Podwójne odbicie (Double push)

Szybciej, dalej, efektywniej! Porady dla tych, którzy chcą dać z siebie więcej
Faster, longer, more efectively! Place for people who want to be better at inline speed skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » śr września 28, 2011 8:34

mrv pisze:My z roku na rok po pare minut coraz bliżej drania. Co najważniejsze dochodzimy go na single pushu! Kiedyś go łykniemy! :twisted: Rosero już to zrozumiał i nie jeździ :evil: Treningi prowadzimy jak profesjonaliści - mamy tą samą ilośc kontuzji rocznie a więcej czasu poświęcamy na regenerację i na warstwę mentalną treningu. Mogą się od nas uczyć.
Ja bym się chętnie od Was nauczył! Ciekaw jestem jakie są te Wasze treningi. Wiadomo - tajemnica. Jeżeli Pan Julek ma w tej kwestii coś ciekawego do wyjaśnienia to też chętnie przeczytam. Ja natomiast skromnie jeżdżę 4-5 razy w tygodniu po 3 godziny. Na przemian robię interwały z ćwiczeniami i wytrzymałością na 80hrmax. Więcej ćwiczeń niż ścigania się z rowerzystami no i oczywiście sporo też robię ćwiczeń na sucho. Nawet teraz piszę do Was robiąc tzw: krzesełko :D
Pozdrawiam
Łukasz

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » śr września 28, 2011 8:41

Taka Mała prośba. Fajnie by było wiedzieć z kim się rozmawia bo niestety Wasze nicki niewiele mówią, o Waszych osiągnięciach. Kto wie może razem gdzieś ostatnio jechaliśmy bo bywa się tu i tam na maratonach ;DDD a Psikuta to chyba tylko we filmie był, co?!
Pozdrawiam
Łukasz

Awatar użytkownika
mrv
Szybszy niż Chuck Norris na 5x84mm
Posty: 548
Rejestracja: pn lutego 19, 2007 6:03
Moje rolki: SemiRace 4x100, Cheetah 4x110
Jeżdżę od: 20 gru 2009

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: mrv » śr września 28, 2011 11:29

pz34 pisze:Taka Mała prośba. Fajnie by było wiedzieć z kim się rozmawia bo niestety Wasze nicki niewiele mówią, o Waszych osiągnięciach. Kto wie może razem gdzieś ostatnio jechaliśmy bo bywa się tu i tam na maratonach ;DDD a Psikuta to chyba tylko we filmie był, co?!
Sądząc po Twoim katorżniczym treningu pewnie mnie/nas wyprzedzasz, bo my powoli ale pewnie jak mawia niemieckie porzekadło i na single-puszu. Poszukaj 1-osobowej drużyny gaz do dechy :) A co do Dabel odbicie - to przewaznie mam po kebabie :) choć przyznaję się że interwały to robie na hr przedzawałowym. Mentalna część treningu to głównei oglądanie Dżołego Djego, Nikolasa, Seweryna, Rodżera w trakcie przejeżdząnia mety finiszu lub jakichś parad. Potrafie sie jarać tym tygodniami i przesyłać link i znajomym. Troche mi co prawda mina rzednie jak widze finisher video i kilka różnic z ideałem ale najwazniejsze żeby machac rękoma i zabić przeciwnika :)

Awatar użytkownika
roxan
Pięciokółkowiec 80mm
Posty: 155
Rejestracja: czw czerwca 21, 2007 9:08
Moje rolki: Powerslide Vision
Jeżdżę od: 17 maja 2007
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: roxan » czw września 29, 2011 11:13

