie -mistrzosko pokazane/ .Rąk "atywnych "używamy przy startach ,finiszach,przyśpieszeniach,wszędzie tam gdzie zależy nam na szybkim zwiększeniu prędkości.taki stan rzeczy trwa jednak porównywalnie krótko patrząc na cały okres trwania zawodów. oczywiście tułów jak najbardziej powinien byc równolegle do podłoża a to ze względu na aerodynamike-mniejszy opór powietrza...

dla rąk "pasywnych " czyli ułożonych na plecach ,ruch tułowia, nazwijmy go boczny w lewo i w prawo ,jest dużo mniejszy.tam potrzebna nam była przeciwwaga dla ruchu rąk a tu tego nie mamy.cała góra powyżej pasa "śpi" lub jak kto woli czeka w pogotowiu na "aktywacje",ale z ciałem jak najbardziej równoległym do podłoża....

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: zico » ndz września 25, 2011 9:42

Julek - napisz proszę JEDNEGO porządnego posta, a nie jak odcinki jakiegoś serialu. :)
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

julek1967
Prześcigant 4x100mm
Posty: 320
Rejestracja: wt maja 27, 2008 4:17
Moje rolki: bont z 4x110
Jeżdżę od: 02 cze 2005

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: julek1967 » ndz września 25, 2011 2:41

pisałem w odcinkach ,bo wcześniej przy całości nie wiem dlaczego mój post nie przeszedł !! ,może czas był zbyt długi i taki stan rzeczy powtórzył sie już któryś raz ,więc stąd te odcinki.. pozdro

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » ndz września 25, 2011 3:03

dzięki Julek
Pozdrawiam
Łukasz

Awatar użytkownika
mrv
Szybszy niż Chuck Norris na 5x84mm
Posty: 548
Rejestracja: pn lutego 19, 2007 6:03
Moje rolki: SemiRace 4x100, Cheetah 4x110
Jeżdżę od: 20 gru 2009

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: mrv » śr września 28, 2011 1:14

Janusz pisze:Toudi, to już o tym cicho sza, o ile ktoś biegle władający wrotkami tematu nie podbije.
Za to chciałem zahaczyć jeszcze jedną sprawę, która spokojnie jeździć nie daje: otwieranie i zamykanie biodra.
Bąknął coś o tym Bill Begg, ale jakoś tak pod nosem.
Do rzeczy:
Rozchodzi się o rozpoczęcie samego cado motusa, czyli ruchu opadania wyraźnie z biodra. Możliwe jest to prawidłowo ponoć dopiero, gdy zamknie się biodro, tzn. pod koniec odepchnięcia klasycznego, kiedy już noga wstawiana ma opaść, kieruje się palce do wewnątrz, dzięki czemu zamyka się biodro i przybliża się nogę wstawianą do nogi odpychającej. Pomaga to rzekomo prawidłowo wstawiać nogę na zewnętrznej krawędzi i utrzymać się w "pudełku mocy" :shock: :lol: :alien: . Otwarte biodro uzyskuje się poprzez skierowanie palców na zewnątrz, jak kaczka (bez skojarzeń). Bez zamykania biodra znacznie trudniej wycisnąć dużą siłę z ruchu opadania, tak mi się wydaje.
Przy ustabilizowanej jakiejś tam swojej nędznej technice trzeba tylko uważać, bo można na początku 1) zaczepić nogą opadającą o ostatnie koło nogi/wrotki odpychającej, 2) postawić nogę podpierającą poza środkiem ciężkości (za głęboko pod sobą) i zaliczyć artystyczną glebę.
Nie wiem jak zamykanie biodra ma się do DP, bo jeśli przy DP stawia się nogę na zewnątrz, pod ramieniem, to robi się z tego jakiś łamaniec: stopa do wewnątrz (zamknięte biodro), kolano na zewnątrz (DP), potem jeszcze to lekkie wypchnięcie nogi wstawianej do przodu... :scratch: :?: .

Co do lądowania na zewnętrznej krawędzi to Arnauld Gicquel w filmach szkoleniowych raczej poleca stawianie jej prostopadle lub delikatnie na zewątrz ale pod barkiem a dopiero po lądowaniu potem nabieranie krawędzi i wchodzenie wgłab osi symetrii ciała. To wydaje się dawać więcej kontroli. Zamykanie biodra wydaje mi sie być kluczową sprawą do osiągnięcia jakiejkolwiek biegłości w kontrolowanych zewnętrznych krawędziach.

Może to opanuję za 10 lat :) w wersji optymistycznej. I kolejna sprawa - siła biurowa jak ja ma tyle przykurczów że jakikolwiek bardziej złożony, wykonywany dokładnie ruch jest niemożliwy :( Może rozpoczecie ćwiczeń ogólnorozwojowych z codzienną gimnastyką jest najlepszą receptą na opanowanie dp lub przynajmniej prawidłowego sp?

