Jakie są korzyści z jazdy na pięciokółkowcach?
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
młodociany
Jakie są korzyści z jazdy na pięciokółkowcach?
Jestem początkującym rolkarzem. Poniewarz chcąc nie chcąc w pewnych zawodach będę musiał pokonać 15km na takowych rolkach, staram się umozliwić sobie jak najszybsze pokonanie tego odcinka. Oczywiście - trening to podstawa. Tak też robię - trenuję. Ale jest jedno pytanie które mnie męczy od dawna. Jaki zysk jest z posiadania rolek pięciokółkowych. Że jest to nie wątpie - inaczej zawodnicy by na takich nie jeździli. Ale w czym os się wyraża - w większej stabilnosci? Czy może to podobna sprawa jak np. rower szosowy na szosie (w porównaniu z górskim) - są na asflacie szybsze.
Bardzo proszę o objawienie.
Bardzo proszę o objawienie.
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
Czesc,
W obydwu przypadkach masz racje. Przy tej samej wielkosci kolek, szyna 5-kolkowa bedzie szybsza od 4-kolkowej. Wiaze sie to ze wskaznikiem toczenia, czyli suma obwodow wszystkich kolek. Oprocz tego 5 kolek rozlozy ciezar ciala na 5 punktow przyparcia a nie na 4, co zmniejszy nacisk na podloze w punkcie przyparcia, a co zatym idzie zmniejszy tarcie.
5 kolek = dluzsza szyna a co za tym idzie wieksza stabilnosc ale jednoczesnie mniejsza zwrotnosc. Tak jak w nartach alpejskich - dluzsze sa szybsze i stabilniejsze.
Mam nadzieje ze odpowiedzialem na twoje pytania
Z wrotkarskim pozdrowieniem
Tomek
W obydwu przypadkach masz racje. Przy tej samej wielkosci kolek, szyna 5-kolkowa bedzie szybsza od 4-kolkowej. Wiaze sie to ze wskaznikiem toczenia, czyli suma obwodow wszystkich kolek. Oprocz tego 5 kolek rozlozy ciezar ciala na 5 punktow przyparcia a nie na 4, co zmniejszy nacisk na podloze w punkcie przyparcia, a co zatym idzie zmniejszy tarcie.
5 kolek = dluzsza szyna a co za tym idzie wieksza stabilnosc ale jednoczesnie mniejsza zwrotnosc. Tak jak w nartach alpejskich - dluzsze sa szybsze i stabilniejsze.
Mam nadzieje ze odpowiedzialem na twoje pytania
Z wrotkarskim pozdrowieniem
Tomek
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...
-
młodociany
Dziękuję bardzo! To wiele wyjaśnia. Przyznam, ze tylko nie rozumiem działania wskaźnika toczenia. Czy można gdzieś w sieci znaleźć opis fizyczny tego wskaźnika?
Teraz pytanie troche z innej beczki, ale też dotyczące pięciokółkowców. Załóżmy, ze jest grupa czterech facetów. Nie rywalizują oni miedzy sobą a tylko z innymi, podobnymi zespołami. Jeżeli teraz jednemu dać pięciokółkowce a pozostałych zostawić na czterokółkowcach, jak duzo zyska zespół? Czy takie działanie się opłaci? A może nawet konkretniej - ile mozna zyskać minut na piętnastokilometrowym odcinku? Nie znam cen panczenów i nie wiem czy zakup takich, przez jednego członka załogi sie opłaci.
Teraz pytanie troche z innej beczki, ale też dotyczące pięciokółkowców. Załóżmy, ze jest grupa czterech facetów. Nie rywalizują oni miedzy sobą a tylko z innymi, podobnymi zespołami. Jeżeli teraz jednemu dać pięciokółkowce a pozostałych zostawić na czterokółkowcach, jak duzo zyska zespół? Czy takie działanie się opłaci? A może nawet konkretniej - ile mozna zyskać minut na piętnastokilometrowym odcinku? Nie znam cen panczenów i nie wiem czy zakup takich, przez jednego członka załogi sie opłaci.
- MirekCz
- Szybszy niż Chuck Norris na 4x100mm
- Posty: 575
- Rejestracja: wt kwietnia 06, 2004 10:24
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
Nie jestem wielkim fizykiem
ale zdaje mi sie, ze twoje teorie fizyczne sie kupy nie trzymaja.