pz34 pisze:
mrv pisze:My z roku na rok po pare minut coraz bliżej drania. Co najważniejsze dochodzimy go na single pushu! Kiedyś go łykniemy! :twisted: Rosero już to zrozumiał i nie jeździ :evil: Treningi prowadzimy jak profesjonaliści - mamy tą samą ilośc kontuzji rocznie a więcej czasu poświęcamy na regenerację i na warstwę mentalną treningu. Mogą się od nas uczyć.
Ja bym się chętnie od Was nauczył! Ciekaw jestem jakie są te Wasze treningi. Wiadomo - tajemnica. Jeżeli Pan Julek ma w tej kwestii coś ciekawego do wyjaśnienia to też chętnie przeczytam. Ja natomiast skromnie jeżdżę 4-5 razy w tygodniu po 3 godziny. Na przemian robię interwały z ćwiczeniami i wytrzymałością na 80hrmax. Więcej ćwiczeń niż ścigania się z rowerzystami no i oczywiście sporo też robię ćwiczeń na sucho. Nawet teraz piszę do Was robiąc tzw: krzesełko :D
Sorry, że się odzywam, rzadko to ostatnio czynię, bo już coraz mniej jest mnie tu wstanie na tyle poruszyć, aby skłoniło mnie to do użycia klawiatury, ale nie tym razem;
No, bo to faktycznie skromnie, a zwłaszcza te 3 godziny to już w ogóle "prawie tyle co nic".
Przy takiej ilość przetrenowanych godzin, to tego doble pusha i całej reszty to my od Ciebie powinniśmy się uczyć, a nie odwrotnie.

Pozdrawiam
roxan

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: zico » czw września 29, 2011 11:18

No bo Łukasz jest taką osobą, która dużo i dobrze jeździ, a mało gada. Podziwiam też za wolność czasu...
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » czw września 29, 2011 7:05

Oj tam, trochę się jeździ. Już nawet przebolałem jakoś to, że nie ma w lublinie trenerów, klubów (od przyszłego roku spróbuje to zmienić ) i nie ma kogo się poradzić ale ciągle wkurza mnie to, że nie ma z kim szybko pojeździć. Tego właśnie Wam zazdroszczę. A co do czasu to cóż.... albo rolki albo Ona;).
Pozdrawiam
Łukasz

julek1967
Prześcigant 4x100mm
Posty: 320
Rejestracja: wt maja 27, 2008 4:17
Moje rolki: bont z 4x110
Jeżdżę od: 02 cze 2005

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: julek1967 » czw września 29, 2011 7:25

pz34 pisze:
mrv pisze:
Ja bym się chętnie od Was nauczył! Ciekaw jestem jakie są te Wasze treningi. Wiadomo - tajemnica. Jeżeli Pan Julek ma w tej kwestii coś ciekawego do wyjaśnienia to też chętnie przeczytam. Ja natomiast skromnie jeżdżę 4-5 razy w tygodniu po 3 godziny. Na przemian robię interwały z ćwiczeniami i wytrzymałością na 80hrmax. Więcej ćwiczeń niż ścigania się z rowerzystami no i oczywiście sporo też robię ćwiczeń na sucho. Nawet teraz piszę do Was robiąc tzw: krzesełko :D
po pierwsze i najważniejsze : o zasadach dobrego wychowania na Forum wrotkarskim: Panowie to byli ale wyginęli jak dinosaury i chłopi pańszczyzniani , więc do mnie zwracaj sie normalnie po imieniu ,bo obaj jesteśmy puki co zawodnikami .jak ktoś zostanie trenerem to szacunek mu sie należy i tytuł "PAN" ,ale teraz normalnie walisz na TY i nieważne ,że jeden ma 80 a drugi 16 lat ! wszyscyśmy są kumplami od rolek !!!"..choc wzrok już nie ten, ale w duszy ciągle maj..."
a teraz do rzeczy .jeśli to co piszezs jest prawdą a nie mam powodów żeby ci nie wierzyc to jeżdzisz bardzo dużo !! i dobrze bo tak sie rodzą mistrzowie ! szkoda tylko ,że jezdzisz sam .trzeba miec cholerną wole wytrwania i samodyscypliny aby w wytrzymac. dam ci przykład ; jestm z Gdanska i jeżdze na znanym wszystkim gdanskim rolkarzom odcinku brzezno-jelitkowo,choc w okresie letnim i w weekendy jest tam bardzo tłoczno i przez co niebezpiecznie.AAAlle ci współużytkownicy dodają mi kopa-zawsze jest kogoś gonic ,wyprzedzac ... Twisterki znalezli dobre określenie na jazde na tych alejkach -lansowanie sie. Sprawa nie jest jednak tak negatywna jak sie nazywa.człowiek przez to ,że na niego patrzą jeżdzi szybciej,bardziej technicznie ,więcej i dłużej.ten czas spędzony tam na treningu nie jest tak monotonny.czasem też można wydrzec jape na wchodzące wprost pod kółka bez rozglądania sie mohery i święte krowy.
Cwiczenia stacjonarne i ogólnorozwojówka to równoważny trening co sama jazda-bardzo dobry na miesiące zimowe jest basen.Jest on niestety drogi !na sekcje pływacką nastolatka nikt nie przyjmie ale można połączyc jeden basen w tygodniu i cwiczenia z expanderem na sucho w domu-tak trenują przeziębieni pływacy !
te krzesełka co robisz to dobra sprawa strzelasz jeszcze 6-tke Vadera i jesteś gośc.pozdro