Jest mnóstwo zdjęć na których chłopacy z forum wyglądają bardzo "pro" na swoich "45stopniowych" krawędziach, ale złudzenie się rozwiewa gdy widzimy ich potem w ruchu. Poruszają się jakby diabeł nimi miotał. Te krawędzie sa na siłę i zuzywają więcej energii niż dają zysku - taka obserwacja amatora. Popatrzcie na Bartka Chojnackiego - w mojej percepcji wewnętrzne odepchnięcie w jego wykonaniu to umiarkowane krótkie wjechanie a nie jakieś paradne i efekciarskie machniecie. I przynać się (tak pytam z ciekawości) kto czuje że kontroluje swoją jazdę na zewnętrznej krawędzi :) ?

Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: Andrzej » śr września 28, 2011 1:25

mrv pisze: Jest mnóstwo zdjęć na których chłopacy z forum wyglądają bardzo "pro" na swoich "45stopniowych" krawędziach, ale złudzenie się rozwiewa gdy widzimy ich potem w ruchu. Poruszają się jakby diabeł nimi miotał. Te krawędzie sa na siłę i zuzywają więcej energii niż dają zysku - taka obserwacja amatora. Popatrzcie na Bartka Chojnackiego - w mojej percepcji wewnętrzne odepchnięcie w jego wykonaniu to umiarkowane krótkie wjechanie a nie jakieś paradne i efekciarskie machniecie. I przynać się (tak pytam z ciekawości) kto czuje że kontroluje swoją jazdę na zewnętrznej krawędzi :) ?
Dlatego staram się uczyć od profesjonalistów...

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: zico » śr września 28, 2011 1:33

Właśnie, kto czuje pełną kontrolę i pchanie na krawędzi zewnętrznej? I jeszcze żeby to zrobić z lekkością...
Dużą pomocą jest tutaj ogólna równowaga, stabilizacja postawy - ćwiczenia wpływające na balans. Stanie na jednej nodze, np. z przysiadem, ćwiczenia na piłce, balance board itp. itd.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Krzysztof
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 697
Rejestracja: pn maja 15, 2006 12:53
Moje rolki: Grelowski
Jeżdżę od: 01 cze 2002
Lokalizacja: Poznań

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: Krzysztof » śr września 28, 2011 4:41

Nie wiem, czy to na temat, ale ja na rolkach czuję "nieznośną lekkość bytu" (jak to ujął poeta - Nesnesitelná lehkost bytí ) i kontroluję absolutnie wszystko - tętno, które jest za wyskoie; oddech, który jest za krótki; prędkość, która nigdy nie jest satysfakcjonująca; górki, które pokonuję na maxa razem ze ślimakami itd.
Co prawda jak czasem zbieram kości z asfaltu, stwierdzam, że trochę za dużo tej kontroli i po RTG staram się rozluźnić :lol: ze stwierdzeniem, że jak tylko sam będę w stanie zawiązać buty, to zaraz wychodzę jeździć ....
A poważnie, to jak się nie zamyka biodra to ma się takie czasy jak ja :?
Pozdrawiam
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
mrv
Szybszy niż Chuck Norris na 5x84mm
Posty: 548
Rejestracja: pn lutego 19, 2007 6:03
Moje rolki: SemiRace 4x100, Cheetah 4x110
Jeżdżę od: 20 gru 2009

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: mrv » śr września 28, 2011 4:58

Krzysztof pisze:Nie wiem, czy to na temat, ale ja na rolkach czuję "nieznośną lekkość bytu" (jak to ujął poeta - Nesnesitelná lehkost bytí ) i kontroluję absolutnie wszystko - tętno, które jest za wyskoie; oddech, który jest za krótki; prędkość, która nigdy nie jest satysfakcjonująca; górki, które pokonuję na maxa razem ze ślimakami itd.
Co prawda jak czasem zbieram kości z asfaltu, stwierdzam, że trochę za dużo tej kontroli i po RTG staram się rozluźnić :lol: ze stwierdzeniem, że jak tylko sam będę w stanie zawiązać buty, to zaraz wychodzę jeździć ....
A poważnie, to jak się nie zamyka biodra to ma się takie czasy jak ja :?
Krzysiek, przecież ścigamy czołówkę. Popatrz taki Mantia w tym roku sie pogorszył - pare lat temu miał 1:00:36, teraz przyjechał na 1:03:xx lub nawet 4. My z roku na rok po pare minut coraz bliżej drania. Co najważniejsze dochodzimy go na single pushu! Kiedyś go łykniemy! :twisted: Rosero już to zrozumiał i nie jeździ :evil: Treningi prowadzimy jak profesjonaliści - mamy tą samą ilośc kontuzji rocznie a więcej czasu poświęcamy na regenerację i na warstwę mentalną treningu. Mogą się od nas uczyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Trening, porady / Training, solutions”