Znaczy to, ze 100 kolek o srednicy 1mm bedzie sie toczyc rownie dobrze co 1 kolko o srednicy 100mm ?:)
Jest tu taki hak, ze te 100 kolek potrzebuje 100 par lozysk...

Jak na moj gust wieksza szybkosc tych rolek wynika z efektywniejszego odpychania sie (wieksza stabilnosc, niski but) i lepszego utrzymania predkosci (ciezsze, wiekszy ciezar sie kreci).
Minusy to oczywiscie zwrotnosc i - teoretycznie - wolniejsze przyspieszanie, poniewaz rozpedzamy wieksza mase (ale dzieki mozliwosci efektywniejszego odpychania sie ten minus nam sie niweluje)
Takie jest moje wyczucie co do tej sprawy.. oczywiscie praktyka moze byc zupelnie inna.
Ogolny wzor na tarcie to T=u*N , gdzie N to nacisk a u (powinno byc mi, ale brak znaczka...) to wspolczynnik tarcia. Taki wzor znajdziesz w kazdej ksiazce do fizyki.
Wzor ten wystepuje dla tarcia jak cos ciagniemy po powierzchni.... w naszym wypadku sa to koleczka, ktore sie obracaja, sciskaja, kawalki materialu sa od nich odrywane i cuda wianki
Co do sciskania, w idealnym modelu koleczko dotykalo by asfaltu tylko w jednym punkcie, ale poniewaz koleczka maja pewna (skonczona) twardosc to gdy nacisniesz na nie ich powierzchnia przylegania sie powieksza - podobnie jak gdy docisniesz slabo napompowana opone(to jest taki przejaskrawiony przyklad).
Ogolnie rzecz biorac jest to dosyc skomplikowane zjawisko i mozna na ten temat niejeden doktorat napisac
Co do dalszej czesci postu...
Jest pewien bezsens w wyposazeniu tylko jednego zawodnika w panczeny... on bedzie ciagnal ekipe przez wiekszosc odcinku. Jest to napewno jakas metoda - dac najsilniejszemu panczeny i niech ostro gna...
Nie mam pojecia jakie to roznice czasowe beda.
Co do cen, to roznie rozniscie... zalezy tez dokladnie co wy chcecie robic i na ile zawodowo.
Slyszalem ze w zeszlym roku mozna bylo kupic jakies roleczki 5kolkowe za 500zl z groszem na wyprzedazy... mialy zwykly wysoki but, ale ogolnie wygladaly interesujaca.
Jest tez nowa mozliwosc - cos posredniego - rolki 4x90mm
No i oczywiscie potem typowy speedskating 4x100 i 5x84 czy nawet 5x90?
Takie rolki wyjda (jak na moj gust) pomiedzy 1000 a 2000zl. 1000 za jakies uzywane dasz, 2000 za dobre nowki. Alternatywa jeszcze to jakies 1300 za uzywane rolki z nowym butem...
Co ma suma obwodow wszystkich kolek do wskaznika toczenia?Przy tej samej wielkosci kolek, szyna 5-kolkowa bedzie szybsza od 4-kolkowej. Wiaze sie to ze wskaznikiem toczenia, czyli suma obwodow wszystkich kolek.
Znaczy to, ze 100 kolek o srednicy 1mm bedzie sie toczyc rownie dobrze co 1 kolko o srednicy 100mm ?:)
Jest tu taki hak, ze te 100 kolek potrzebuje 100 par lozysk...
Tak, zmniejsza nacisk na podloze dla kazdego koleczka, to daje mniejsze tarcie dla kazdego koleczka...tylko koleczek jest 5 a nie 4... wiec suma sumarow wychodzi na to samo i zysk z tego zadenOprocz tego 5 kolek rozlozy ciezar ciala na 5 punktow przyparcia a nie na 4, co zmniejszy nacisk na podloze w punkcie przyparcia, a co zatym idzie zmniejszy tarcie.
Jak na moj gust wieksza szybkosc tych rolek wynika z efektywniejszego odpychania sie (wieksza stabilnosc, niski but) i lepszego utrzymania predkosci (ciezsze, wiekszy ciezar sie kreci).