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » sob października 01, 2011 2:11

Wracając do tematu. Gdzie jest właściwe odepchnięcie podczas under pusha? Tak mnie to zastanawia bo zauważyłem pewną subtelną różnicę w pchnięciach różnych zawodników. Chodzi o kąt między kierunkiem jazdy, a momentem pchnięcia z zewnętrznej krawędzi tuż przed fazą przetaczania. U jednych rolka jest równolegle do kierunku jazdy podczas całego under pusha, a u innych tworzy kąt ostry (kilka stopni).
Pozdrawiam
Łukasz

julek1967
Prześcigant 4x100mm
Posty: 320
Rejestracja: wt maja 27, 2008 4:17
Moje rolki: bont z 4x110
Jeżdżę od: 02 cze 2005

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: julek1967 » sob października 01, 2011 7:12

pz34 pisze:Wracając do tematu. Gdzie jest właściwe odepchnięcie podczas under pusha? Tak mnie to zastanawia bo zauważyłem pewną subtelną różnicę w pchnięciach różnych zawodników. Chodzi o kąt między kierunkiem jazdy, a momentem pchnięcia z zewnętrznej krawędzi tuż przed fazą przetaczania. U jednych rolka jest równolegle do kierunku jazdy podczas całego under pusha, a u innych tworzy kąt ostry (kilka stopni).
coś sie tu domyślam ale nie do końca ,ale spróbuje ci odpowiedziec!
otóż ten cały DP wymyślony jest poto aby
1 wydłuży krok : bez tego nazwijmy go " brzuszka" przy pojedynczym pushu rolka atakująca/czyli ta z której sie odepchnęliśmy i przenosimy do przodu/od samego początku przy zetknięciu z ziemią ma kierunek do zewnątrz ,
2 ten brzuszek jest po to by rolka nabrała większego przyśpieszenia przez co nabierze większej energii dla koncowej fazy odepchnięcia /coś z filmu Armagedon-tam przyśpieszenie w polu grawitacyjnym księżyca,a tu ruch po okręgu na uwięzi-ta uwięz to nasza noga/,
jeśli chodzi o tą równoległosc co pisałeś to czy to chodzi o moment styku rolki atakującej z ziemią? jeśli tak to już ci odpowiadam.jedni ustawiają noge równolegle do kierunku jazdy,noge atakującą oczywiście ,a drudzy już pod kątem.wydaje sie ,że pełniejszy ruch jest w tym pierwszym przypadku ale czy efektywniejszy? cdn

pz34
Prześcigant 4x110mm
Posty: 401
Rejestracja: ndz sierpnia 29, 2010 8:06
Moje rolki: Tarrega

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: pz34 » ndz października 02, 2011 9:42

Chodzi mi o to w którym momencie under pusch powoduje, że jadę do przodu, a nie o to po co to jest itp bo to wiem.
Tak jak w klasycznym odepchnięciu ruch rolkarza powoduje opadanie ciała z jednoczesnym pchnięciem z krawędzi wewnętrznej tak jestem ciekaw, który moment tego "brzuszka", D - lopa czy też "banana" powoduje nasz ruch w odepchnięciu z krawędzi zewnętrznej. A pytam dlatego, że nie wiem gdzie jest różnica między przetaczaniem rolki, a poszukiwanym mocnym pchnięciem w under pushu.
Pozdrawiam
Łukasz