Minusy to oczywiscie zwrotnosc i - teoretycznie - wolniejsze przyspieszanie, poniewaz rozpedzamy wieksza mase (ale dzieki mozliwosci efektywniejszego odpychania sie ten minus nam sie niweluje)
Takie jest moje wyczucie co do tej sprawy.. oczywiscie praktyka moze byc zupelnie inna.
Ogolny wzor na tarcie to T=u*N , gdzie N to nacisk a u (powinno byc mi, ale brak znaczka...) to wspolczynnik tarcia. Taki wzor znajdziesz w kazdej ksiazce do fizyki.
Wzor ten wystepuje dla tarcia jak cos ciagniemy po powierzchni.... w naszym wypadku sa to koleczka, ktore sie obracaja, sciskaja, kawalki materialu sa od nich odrywane i cuda wianki
Co do sciskania, w idealnym modelu koleczko dotykalo by asfaltu tylko w jednym punkcie, ale poniewaz koleczka maja pewna (skonczona) twardosc to gdy nacisniesz na nie ich powierzchnia przylegania sie powieksza - podobnie jak gdy docisniesz slabo napompowana opone(to jest taki przejaskrawiony przyklad).
Ogolnie rzecz biorac jest to dosyc skomplikowane zjawisko i mozna na ten temat niejeden doktorat napisac
Co do dalszej czesci postu...
Jest pewien bezsens w wyposazeniu tylko jednego zawodnika w panczeny... on bedzie ciagnal ekipe przez wiekszosc odcinku. Jest to napewno jakas metoda - dac najsilniejszemu panczeny i niech ostro gna...
Nie mam pojecia jakie to roznice czasowe beda.
Co do cen, to roznie rozniscie... zalezy tez dokladnie co wy chcecie robic i na ile zawodowo.
Slyszalem ze w zeszlym roku mozna bylo kupic jakies roleczki 5kolkowe za 500zl z groszem na wyprzedazy... mialy zwykly wysoki but, ale ogolnie wygladaly interesujaca.
Jest tez nowa mozliwosc - cos posredniego - rolki 4x90mm
No i oczywiscie potem typowy speedskating 4x100 i 5x84 czy nawet 5x90?
Takie rolki wyjda (jak na moj gust) pomiedzy 1000 a 2000zl. 1000 za jakies uzywane dasz, 2000 za dobre nowki. Alternatywa jeszcze to jakies 1300 za uzywane rolki z nowym butem...
Pozdrawiam,
Mirek Czerwiński
Mirek Czerwiński
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Hmmm czyżbym wyczuwał The North Face Adventure Trophy? Widzę, że 15km będziecie pokonywać na stosunkowo płaskim terenie. Jeśli mówimy o zwykłych 4 kółkowych rolkach, gdzie kółka nie przekraczają średnicy 84mm to nie ma co porównywać osiągów do rolek 4 kółkowych ze 100mm kółkami lub 5 kółkowymi 84mm. Te drugie będą szybsze, ale macie niedużo czasu na naukę. Wierzę, że wciągnął by Was ten sport i to bardzo gdybyście spróbowali i tego życzę, ale nie jestem pewien czy się wyrobicie z czasem. Dlatego też na ten wyścig, żeby być szybciej niż reszta ekip proponowałbym 5 kółkowe rolki z wysokim butem ponad kostkę. Prędkość będziecie mieli większą jak i stabilność niż 4 kółkowe rolki rekreacyjno/fitnessowe.
Jeśli trafiłem, daj znać. Mam dostęp do sprzętu w granicach 600pln za parę, tylko rozmiary pomiędzy 41-43.
Jeśli trafiłem, daj znać. Mam dostęp do sprzętu w granicach 600pln za parę, tylko rozmiary pomiędzy 41-43.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
-
ALAN 54
Jakie są korzyści z jazdy na pięciokółkowcach?
Zależy co chcecie na tych rolkach robić. Jeżeli jeżdzić rekreacyjnie powolutku i niespiesznie, rolki 5-kólkowe nie są konieczne. Jeżeli chcecie się ścigać na wyścigach typu maraton, półmaraton, 10km wtedy zestaw: niski but, długa płoza, kółka 84mm, twarde 85A jest konieczny.
Jeżeli zespól ma jechać razem i współpracować musi mieć sprzęt podobnej klasy. Koleś na piątkach zajeździ tych na czwórkach - po prostu za nim nie nadążą. Pozdrawiam serdecznie. ALAN54
Skąd jesteś Młodociany jeśli można o to spytać?
Jeżeli zespól ma jechać razem i współpracować musi mieć sprzęt podobnej klasy. Koleś na piątkach zajeździ tych na czwórkach - po prostu za nim nie nadążą. Pozdrawiam serdecznie. ALAN54
Skąd jesteś Młodociany jeśli można o to spytać?
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
No i czasy - teoria.
Jeśli reszta ekip będzie jechała na rolkach rekreacyjnych, będą sypać z prędkością około 23km/h, a Wy na 5 kółkowych o 10km/h szybciej to będziecie mieli przewagę około 13 minut na dystansie 15km.
To jest teoria, w praktyce sądzę, że na speedowych rolkach będziecie mieli co najmniej 10 minut przewagi w tej konkurencji.
Jeśli reszta ekip będzie jechała na rolkach rekreacyjnych, będą sypać z prędkością około 23km/h, a Wy na 5 kółkowych o 10km/h szybciej to będziecie mieli przewagę około 13 minut na dystansie 15km.
To jest teoria, w praktyce sądzę, że na speedowych rolkach będziecie mieli co najmniej 10 minut przewagi w tej konkurencji.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- PiciuM
- Pięciokółkowiec 84mm
- Posty: 222
- Rejestracja: pt października 01, 2004 11:42
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Zgadza się - taki wzór jest w każdej książce od fizyki.MirekCz pisze: Ogolny wzor na tarcie to T=u*N , gdzie N to nacisk a u (powinno byc mi, ale brak znaczka...) to wspolczynnik tarcia. Taki wzor znajdziesz w kazdej ksiazce do fizyki.
Ale....
W naszym przypadku nie ma on wogóle zastosowania, ponieważ rolki się toczą.
Jest to bardziej złożone niż T=u*N
Pozdrawiam
Pozdrawiam
PiciuM
SlowSpeedSkater
Sponsorowany przez Przedsiębiorstwo Usług Inżynieryjnych "PIMAN"
PiciuM
SlowSpeedSkater
Sponsorowany przez Przedsiębiorstwo Usług Inżynieryjnych "PIMAN"
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
Zgadzam się z obydwoma stwierdzeniami. Nie jesteś fizykiem i moje teorie fizyczne nie trzymają się przysłowiowej kupy - natomiast twoje i owszemNie jestem wielkim fizykiem ale zdaje mi sie, ze twoje teorie fizyczne sie kupy nie trzymaja.
Tak, zmniejsza nacisk na podloze dla kazdego koleczka, to daje mniejsze tarcie dla kazdego koleczka...tylko koleczek jest 5 a nie 4... wiec suma sumarow wychodzi na to samo i zysk z tego zaden
Na początek polecam przestudiowanie diagramu, który co prawda wyjaśnia wyższość zestawu 5x88 nad 4x100, ale który wyjaśnia również dlaczego 5 kólek jest lepszych niż 4. Przepraszam, że po angielsku

Nic bardziej błędnego. Stań na 4-ech kółkach i odpychaj sie 5-cioma a poźniej zmień i stań na 5-ciu kółkach i odpychaj sie 4-ema. 5 kółek będzie toczyć się lepiej niż cztery nawet jak odpychasz sie czterema. I stan ten bezpośrednio zależy od nacisku na koło i od wielkości kontaktu z podłożem. Lepsze odepchnięcie zależy bardziej od dlłgości szyny niż od ilości kółek. Dlatego też szyna 4x100mm o długości 13,2 cala pozwoli na lepsze odepchnięcie niż szyna 4x100mm o długości 12,0 cali - ilość kółek jest ta sama.Jak na moj gust wieksza szybkosc tych rolek wynika z efektywniejszego odpychania sie (wieksza stabilnosc, niski but)
Masz rację że 5 kółek to większa stabilność (jak nadmieniłem w mojej pierwszej wypowiedzi) ale to wcale nie tłumaczy się bezpośrednio na większą szybkość. Poza tym wkładasz wiekszą stabilność do jednego worka z niskim butem
Postaram sie odszukać dokładne wytlumaczenie tego zjawiska. W każdym bądź razie twój przykład ze 100 kółeczkami niestety "nie trzyma sie kupy" bo zmieniasz wielkość kółek. A pytanie jest czy 5 kolek jest szybsze od 4 (kółka o takiej samej średnicy).Co ma suma obwodow wszystkich kolek do wskaznika toczenia?
czołgiem
Ostatnio zmieniony czw marca 31, 2005 1:02 przez powerhouski, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...