Awatar użytkownika
Janusz
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 598
Rejestracja: czw sierpnia 23, 2007 11:26
Moje rolki: Schaenkel Edge R
Jeżdżę od: 01 lip 2002
Lokalizacja: Warszawa

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: Janusz » ndz października 02, 2011 11:12

Ale się rozkręciło fajnie.
Ja jeszcze dodam do powyższych pytań jedno swoje, zico o tym wspomniał: o jakich szybkościach my mówimy? 36-38 czy raczej przedział 45-60+km/h? Może szkoda się strzępić, jeśli DP dopala rzeczywiście powyżej 45km/h.

@mrv nt A.Gicquel: ja też tak odbieram jego instrukcję obsługi DP. Bardzo wydatnie to widać u Guyadera, tak mi się zdaje. Ale w takim razie Bill Begg co innego sugeruje, tzn. wejście bezpośrednio na zewnętrzną krawędź. :scratch:

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: zico » ndz października 02, 2011 11:29

DP jest elementem ostatecznym, coś jak 6 bieg w aucie.

Zasady rozwoju adaptacyjnego we wrotkarstwie szybkim są takie:

1) ćwiczenia ogólnorozwojowe, np. fundament odepchnięcia pojedynczego, żaden DP na tym etapie!!!
2) ćwiczenia ukierunkowane, np. przekładanka
3) na samym końcu ćwiczenia specjalistyczne - tu jest właśnie DP

Jeśli 1 i 2 będą marne, to żaden 3 etap nie pomoże, spróbuję wyjaśnić.

1 na 50% możliwości
2 na 30% możliwości
3 ćwiczenia DP może na 5% możliwości

razem niby wychodzi 85% możliwości, ale tak naprawdę wyszło ledwo 35% możliwości, które moglibyśmy osiągnąć... Trochę skrajnie, ale dążę do tego, że każdy z tych etapów powinien być robiony po kolei na 100%. Jak nie zrobisz 1 na 100%, to bez sensu pchać się dalej, bo będzie coraz gorzej.

Dowodem są single pushowcy, którzy jadą jak chcą i mają nawet bardzo dobre wyniki, DP nie tknęli, pokonali tylko 1 etap na powiedzmy 90% możliwości i trzepią ledwo jadących DP.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

FFWD
Czterokółkowiec
Posty: 85
Rejestracja: pt lipca 03, 2009 5:42
Jeżdżę od: 28 cze 2007
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: FFWD » ndz października 02, 2011 2:17

zico pisze:DP jest elementem ostatecznym, coś jak 6 bieg w aucie.
Dowodem są single pushowcy, którzy jadą jak chcą i mają nawet bardzo dobre wyniki, DP nie tknęli, pokonali tylko 1 etap na powiedzmy 90% możliwości i trzepią ledwo jadących DP.
Zgadzam się, ale pozwolę sobie na drobną modyfikację: chodzi raczej o porównanie zawodników jeżdżacych bardzo dobrze SP do tych, którym się wydaje, że "jeżdżą bardzo dobrze DP" :D

Nie raz już widziałem niby-DP, które nie było niczym innym, jak jazdą zygzakiem na przemian lewą i prawą nogą zamiast korzystania na przemian z odbicia wewnętrznego/zewnętrznego. Spróbuję wyjaśnić w czym ja widzę różnicę (zaznaczam, to moja osobista refleksja):
(1) single-pusher: wykorzystuje bardzo silne odepchnięcie zewnętrzne, nadaje dużą prędkość początkową po dostawieniu stopy i przechodzi do kolejnego odepchnięcia --> bardzo efektywna jazda.
(2) pseudo-double pusher: robi zygzak wewnętrzny (zamiast odbicia wewnętrznego), który obniża uzyskany pęd poprzez skierowanie go niepotrzebnie w różne strony (po prostu hamuje), potem z obniżonej prędkości musi tą nogą wykonać zewnętrzne odbicie po to tylko, żeby nabraną prędkość obniżyć następnym zygzakiem. I tak się chłop męczy zamiast jechać szybciej --> efekciarska, ale nieefektywna jazda poprzez cykl hamowanie - przyspieszanie.
(3) double-pusher: wykorzystuje silne odepchnięcie wewnętrzne (pcha do wewnątrz a nie jedzie po zygzaku), po którym następuje przetoczenie, po czym wykonuje odepchniecie zewnętrzne --> zdwojona moc.