-
Gość
Cześć Tomek,
świetny artykulik, naprawdę (wykraczamy troszęczkę off poza topic, ale cóż
) Właśnie pracuje nad określeniem DLA SIEBIE, na których rolkach będę miał lepsze osiągi, czyli szybciej jeździł. Już mam pierwsze wyniki, które przemiawiają nad rolkami 5x84, w 4x100 na razie tylko podziwiam zwrotność tych rolek, prędkość jest duża, można z nich wycisnąć, ale są ogromnym pożeraczem energii (być może nie jestem jeszcze do nich tak przyzywczajony) trzeba ostro dusić, żeby się rozpędzić. Jak na razie 38 km/h, pod górkę 4% nachylenia oraz lekki wiatr w oczy. Szkoda tylko, że utrzymałem to przez kilka sekund... Chyba jednak raczej zostanę przy 5 kółkowych 84mm, ale na 100% będę pewny z jakiś czas. Bądź, co bądź na najbliższe zawody biorę zestawić z 84mm kółeczkami:)
PS pozdrów Kasię!
PS II zico pisał - ale się nie zalogował:P
świetny artykulik, naprawdę (wykraczamy troszęczkę off poza topic, ale cóż
PS pozdrów Kasię!
PS II zico pisał - ale się nie zalogował:P
-
młodociany
O rany! Ale dyskusja rozgorzała...
Dziękuję bardzo, powerhouski, za artykuł. Czegoś takiego własnie poszukiwałem a nie potrafiłem znaleźć
Zico ma racje - tu się rozchodzi o Adventure Trophy.
Jestem z Gdańska (też żałuję, że nie z Poznania
)
Pytanie moje jest trochę inne. Wszyscy na pewno nie kupimy sobie panczenów. Za droga ta zabawa. Ale może niektórzy. Zdaję sobię sprawę, że rolki pięciokółkowe są od fitnesowych znacznie szybsze. Jednak....
Pozstaram się to przedstawić na przykładzie, który znam. Jak wiadomo rower szosowy od górskiego jest znacznie szybszy. Na czasówce (oczywiście asfaltowej) góral z szosowcem nie ma żadnych szans. Jednak jeżeli jest to wyścig ze wspólnego startu, taki zawodniik na rowerze górskim może się schować za szosowcem i prawdopodobnie się za nim na kole utrzyma. Powód oczywisty - szosowiec przejmie na siebie większość oporów powietrza. Tak więc jeżeli na odcinku asfaltowym jednemu z naszej czwórki dać szosówke, a resztę pozostawić na górskich, nie jest prawdą, że nasz zespół by z tego nie skorzystał. Po prostu ów szosowiec rozprowadziłby pozostałą czwórkę i wszyscy byśmy na tym skorzystali. Mimo, że rower górski z szosowym nie może się na asfalcie równać.
Tak więc czy taki koleś na panczenach rozprowadzi wystarczająco pozostałą czwórkę na rolkach fitnesowych, byśmy na tym wszyscy wspaniale skorzystali. Przy czym jest to wyścig na tyle długi, ze najmniejszy zysk jaki nas interesuje to właśnie 10 minut na 15km.
Dziękuję bardzo, powerhouski, za artykuł. Czegoś takiego własnie poszukiwałem a nie potrafiłem znaleźć
Zico ma racje - tu się rozchodzi o Adventure Trophy.
Jestem z Gdańska (też żałuję, że nie z Poznania
Pytanie moje jest trochę inne. Wszyscy na pewno nie kupimy sobie panczenów. Za droga ta zabawa. Ale może niektórzy. Zdaję sobię sprawę, że rolki pięciokółkowe są od fitnesowych znacznie szybsze. Jednak....