Ostatnio miałem zaszczyt przez dwa dni uczestniczyć w zajęciach z Joey Mantia. Ku mojemu zaskoczeniu nie zalecał czekania z DP na opanowanie techniki single-push, natomiast podstawą jest dla niego zrozumienie pojęcia odbicia, zwłaszcza wewnętrznego (underpush). Mój wniosek: Jeśli rozumiesz na czym polega regular push i underpush, to jedź double-pushem. Jeśli nie, to korzystaj z single push bo inaczej będziesz hamował tak jak zygzakowcy.

@ Janusz: Bill Begg nie sugeruje wejścia na wewnętrzną krawędź po dostawieniu nogi. Raczej pisze, że różni zawodnicy robią to różnie, ale idea jest taka, aby przechodzić od położenia prostopadłego do wewnętrznej krawędzi (http://www.inlineplanet.com/11/02/where ... heels.html).

Pozdrawiam
Rafał Wielgat
Jura Skating Częstochowa

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: zico » ndz października 02, 2011 2:23

Rafał - świetnie to opisałeś. Podkreśliłbym mocno punkt 2, ponieważ wiele osób to robi i myśli, że to DP. Po prostu wydaje im się, że jadą DP. Dodatkowo pokazują to na prędkościach 20km - 25km, mojta nimi na lewo i prawo - widać, że dają w to dużo dynamiki i siły, a prędkość jest marna.
Dlatego też w moim poście naciskałem mocno na poprawę SP, a DP sobie odpuszczenia, żeby zrozumieć zasady prawidłowego pchania rolek.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

julek1967
Prześcigant 4x100mm
Posty: 320
Rejestracja: wt maja 27, 2008 4:17
Moje rolki: bont z 4x110
Jeżdżę od: 02 cze 2005

Re: Podwójne odbicie (Double push)

Post autor: julek1967 » ndz października 02, 2011 3:44

z waszych wypowiedzi nasuwa mi sie jeden wniosek : nikt nie jeżdzi DP oprócz Manti i jeszcze paru gości z czołówki światowej ! ale przecież nie oto chodzi .to są zawodowcy którzy jadą na treningach codziennie po kilka godzin do tego harują w siłowni i jeszcze żrą jakiej odżywki za ''kilka'' groszy .i na tym polega zawodowstwo !!! ale nawet amatorek taki jak ja może jeżdzic DP choc może osiągi względem prędkości są mikre.! to tak jakby porównac amatora w biegach do zawodowców z Kenii czy Etiopii . Amator mówi: ja biegam i jestem w czołówce bo mam dobrą technikę biegu,ale jakiś malkontent powie : twoja technika jest do du.. bo nie utrzymasz się za zawodowcem nawet przez 400 metrów /ty będziesz biegł na 400 m a on maraton i sie nie utrzymasz/ wszystko bowiem zawdzięczamy treningowi -jeśli trenujesz 5 razy w rygodniu to jesteś lepszy od tego co trenuje 3 /oczywiście przy pewnych założeniach / .przytocze tu pewną historyjke ,którą już gdzies przedtawiłem-''...do trenera Górskiego zgłosił sie bramkarz który pyta sie P.Kazimierza :co zrobic bo przy górnych piłkach ma niepewny chwyt-Górski pyta sie ile na treningu łapie takich strzałów -gośc odpowiada ze 500. na to Pan Kazimierz radzi ,że to za mało i karze mu łapac 1000 razy..."" I TAK JEST I U NAS W ROLKARSTWIE miec dobrą technike to jedno ,a moc aby to wykorzystac to drugie ,ale piszcie prosze dalej ,bo zawsze człowiek jest sie czego on Kolegów nauczyc .Pozdro i widzimy sie w Krakowie..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Trening, porady / Training, solutions”