Pozstaram się to przedstawić na przykładzie, który znam. Jak wiadomo rower szosowy od górskiego jest znacznie szybszy. Na czasówce (oczywiście asfaltowej) góral z szosowcem nie ma żadnych szans. Jednak jeżeli jest to wyścig ze wspólnego startu, taki zawodniik na rowerze górskim może się schować za szosowcem i prawdopodobnie się za nim na kole utrzyma. Powód oczywisty - szosowiec przejmie na siebie większość oporów powietrza. Tak więc jeżeli na odcinku asfaltowym jednemu z naszej czwórki dać szosówke, a resztę pozostawić na górskich, nie jest prawdą, że nasz zespół by z tego nie skorzystał. Po prostu ów szosowiec rozprowadziłby pozostałą czwórkę i wszyscy byśmy na tym skorzystali. Mimo, że rower górski z szosowym nie może się na asfalcie równać.
Tak więc czy taki koleś na panczenach rozprowadzi wystarczająco pozostałą czwórkę na rolkach fitnesowych, byśmy na tym wszyscy wspaniale skorzystali. Przy czym jest to wyścig na tyle długi, ze najmniejszy zysk jaki nas interesuje to właśnie 10 minut na 15km.
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
Cześć Zico,
Dzięki za pozdrowienia. Ten diagram to aby być w zgodzie z prawami autorskimi został stworzony przez Team Bont.
Masz rację Zico, żyjemy w ciekawych czasach. Do zamierzchłej przeszłości należą czasy kiedy wszyscy jeździli na 5x80mm, 12.8 cala szynach bo Chad takich używał. Teraz masz duży wybór od 4x100 poprzez 4x100+90 PS Amargedon, 3x100+84, 5x90, 4x90, 90-80-80-80-90, 5x88, 5x84 itd.
Gregory Dugento wyjeździł złoto na MŚ na 5x84, tak samo i Belloni wśród kobiet. Natalie Barbotin wygrała WIC wyścig na 5x80mm.
Ludzie będą jeździć na różnych kombinacjach i myślę że dojdzie do tego że będą używać odmiennych zestawów w zależności od dystansu.
Generalnie rzecz biorąc, wysocy z długimi nogami powinni raczej kierować się w stronę długich szyn 5x88, czy 5x90, nie mówiąc już o Amargedon. Średniego wzrostu zawodnicy lepiej wyjdą na 4x100.
Jeżeli tylko finanse pozwalają to dla 170cm wrotkarza/rki but o rozstawie 195mm i szyna 4x100 to najlepsza opcja.
Zgadza się, że potrzeba trochę czasu aby zaadoptować się do 4x100. Kasi zajęło to około 3-4 tygodni. Ale można to złagodzić poprzez stosowanie różnych kółek. Poprostu najpierw wkładasz 84mm potem zwiększasz do 90 i w końcu do 100mm. W ten sposób adaptacja powinna przebiec stosunkowo łagodnie.
Także nie przejmuj się! Może 5x84 to optymalny zestaw dla ciebie! W sumie nie ważne na czym jeździ Czesiek czy Ziutek - ważne co pracuje dla ciebie!
Czołgiem
Tomek
PS Pozdrowienia od Kasi (Hmm, będę musiał uważać na tych dwoje
)
Dzięki za pozdrowienia. Ten diagram to aby być w zgodzie z prawami autorskimi został stworzony przez Team Bont.
Masz rację Zico, żyjemy w ciekawych czasach. Do zamierzchłej przeszłości należą czasy kiedy wszyscy jeździli na 5x80mm, 12.8 cala szynach bo Chad takich używał. Teraz masz duży wybór od 4x100 poprzez 4x100+90 PS Amargedon, 3x100+84, 5x90, 4x90, 90-80-80-80-90, 5x88, 5x84 itd.
Gregory Dugento wyjeździł złoto na MŚ na 5x84, tak samo i Belloni wśród kobiet. Natalie Barbotin wygrała WIC wyścig na 5x80mm.
Ludzie będą jeździć na różnych kombinacjach i myślę że dojdzie do tego że będą używać odmiennych zestawów w zależności od dystansu.
Generalnie rzecz biorąc, wysocy z długimi nogami powinni raczej kierować się w stronę długich szyn 5x88, czy 5x90, nie mówiąc już o Amargedon. Średniego wzrostu zawodnicy lepiej wyjdą na 4x100.
Jeżeli tylko finanse pozwalają to dla 170cm wrotkarza/rki but o rozstawie 195mm i szyna 4x100 to najlepsza opcja.
Zgadza się, że potrzeba trochę czasu aby zaadoptować się do 4x100. Kasi zajęło to około 3-4 tygodni. Ale można to złagodzić poprzez stosowanie różnych kółek. Poprostu najpierw wkładasz 84mm potem zwiększasz do 90 i w końcu do 100mm. W ten sposób adaptacja powinna przebiec stosunkowo łagodnie.
Także nie przejmuj się! Może 5x84 to optymalny zestaw dla ciebie! W sumie nie ważne na czym jeździ Czesiek czy Ziutek - ważne co pracuje dla ciebie!
Czołgiem
Tomek
PS Pozdrowienia od Kasi (Hmm, będę musiał uważać na tych dwoje
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...
- powerhouski
- Prześcigant 4x100mm
- Posty: 306
- Rejestracja: śr marca 17, 2004 3:15
Hej młodociany,
Jak jesteś z Gdańska to masz blisko do najlepszego fachowca od rolek w Polsce - Ryśka Białkowskiego. Jest on trenerem Vikinga Elbląg i napewno doradziłby wam jak się do waszego wyścigu zabrać.
Jest kilka zasadniczych różnic które powodują że rower kolarski jest szybszy od górskiego.
kolarka ma większe koła
kolarka ma cieńsze opony i płytszy bieżnik
kolarka ma większe zębatki z przodu
kolarka jest zwykle lżejsza
kolarka nie ma amortyzatorów a więc moc się nie marnuje
i wreszcie na kolarce możesz przyjąć bardziej aerodynamiczną pozycję
Wydaje mi się że ci na górskich rowerach nie utrzymaliby się za tym na kolarce. Tak samo zawodnicy na 4-kółkowych rekreacyjnych rolkach nie utrzymaliby się na ogonie tego na wyczynowych 5-kółkowcach. Alan ma całkowitą rację.
Na marginesie twój pomysł nie odbiega dużo od taktyki jaką przyjmują drużyny zawodowe w kolarstwie czy wrotkarstwie. Może zamiast zmieniać sprzęt, lepszą taktyką byłoby coś za co Fila dostała po uszach 2 sezony temu.
Mianowicie, wszyscy z Fila jechali w jednym sznureczku i nie pozwalali innym zawodnikom się włączać pomiędzy nich. Zawodnik, który prowadził był lekko popychany przez tego za nim i tak dalej, także prowadzący nie odczuwał za bardzo oporów powietrza i kiedy zchodził na ostatnią pozycję nie był tak zmęczony jak normalnie. Pozwalało to całej drużynie zachować świerzość do końcowego sprintu.
Mam nadzieję że ci trochę pomogłem
Powodzenia
Tomek
Jak jesteś z Gdańska to masz blisko do najlepszego fachowca od rolek w Polsce - Ryśka Białkowskiego. Jest on trenerem Vikinga Elbląg i napewno doradziłby wam jak się do waszego wyścigu zabrać.
Jest kilka zasadniczych różnic które powodują że rower kolarski jest szybszy od górskiego.
kolarka ma większe koła
kolarka ma cieńsze opony i płytszy bieżnik
kolarka ma większe zębatki z przodu
kolarka jest zwykle lżejsza
kolarka nie ma amortyzatorów a więc moc się nie marnuje
i wreszcie na kolarce możesz przyjąć bardziej aerodynamiczną pozycję
Wydaje mi się że ci na górskich rowerach nie utrzymaliby się za tym na kolarce. Tak samo zawodnicy na 4-kółkowych rekreacyjnych rolkach nie utrzymaliby się na ogonie tego na wyczynowych 5-kółkowcach. Alan ma całkowitą rację.
Na marginesie twój pomysł nie odbiega dużo od taktyki jaką przyjmują drużyny zawodowe w kolarstwie czy wrotkarstwie. Może zamiast zmieniać sprzęt, lepszą taktyką byłoby coś za co Fila dostała po uszach 2 sezony temu.
Mianowicie, wszyscy z Fila jechali w jednym sznureczku i nie pozwalali innym zawodnikom się włączać pomiędzy nich. Zawodnik, który prowadził był lekko popychany przez tego za nim i tak dalej, także prowadzący nie odczuwał za bardzo oporów powietrza i kiedy zchodził na ostatnią pozycję nie był tak zmęczony jak normalnie. Pozwalało to całej drużynie zachować świerzość do końcowego sprintu.
Mam nadzieję że ci trochę pomogłem
Powodzenia
Tomek
Kto mi dał skrzydła niech mi z łap odmota sidła...

